Jesień całkowicie zmienia moje podejście do ubierania się po domu. Latem wystarczy luźna koszulka i krótkie spodenki, ale kiedy rano podłoga zaczyna być chłodna, a wieczorem coraz wcześniej robi się ciemno, wracam do długich rękawów i spodni. Nie chcę przy tym chodzić w przypadkowych rzeczach, które dawno powinny trafić do szafy na sprzątanie. Lubię wyglądać schludnie nawet wtedy, gdy jedyny plan na wieczór to herbata, kanapa i dobry serial. Dres domowy z Action pasuje właśnie do takiego codziennego scenariusza. Komplet składa się z bluzy z długim rękawem oraz długich spodni. Producent określa jego krój jako komfortowy, a w pasie zastosowano elastyczną gumkę. Do wyboru są różne kolory, w tym brąz widoczny na zdjęciu. Rozmiarówka obejmuje warianty od S do XL. 

Czekoladowy dres z Action od razu wpadł mi w oko. Ten kolor wygląda jesiennie i nie potrzebuje żadnych wzorów

Brąz tej jesieni zdecydowanie do mnie przemawia. Kojarzy się z kakao, kawą, cynamonem i wszystkimi kolorami, do których naturalnie wracam po lecie. W przypadku tego kompletu podoba mi się również brak napisów, nadruków i dużych ozdób. Mamy jednolitą bluzę z okrągłym dekoltem oraz pasujące do niej spodnie. Na zdjęciu fason wygląda prosto i spokojnie, dlatego nie kojarzy mi się wyłącznie z piżamą. To dla mnie typowy domowy mundurek na dzień, kiedy pracuję przy komputerze, robię porządki albo odpoczywam. Gdy ktoś zadzwoni do drzwi, nie mam potrzeby przebierać się w pośpiechu.

Zobacz także:

Właśnie tego oczekuję od ubrania po domu. Ma być swobodne, ale nie wyglądać jak przypadkowy zestaw starych ubrań. Action podaje, że komplet ma komfortowy krój oraz elastyczną gumkę w talii. Materiał to poliester z dodatkiem kompozytu elastomerowego. Warto zwrócić uwagę właśnie na skład, szczególnie gdy ktoś preferuje bawełniane dresy. Ten model nie jest bawełniany. Producent nie określa go również jako odzieży termicznej. Słowo „mięciutki” z tytułu traktuję więc jako moje wrażenie związane z wyglądem i charakterem domowego kompletu, a nie informację o konkretnych właściwościach materiału. Przy zakupie ubrania zawsze dotykam tkaniny i sprawdzam ją na miejscu, bo zdjęcie produktowe nie zastąpi tego prostego testu.

fot. action.pl

Elastyczna talia i luźny charakter pasują do domowego odpoczynku. Komplet składa się z bluzy oraz długich spodni

Najbardziej drażnią mnie domowe ubrania, które po godzinie zaczynam poprawiać. Tu coś uciska, tam spodnie zsuwają się w pasie, a sztywny materiał przeszkadza przy siedzeniu na kanapie. Dlatego w tym zestawie zwróciłam uwagę na elastyczną gumkę. To mały detal, ale przy ubraniu przeznaczonym do chodzenia po domu ma dla mnie duże znaczenie. Do tego dochodzi długi rękaw i spodnie z długimi nogawkami. Jesienią właśnie takich kompletów używam najczęściej. Rano zakładam go do śniadania, wieczorem wracam do niego po pracy, a w wolną sobotę potrafię spędzić w podobnym stroju pół dnia. Rozmiary od S do XL dają kilka możliwości dopasowania, ale nie kupuję dresu wyłącznie na podstawie litery na metce.

Chcesz więcej modowych inspiracji? To też warto sprawdzić: Zobaczyłam ten kolor i przepadłam. Pepco ma puszysty kardigan jak czekoladowa chmurka. Mięciutki i grzeje, a tanizna

Przy odzieży domowej szczególnie zależy mi na swobodzie, dlatego sprawdzam, jak układają się spodnie w talii, czy rękawy mają odpowiednią długość i czy bluza nie ogranicza ruchów. Warto również zajrzeć do instrukcji pielęgnacji. Ten zestaw można prać w pralce w temperaturze do 30 stopni. Producent nie zaleca suszenia w suszarce, a maksymalna temperatura prasowania wynosi 110 stopni. To konkretne informacje, które łatwo przeoczyć przy szybkim zakupie, a później mają wpływ na codzienne użytkowanie ubrania.

Domowy dres nie musi oznaczać wyciągniętych spodni i starej bluzy. Jesienią taki prosty komplet staje się moim codziennym mundurkiem

Przez lata miałam jedną kategorię ubrań „po domu”. Trafiało tam wszystko, czego już nie chciałam nosić poza mieszkaniem. Stary T shirt, rozciągnięte spodnie, bluza pamiętająca kilka sezonów. W pewnym momencie zauważyłam, że spędzam w tych rzeczach naprawdę dużo czasu. Po co więc zostawiać sobie na kilka godzin każdego dnia ubrania, których zwyczajnie nie lubię? Teraz wolę mieć dwa lub trzy konkretne zestawy i nosić je na zmianę. Brązowy dres z Action dobrze wpisuje się w ten pomysł. Jest prosty, dwuczęściowy i nie ma wzoru, który szybko mi się znudzi. Action za 42,95 zł oferuje również wersję czarną i niebieską, więc czekoladowy odcień nie jest jedyną opcją. Ja zostaję przy brązie. Jesienią zestawiam go z grubymi skarpetami i mam gotowy strój na domowy wieczór. Nie potrzebuję osobnej stylizacji do sprzątania, drugiej do oglądania serialu i trzeciej do otwierania drzwi kurierowi. Jeden prosty komplet załatwia wszystkie te codzienne sytuacje. I właśnie dlatego jesienią mam ochotę chodzić w takich dresach bez przerwy.