W tym roku trafiła nam się w końcu mroźna, a w części kraju także wyjątkowo śnieżna zima. Można poświęcić ten czas na domowe porządki z wykorzystaniem metod, które są bardzo skuteczne, choć powoli odchodzą w zapomnienie. Powód jest prosty – do ich użycia potrzebny jest śnieg, a także ujemne temperatury, co przy obecnych zimach wcale nie jest standardem. Na uwagę zasługuje ciekawy patent, który świetnie sprawdzi się przy czyszczeniu mocno zakurzonego… dywanu.
Jak wyczyścić dywan na mrozie?
Dźwięk trzepanych dywanów wielu z nas kojarzy się z wiosną. To właśnie wtedy, zwykle przed świętami wielkanocnymi, jest czas na kolejne wielkie domowe porządki. Ale gdy zimą napada dużo śniegu i trzyma mróz, warto skorzystać z okazji i wyczyścić dywan właśnie teraz.
Zobacz także:
Najważniejsza jest odpowiednia pogoda. Idealnie, gdy temperatury utrzymują się na poziomie co najmniej -5 stopni Celsjusza lub mniej. Śnieg musi być skrzący się, suchy i sypki. Kiedy robi się mokry i topnieje, jedynie zamoczy dywan zamiast go wyczyścić.
Czyszczenie dywanu na mrozie krok po kroku
Kiedy warunki są odpowiednie, można przystąpić do czyszczenia. Tak zrobicie to krok po kroku:
- Zawińcie dywan i wynieście go na zewnątrz. Uważajcie, żeby nie dotykał mokrego chodnika czy błota.
- Rozłóżcie dywan na śniegu włosiem do dołu. Dzięki temu nagromadzony w nim brud wypadnie na zewnątrz i od razu przyklei się do śniegu.
- Teraz weźcie trzepaczkę. Dywan należy delikatnie i równomiernie „wyklepać” we wszystkich miejscach. Gdy zauważycie, że śnieg szarzeje, przesuńcie dywan kawałek dalej. Wytrzepcie go tak kilka razy.
- Po wszystkim dywan obracamy na drugą stronę, włosiem do góry, i strzepujemy z niego cały śnieg.
- Na koniec dywan należy powiesić na trzepaku albo ogrodzeniu i zostawić do wyschnięcia. Można to zrobić w mroźny i suchy dzień. Jeżeli wilgotność tego dnia jest wysoka, dywan suszymy w ogrzewanym pomieszczeniu.
Co jeszcze można czyścić na mrozie?
Mroźna i polska zima to świetny czas nie tylko na czyszczenie dywanu, ale wielu innych rzeczy. W tym czasie warto wystawić na zewnątrz rozłożone na suszarce grube narzuty, koce czy pledy. Mróz pozwala pozbyć się z nich roztoczy i brzydkich zapachów, a przy tym nie niszczy delikatnych włókien. To samo dotyczy kołder i poduszek, ale pamiętajcie – tę metodę stosujemy tylko przy mroźnej i suchej pogodzie.
Zimą można na zewnątrz odświeżyć także niektóre ubrania, jak płaszcze, swetry, a nawet futra. Mróz pomoże usunąć z nich zapach dymu czy jedzenia. Właśnie w ten sposób odświeżano ubrania w czasach, gdy pranie takiej odzieży było dużym wyzwaniem bez pralki i odpowiednich detergentów.









