Jeszcze kilka lat temu część turystów nie brała tego kierunku pod uwagę, a dziś coraz częściej mówi się o niej jako o naprawdę świetnej alternatywie dla kurortów w Grecji czy Chorwacji. Największym plusem są oczywiście ceny, ale nie tylko. To miejsce zachwyca pięknym wybrzeżem, ciepłym morzem i miejscówkami, które nadal nie są przepełnione turystami.

Bułgaria znów jest wakacyjnym hitem. Polacy najczęściej wybierają te 3 kurorty

Bułgaria od lat znajduje się wśród najpopularniejszych wakacyjnych kierunków wybieranych przez Polaków. Największym zainteresowaniem cieszą się przede wszystkim Złote Piaski, Słoneczny Brzeg oraz okolice Burgas. Nic dziwnego, bo to miejsca stworzone typowo pod turystów. Można znaleźć tam szerokie plaże, mnóstwo restauracji, bary przy promenadzie i hotele w różnych standardach.

Zobacz także:

Wiele osób wybiera Bułgarię także ze względu na ceny. Nawet w sezonie wakacyjnym noclegi i jedzenie często są tańsze niż w Chorwacji, Grecji czy we Włoszech. Dużym plusem jest też pogoda. Latem temperatury są wysokie, morze ciepłe, a sezon trwa naprawdę długo.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ktoś marzy o spokojniejszym wypoczynku. Najbardziej znane kurorty bywają bardzo zatłoczone, szczególnie w lipcu i sierpniu. Plaże potrafią być dosłownie wypełnione leżakami, a promenady pełne ludzi do późnej nocy. I właśnie dlatego coraz więcej osób zaczyna szukać mniej oczywistych miejsc na bułgarskim wybrzeżu. Jedno z nich jest prawdziwą perełką.

Tyulenovo zachwyca spokojem i widokami. To idealne miejsce na wakacje dla osób, które chcą odpocząć bez tłumów

Jeśli marzysz o spokojniejszych wakacjach, zdecydowanie warto zwrócić uwagę na Tyulenovo. Ta niewielka miejscowość położona nad Morzem Czarnym wygląda zupełnie inaczej niż najbardziej znane kurorty Bułgarii. Nie ma tutaj ogromnych hoteli, głośnych deptaków i tłumów turystów. Zamiast tego można znaleźć spokojny klimat, piękne klify i wyjątkowo czystą, błękitną wodę.

Tyulenovo szczególnie zachwyca widokami. Skaliste wybrzeże robi ogromne wrażenie, zwłaszcza o zachodzie słońca, kiedy skały i morze nabierają złotych oraz pomarańczowych odcieni. To miejsce uwielbiają osoby szukające ciszy, natury i spokojniejszego tempa życia. Mam też wrażenie, że właśnie tutaj można poczuć klimat dawnych wakacji, kiedy urlop naprawdę oznaczał odpoczynek, a nie ciągły pośpiech i tłumy ludzi dookoła.

Ogromnym atutem są też plaże i zatoczki, które nadal nie są przepełnione. Nie ma tu charakterystycznej „łąki leżaków”, która w sezonie dominuje w wielu popularnych kurortach. Zamiast rzędów parasoli i głośnej muzyki można znaleźć spokojniejsze miejsca idealne do relaksu i podziwiania widoków.

Tyulenovo jest też świetnym wyborem dla osób lubiących aktywny wypoczynek. Popularne są między innymi spacery po klifach, nurkowanie oraz odkrywanie ukrytych zatoczek. Bardzo wiele osób przyjeżdża tutaj właśnie dla niezwykłych krajobrazów i możliwości obcowania z naturą. Miejscowość słynie również z jaskiń i skalnych formacji, które robią ogromne wrażenie.

Ceny noclegów w Tyulenovo potrafią pozytywnie zaskoczyć. Tygodniowy pobyt ze śniadaniem można znaleźć od około 1300 zł za osobę

Największą zaletą tego kierunku są jednak ceny. W Tyulenovo można znaleźć naprawdę korzystne oferty noclegów, nawet w środku sezonu wakacyjnego, kiedy w wielu europejskich kurortach ceny szybują do bardzo wysokich poziomów.

Przykładowo tygodniowy pobyt od 1 do 8 lipca dla dwóch osób kosztuje około 2674-2675 zł za 7 nocy. To daje mniej więcej 1300 zł za osobę za cały tydzień wypoczynku nad morzem.

fot. booking.com

Co ważne, nie są to przypadkowe noclegi o bardzo niskim standardzie. W tej cenie można znaleźć obiekty ze śniadaniem oraz naprawdę wysokimi ocenami gości. Niektóre hotele mają noty powyżej 9/10, co pokazuje, że turyści bardzo dobrze oceniają zarówno warunki, jak i atmosferę pobytu.

Ten artykuł również może ci się spodobać: Już ruszyła wyprzedaż biletów w PKP Intercity na wakacje. Promka potrwa tylko kilka dni

W porównaniu do wielu popularnych kierunków w Europie ceny nadal wyglądają naprawdę atrakcyjnie. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę spokojny klimat, brak ogromnych tłumów i widoki, które naprawdę potrafią zachwycić.