Pakowanie walizki nigdy nie było moją mocną stroną. Za każdym razem wyglądało to podobnie – ubrania wrzucone w pośpiechu, kosmetyki upchnięte w wolnych przestrzeniach, a po kilku dniach wyjazdu w walizce panował kompletny chaos. Najgorsze było jednak to, że zawsze wydawało mi się, że brakuje miejsca. Nieważne, czy wyjeżdżałam na weekend, czy na tydzień – walizka pękała w szwach.

Przed ostatnim wyjazdem postanowiłam jednak spróbować czegoś nowego. W Action trafiłam na zestaw trzech kompresyjnych organizerów podróżnych marki Cape Cod Travel. Kosztowały zaledwie 24,99 zł, więc uznałam, że nawet jeśli okażą się przeciętne, nie będę żałowała zakupu. Dziś mogę powiedzieć jedno – to jeden z najbardziej praktycznych podróżnych gadżetów, jakie kupiłam w ostatnich latach.

Zobacz także:

Organizery do bagażu z Action pomagają wykorzystać każdy centymetr walizki. Już po pierwszym pakowaniu zauważyłam ogromną różnicę

Największym problemem podczas pakowania jest zwykle niewykorzystana przestrzeń. Ubrania układane luzem przesuwają się, tworzą puste miejsca i sprawiają, że walizka wydaje się pełna znacznie szybciej, niż powinna. Właśnie dlatego tak dobrze sprawdzają się organizery do bagażu. Pozwalają posegregować rzeczy według kategorii i jednocześnie uporządkować całą zawartość walizki. Koszulki trafiają do jednego organizera, bielizna do drugiego, a spodnie czy bluzy do trzeciego.

W przypadku tego zestawu dodatkową zaletą jest funkcja kompresji. Producent deklaruje oszczędność miejsca nawet do 60%, co początkowo wydawało mi się mocno przesadzone. Po własnych testach przyznaję jednak, że różnica rzeczywiście jest zauważalna.

Zamiast walczyć z zamykaniem przepełnionej walizki, mogłam spokojnie spakować wszystkie potrzebne rzeczy i nadal mieć trochę wolnej przestrzeni na pamiątki czy zakupy z wyjazdu.

Dodatkowo po przyjeździe do hotelu nie trzeba wyciągać wszystkiego na półki. Wystarczy otworzyć walizkę i od razu wiadomo, gdzie znajdują się konkretne ubrania.

fot. screen action.com

Te organizery do bagażu kosztują mniej niż 25 zł. Jednocześnie oferują funkcje spotykane w znacznie droższych zestawach

Zestaw dostępny w Action składa się z trzech organizerów o różnych rozmiarach. Największy ma wymiary 30 x 41 x 8,5 cm, średni 26 x 37 x 8,5 cm, a najmniejszy 21 x 31 x 8,5 cm.

Taki układ bardzo mi odpowiada, ponieważ pozwala wygodnie rozdzielić ubrania według rodzaju lub przeznaczenia. Największy organizer świetnie sprawdza się na bluzy i spodnie, średni na koszulki, a najmniejszy na bieliznę lub stroje kąpielowe.

Producent zastosował podwójne zamki błyskawiczne, które umożliwiają kompresowanie zawartości po spakowaniu rzeczy. W praktyce wygląda to bardzo prosto – najpierw pakuję ubrania, zamykam organizer, a następnie dodatkowym zamkiem zmniejszam jego objętość.

Bardzo spodobały mi się także siateczkowe panele. Dzięki nim od razu widzę, co znajduje się w środku, bez konieczności otwierania każdego organizera osobno. Materiał przepuszcza powietrze, co jest szczególnie przydatne podczas dłuższych podróży.

Całość została wykonana z poliestru pochodzącego z recyklingu i posiada certyfikat Global Recycled Standard. To dobra informacja dla osób zwracających uwagę na bardziej ekologiczne rozwiązania.

Przed wyjazdami wakacyjnymi to warto wiedzieć: Polacy masowo jeżdżą tu na wakacje all inclusive. W tym roku mogą dostać aż 55 tys. zł grzywny

Organizery do bagażu przydają się nie tylko podczas wakacji. Korzystam z nich częściej, niż początkowo przypuszczałam

Przed zakupem byłam przekonana, że będą używane wyłącznie podczas urlopów. Bardzo szybko okazało się jednak, że ich zastosowanie jest znacznie szersze

Najczęściej wykorzystuję je podczas krótkich wyjazdów weekendowych. Dzięki nim pakowanie zajmuje mi dosłownie kilka minut. Mam swoje sprawdzone schematy i wiem dokładnie, co trafia do każdego organizera.

Świetnie sprawdzają się również podczas podróży samochodowych. Zamiast przekopywać całą torbę w poszukiwaniu konkretnej rzeczy, wystarczy sięgnąć po odpowiedni organizer.

Zauważyłam też, że pomagają utrzymać porządek przez cały wyjazd. Nawet po kilku dniach walizka wygląda niemal tak samo jak w momencie pakowania. To drobiazg, ale naprawdę wpływa na komfort podróżowania.

Ostatnio pożyczyłam jeden z organizerów mamie na krótki wyjazd do uzdrowiska. Po powrocie stwierdziła, że teraz rozumie, dlaczego tak je zachwalam i zapowiedziała, że kupi sobie taki sam zestaw.