Są takie meble, które od razu uruchamiają wyobraźnię. Patrzysz i już widzisz poduszkę w kratkę, donicę z ziołami obok, kubek kawy na małym stoliku i balkon, który nagle robi się przytulny. Ławeczka z Jula kosztuje naprawdę mało, a daje ogromne pole do zabawy. Surowe drewno sosnowe można zostawić w naturalnej wersji albo przemalować tak, żeby wyglądało jak małe cudo z katalogu.
Jula wyprzedaje ławkę z surowego drewna. Za mniej niż stówkę można odmienić balkon
Kiedy zobaczyłam tę ławkę w Jula, od razu pomyślałam, że to jeden z tych prostych mebli, które robią więcej, niż obiecują na pierwszy rzut oka. Nie ma tu udziwnień, błyszczących dodatków ani ciężkiej formy. Jest surowe drewno sosnowe, prosta konstrukcja i naprawdę niska cena, a to w czasach, kiedy za mały stolik balkonowy często trzeba zapłacić więcej.
Zobacz także:
Najbardziej podoba mi się w niej to, że nie narzuca stylu. Możesz postawić ją na balkonie i potraktować jak siedzisko z poduchami. Możesz wykorzystać ją w przedpokoju, żeby wygodnie założyć buty. Możesz też ustawić na niej doniczki, kosz z kocami albo dekoracyjne lampiony.
To może ci się spodobać: Za 4 ryflowane cacuszka w Jysk zapłaciłam 8 złotych. Wyglądają jak szkło, a się nie tłuką
Ławka Ekvip została wykonana z surowego drewna sosnowego. Jest taką jasną, skandynawską perełką, ale można przyciemnić ją bejcą, pomalować na oliwkowo i zmienić na bardziej południowe wydanie.
Surowe drewno sosnowe daje ogromne możliwości. Tę ławkę można pomalować, polakierować albo zostawić naturalną
Wiele gotowych mebli wygląda ładnie tylko przez chwilę. Na zdjęciu zachwycają, a później okazuje się, że nie pasują ani do podłogi, ani do donic, ani do reszty balkonu. Tutaj jest inaczej. Surowa sosna jest jak czysta kartka. Możesz dopasować ją do swojego mieszkania bez większego wysiłku i bez wydawania kolejnych setek.
Ja od razu widzę kilka pomysłów. Na balkonie w stylu boho zostawiłabym ją naturalną, dodała jasną poduszkę, pled z frędzlami i kosz z trawą ozdobną. W wersji rustykalnej wystarczyłaby bejca w kolorze miodowego drewna, gliniane donice i pelargonie. Do nowoczesnego balkonu można pomalować ławkę na czarno albo grafitowo. Wtedy zyska bardziej elegancki, klasyczny charakter.
Producent podaje, że ławkę można malować, lakierować i impregnować. To świetna wiadomość, szczególnie gdy ma stanąć na tarasie albo balkonie. Surowe drewno warto zabezpieczyć, bo wtedy lepiej zniesie codzienne użytkowanie, wilgoć i zmiany pogody. Efekt może być naprawdę piękny, bo sosna ma naturalny rysunek, który po zabezpieczeniu wygląda jeszcze cieplej.
Podoba mi się też to, że ta ławka nie udaje drogiego mebla. Ona ma prostotę, która wygląda uczciwie i domowo. Właśnie taki surowy efekt jest teraz bardzo modny. Coraz częściej szukamy rzeczy, które wyglądają naturalnie, a nie plastikowo. Ta ławka może wprowadzić na balkon klimat małej werandy, domku letniskowego albo spokojnego kącika przy kawie. I wcale nie trzeba mieć wielkiego tarasu, żeby to zadziałało.
fot. Jula.pl
Ciosana ławeczka sprawdzi się nie tylko na balkonie. W przedpokoju i domu też zrobi porządną robotę
Choć od razu myślę o balkonie, ta ławka ma znacznie więcej zastosowań. W przedpokoju może być miejscem do zakładania butów, a przy okazji prostą półką na torbę, koszyk albo roślinę. W małym mieszkaniu każdy taki mebel jest na wagę złota, bo łączy kilka funkcji. Nie zajmuje dużo miejsca, a potrafi uporządkować przestrzeń.
Na tarasie można ustawić ją przy ścianie i dorzucić dwie miękkie poduszki. Od razu robi się przyjemniej. Na balkonie może zastąpić dwa osobne krzesła, szczególnie gdy miejsca jest mało.
Dla mnie to jedna z tych okazji, które warto rozważyć, zanim znikną z półek. Nie dlatego, że ławka jest przesadnie wymyślna, tylko dlatego, że jest prosta, tania i daje ogromne pole do aranżacji. Takie rzeczy najłatwiej dopasować do małego balkonu, ciasnego przedpokoju, tarasu przy domu albo kącika, który od dawna prosił się o coś ładnego i praktycznego.








