Co roku tysiące Polaków planują wakacje nad Adriatykiem. Kuszą piękne plaże, krystalicznie czysta woda i stosunkowo niedługi dojazd samochodem. Sama doskonale rozumiem ten wybór, bo Chorwacja ma naprawdę wiele do zaoferowania. Niestety w szczycie sezonu aktywizują się również oszuści, którzy publikują fałszywe oferty noclegów lub podszywają się pod właścicieli apartamentów. Jedna nieprzemyślana wpłata może sprawić, że zamiast wymarzonego urlopu czeka nas stres i utrata sporej sumy pieniędzy.

Oszustwa w Chorwacji wracają każdego lata. To właśnie na nie Polacy powinni uważać najbardziej

O wakacyjnych oszustwach słyszymy praktycznie każdego roku. Niestety Chorwacja, która od dawna jest jednym z najpopularniejszych zagranicznych kierunków wybieranych przez Polaków, również nie jest od nich wolna.

Zobacz także:

Najczęściej problem dotyczy rezerwacji noclegów. W internecie pojawiają się atrakcyjne oferty apartamentów w świetnych lokalizacjach i bardzo kuszących cenach. Zdjęcia wyglądają pięknie, kontakt z rzekomym właścicielem przebiega bez problemów, a jedynym warunkiem jest szybka wpłata zaliczki.

Dopiero po przelaniu pieniędzy okazuje się, że apartament nie istnieje, zdjęcia zostały skopiowane z innych stron, a osoba, z którą prowadziliśmy korespondencję, przestaje odpowiadać. Niestety każdego roku podobnych historii nie brakuje.

Zanim wpłacę zaliczkę, zawsze stosuję jedną zasadę. Dzięki temu mam pewność, że nie zostanę oszukana

Rezerwacja noclegu to zazwyczaj jeden z największych wydatków przed wyjazdem do Chorwacji. Właśnie dlatego nigdy nie podejmuję decyzji pod wpływem emocji, nawet jeśli oferta wygląda wyjątkowo atrakcyjnie. Bardzo trafną radą podzieliła się również użytkowniczka @cromaniapl, która od lat publikuje materiały o Chorwacji. Jak podkreśla, zanim wpłacimy zaliczkę, warto upewnić się, że rezerwujemy nocleg przez sprawdzone źródło.

Influencerka zwraca uwagę, że każdego roku odzywają się do niej osoby, które znalazły „idealny apartament” w świetnej cenie. Dopiero później okazywało się, że obiekt w rzeczywistości nie istnieje albo wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciach zamieszczonych w ogłoszeniu.

Właśnie dlatego przed dokonaniem płatności warto dokładnie sprawdzić opinie o obiekcie, zweryfikować jego lokalizację na mapach, porównać zdjęcia z innymi portalami rezerwacyjnymi i korzystać wyłącznie z wiarygodnych serwisów lub oficjalnych stron właścicieli. Jeśli ktoś nalega na natychmiastowy przelew i próbuje wywołać presję czasu, powinna zapalić się czerwona lampka.

Nie tylko fałszywe apartamenty. Na wakacjach w Chorwacji warto uważać również na te sytuacje

Fałszywe oferty noclegów to niejedyny problem, z jakim mogą spotkać się turyści. Warto zachować ostrożność także podczas płatności za parkingi i korzystania z nieoficjalnych stron internetowych sprzedających winiety czy inne usługi dla kierowców.

Dobrze jest również uważać na osoby oferujące prywatne apartamenty „na ostatnią chwilę” bez żadnej umowy lub potwierdzenia rezerwacji. Jeżeli właściciel unika odpowiedzi na pytania, nie chce przesłać dodatkowych zdjęć albo nalega wyłącznie na przelew zagraniczny, lepiej zrezygnować z takiej oferty.

Ten artykuł również może cię zainteresować: „Szczęśliwa siódemka” nie musi czekać do 60. lub 65. roku życia. Osoby z tej grupy mogą przejść na emeryturę wcześniej

Podczas pobytu warto pilnować dokumentów i pieniędzy w zatłoczonych miejscach, takich jak promenady, porty czy popularne plaże. Choć Chorwacja uchodzi za bezpieczny kraj, kieszonkowcy pojawiają się wszędzie tam, gdzie gromadzą się tłumy turystów. Najważniejsza zasada pozostaje jednak niezmienna. Jeśli oferta wydaje się zbyt atrakcyjna, by była prawdziwa, warto zachować szczególną ostrożność. Kilkanaście minut poświęconych na sprawdzenie noclegu może uchronić przed utratą kilku tysięcy złotych i uratować wymarzony urlop.