Biedronka rozpoczęła testy nowoczesnego systemu zarządzania parkingiem przed sklepem we Wrocławiu przy ul. Bacciarellego. Nowe rozwiązanie ma poprawić komfort zakupów, ale budzi też obawy wśród klientów. Monitorowanie czasu parkowania odbywa się automatycznie, a za jego przekroczenie grożą surowe kary – 150 zł za pierwszy dzień, 200 zł za każdy kolejny, aż do kwoty 3,5 tys. zł. Choć to na razie faza testowa, sieć zapowiada, że podobne systemy mogą pojawić się w kolejnych sklepach.

Biedronka testuje nowy system parkingowy. Kamery śledzą czas postoju

Pilotowy projekt Biedronki wystartował w styczniu na jednym z wrocławskich parkingów. Zamiast tradycyjnych rozwiązań, zainstalowano kamery rozpoznające tablice rejestracyjne, które automatycznie rejestrują czas wjazdu i wyjazdu z parkingu. Klienci mają 90 minut na zakupy – po tym czasie zaczynają naliczać się opłaty.

Zobacz także:

Pierwszy dzień ponadlimitowego postoju kosztuje 150 zł, a każda kolejna rozpoczęta doba to dodatkowe 200 zł. Jeśli auto stoi długo, a właściciel nie podejmie działań, suma kary może urosnąć nawet do 3,5 tys. zł. Co ważne – jeśli kierowca wyjedzie i wróci w ciągu 15 minut, czas parkowania jest sumowany, więc nie da się łatwo „zresetować licznika”.

Wszystko to prowadzi zewnętrzna firma odpowiedzialna za obsługę systemu, a dane właścicieli pojazdów mogą być pobierane z rejestrów publicznych, w tym z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Co czeka klientów Biedronki? Możliwe kolejne lokalizacje z systemem kar

Przedstawiciele Biedronki uspokajają, że na razie to jedynie test – ale test, który może się rozlać na całą Polskę. W planach jest wprowadzenie podobnych systemów w 6–8 innych lokalizacjach, a opinie klientów będą kluczowe przy decyzji o rozszerzeniu projektu.

Choć sieć zapewnia, że celem jest poprawa komfortu zakupów i dostępności miejsc parkingowych, wielu klientów może nie być świadomych zasad. Informacje o karach zapisane są w regulaminie – często drobnym drukiem – i łatwo je przeoczyć. Efekt? Zaskoczenie po otrzymaniu wezwania do zapłaty.

To ważne szczególnie w kontekście osób starszych, zapominalskich czy tych, którzy zostawiają auto „na chwilę”, by coś załatwić w okolicy. Nowy system może oznaczać koniec bezkarnego parkowania na dłużej niż zakłada regulamin. Warto więc dokładnie czytać informacje na parkingu – bo chwila nieuwagi może kosztować naprawdę dużo.