Uwielbiam, kiedy w domu ładnie pachnie. Mam wrażenie, że zapach potrafi całkowicie zmienić atmosferę wnętrza i sprawić, że nawet zwykły wieczór staje się bardziej przytulny. Do tej pory najczęściej słyszałam o perfumach do wnętrz od Rituals, bo wiele kobiet dosłownie je uwielbia. Sama kilka razy oglądałam je w sklepie, ale cena zawsze skutecznie mnie odstraszała.

Wszystko zmieniło się po rozmowie z bratową, która od kilku lat mieszka w Niemczech. To właśnie ona powiedziała mi, że u nich kobiety dosłownie oszalały na punkcie tańszych perfum do wnętrz z Action. Podobno są teraz viralem i ma je już prawie każda jej koleżanka. Nie ukrywam, że po rozmowie od razu ruszyłam do sklepu.

Zobacz także:

Perfumy do wnętrz od Rituals stały się symbolem luksusu. Kobiety kochają je za zapachy jak w drogim hotelu

Rituals od dawna kojarzy się z luksusem, relaksem i takim spokojnym klimatem premium. Wiele osób mówi, że ich produkty pachną dokładnie jak eleganckie hotele albo nowoczesne spa. Właśnie dlatego marka zdobyła aż tak ogromną popularność.

Ich największym hitem są między innymi perfumy do wnętrz, patyczki zapachowe oraz świece. Kobiety uwielbiają je przede wszystkim za intensywne, ale jednocześnie bardzo eleganckie kompozycje zapachowe. Wiele z nich ma nuty wanilii, drzewa sandałowego, jaśminu czy białej herbaty. To właśnie te zapachy sprawiają, że mieszkanie wydaje się bardziej luksusowe i przytulne.

Problem w tym, że ceny produktów Rituals potrafią naprawdę zaskoczyć. Za jeden spray do wnętrz trzeba zapłacić nawet około 145 zł. Jeśli ktoś lubi często odświeżać mieszkanie, taki wydatek szybko staje się naprawdę spory. Właśnie dlatego w internecie coraz częściej pojawiają się tańsze alternatywy. Kobiety szukają produktów, które będą pachnieć podobnie luksusowo, ale nie zrujnują domowego budżetu. I właśnie tutaj pojawia się Action.

Bratowa z Niemiec powiedziała mi, że to prawdziwy viral. W Action kupiłam je za 8,98 zł i były dwie wersje zapachowe

Kiedy bratowa opowiadała mi o tych perfumach do wnętrz z Action, początkowo byłam przekonana, że to kolejny internetowy hit, który w rzeczywistości okaże się przeciętny. Ona jednak bardzo je zachwalała i powiedziała, że w Niemczech zrobiły prawdziwą furorę.

Według niej kobiety wykupują je regularnie, bo pachną dużo drożej, niż kosztują. Powiedziała nawet, że część jej znajomych przestała kupować Rituals właśnie przez te spraye z Action. Przyznam szczerze, że po takiej rekomendacji sama chciałam sprawdzić, o co chodzi.

@promkowe.hity Nie musisz wydawać 145 zł na perfumy do pomieszczeń ale możesz! Możesz też wypróbować te 2 nowe zapachy w Action pierwszy cudowna magnolia z wanilią a drugi świeży bergamotka i zielona herbata, daj znać czy ci się spodobają. #action #perfumy #perfumetiktok #zapach #zakupy ♬ dźwięk oryginalny - promkowe.hity

Jeszcze tego samego dnia pojechałam do najbliższego Action. Nie musiałam długo szukać, bo perfumy stały na półce od razu przy wejściu do działu z zapachami. Na półce były dostępne dwa warianty zapachowe: Magnolia & Vanilla oraz Bergamot & Green Tea. Obie butelki miały pojemność aż 400 ml, więc od razu pomyślałam, że wystarczą naprawdę na długo.

Największym zaskoczeniem była jednak cena. Jedna butelka kosztowała tylko 8,98 zł. Musiałam spojrzeć dwa razy, bo dziś nawet zwykły odświeżacz powietrza potrafi kosztować więcej. Od razu wrzuciłam do koszyka oba warianty, bo przy takiej cenie trudno było się zdecydować tylko na jeden. Magnolia z wanilią pachnie bardziej ciepło i otulająco. Kojarzy mi się z przytulnym salonem, świeżo wypranym kocem i spokojnym wieczorem przy herbacie.

Z kolei bergamotka z zieloną herbatą jest dużo świeższa i bardziej energetyczna. To taki lekki, czysty zapach, który świetnie sprawdza się rano albo w kuchni i łazience. Dużym plusem jest też to, że spraye zawierają olejki eteryczne. Dzięki temu zapach wydaje się bardziej naturalny i mniej chemiczny niż w wielu klasycznych odświeżaczach powietrza.

Wiele osób psika nimi byle gdzie i zapach szybko znika. Kilka prostych trików sprawia, że utrzymuje się dużo dłużej

Szybko zauważyłam, że ogromne znaczenie ma sposób używania takich perfum do wnętrz. Wiele osób po prostu rozpyla je na środku pokoju, a później narzeka, że zapach utrzymuje się bardzo krótko. Ja zaczęłam używać ich trochę inaczej i różnica była naprawdę ogromna. Najlepiej sprawdza się spryskanie materiałów, które chłoną zapach. Świetnie nadają się do tego zasłony, poduszki dekoracyjne, koce albo tapicerowane meble.

Sama bardzo lubię psiknąć odrobinę na firanki w salonie. Za każdym razem, kiedy otwieram okno albo przechodzę obok, zapach delikatnie unosi się w powietrzu. Dzięki temu efekt jest dużo bardziej subtelny i utrzymuje się znacznie dłużej. Dobrym pomysłem jest też spryskanie pościeli albo narzuty w sypialni. Wieczorem, kiedy kładę się spać, zapach nadal jest wyczuwalny i tworzy bardzo przyjemny klimat.

Ten upominek z Biedronki wzruszy każdego. Idealny prezent na Dzień Matki: „Wieczny” kwiat z Biedronki wygląda jak z „Pięknej i Bestii”. Gdy dałam go mamie, aż się wzruszyła

Warto jednak pamiętać, żeby nie przesadzać z ilością. Zbyt mocny zapach może szybko stać się męczący. Zdecydowanie lepiej użyć mniej produktu, ale regularnie odświeżać wnętrze. Ja najczęściej używam tych perfum rano po sprzątaniu albo wieczorem przed odpoczynkiem. Czasami psiknę nimi także przed przyjściem gości, bo wtedy całe mieszkanie od razu wydaje się bardziej świeże i zadbane.