Jeszcze kilka lat temu regularne robienie hybryd było dla mnie czymś zupełnie naturalnym. Co trzy tygodnie rezerwowałam wizytę, wybierałam nowy kolor i wychodziłam z salonu z perfekcyjnie pomalowanymi paznokciami. Z czasem zaczęłam jednak zauważać, że moje paznokcie są coraz cieńsze, bardziej łamliwe i potrzebują odpoczynku. Do tego doszły rosnące ceny usług. Dzisiaj za profesjonalny manicure hybrydowy w wielu salonach trzeba zapłacić nawet około 180 zł. Uznałam, że pora znaleźć rozwiązanie, które będzie delikatniejsze dla paznokci i znacznie tańsze. Tak trafiłam na ten genialny lakier w Rossmannie.
Przez lata żyłam w „hybrydowym więzieniu”. W końcu postanowiłam dać paznokciom odpocząć
Jeszcze niedawno polegałam głównie na hybrydzie. Była wygodna, trwała i zawsze wyglądała estetycznie. Problem pojawił się po kilku latach regularnego noszenia. Coraz częściej zauważałam, że moje paznokcie stają się cienkie, kruche i dużo łatwiej się rozdwajają.
Zobacz także:
Zaczęłam też coraz bardziej odczuwać koszty. Jedna wizyta u stylistki to często wydatek rzędu 150-180 zł, a przecież trzeba ją regularnie powtarzać. W skali roku robi się z tego naprawdę pokaźna kwota.
Postanowiłam więc zrobić przerwę od hybrydy i poszukać zwykłego lakieru, który będzie wyglądał równie elegancko, ale nie będzie wymagał lampy UV ani regularnych wizyt w salonie. Podczas zakupów w Rossmannie moją uwagę przyciągnęła seria Gel Laque marki Eveline. Cena? Zaledwie 11,99 zł. Pomyślałam, że za takie pieniądze warto dać mu szansę.
Lakier Gel Laque z Rossmanna daje żelowy efekt bez lampy. Kosztuje tylko 11,99 zł
Najbardziej spodobało mi się to, że lakier do paznokci Eveline Gel Laque został stworzony z myślą o osobach, które chcą uzyskać efekt zbliżony do manicure hybrydowego, ale bez używania lampy UV lub LED.
Seria Gel Laque wyróżnia się intensywnym połyskiem i żelowym wykończeniem. Lakier szybko wysycha, długo utrzymuje się na paznokciach i jest zamknięty w wygodnej, niewielkiej buteleczce. Producent zastosował także szeroki pędzelek, dzięki któremu malowanie przebiega sprawnie nawet wtedy, gdy robię manicure sama w domu.
fot. rossmann.pl
Ja wybrałam odcień 203, czyli delikatny, pudrowy róż, który pasuje praktycznie do wszystkiego. To kolor elegancki, subtelny i bardzo uniwersalny. Świetnie wygląda zarówno na co dzień, jak i podczas bardziej formalnych okazji. Aplikacja jest bardzo prosta. Wystarczy nałożyć cienką warstwę lakieru na przygotowaną płytkę paznokcia i poczekać do całkowitego wyschnięcia.
Jeśli zależy mi na mocniejszym kryciu, dokładam drugą cienką warstwę. Efekt naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Paznokcie są błyszczące, wyglądają bardzo schludnie i wiele osób pyta mnie, u jakiej stylistki robiłam manicure.
Kilka prostych trików sprawia, że zwykły lakier trzyma się znacznie dłużej
Od kiedy zrezygnowałam z hybrydy, nauczyłam się, że trwałość zwykłego lakieru w dużej mierze zależy od odpowiedniego przygotowania paznokci. Zawsze dokładnie odtłuszczam płytkę przed malowaniem i nakładam cienkie warstwy produktu. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż jedna gruba warstwa, która schnie znacznie dłużej i łatwiej się uszkadza.
Nie pomijam również bazy i top coatu. Dobra baza poprawia przyczepność lakieru, natomiast warstwa nawierzchniowa zabezpiecza kolor przed odpryskami i dodatkowo wzmacnia połysk. Staram się także zabezpieczyć wolny brzeg paznokcia, delikatnie przeciągając pędzelkiem po jego końcówce. Dzięki temu lakier znacznie wolniej się ściera.
Ta propozycja również może cię zainteresować: Weszłam do Lidla po bułki, a wpadłam na szorty z kolekcji premium. 23,99 zł, 2 kolory, a w talii pełen luz
Przez kilka godzin po wykonaniu manicure unikam również długiego kontaktu dłoni z wodą, a podczas sprzątania czy zmywania naczyń zawsze zakładam rękawiczki. To drobiazgi, ale naprawdę robią ogromną różnicę. Dzisiaj nie mam już poczucia, że jestem skazana wyłącznie na hybrydę. Za niespełna 12 zł znalazłam produkt, który daje bardzo elegancki efekt, pozwala moim paznokciom odpocząć i jednocześnie oszczędza sporo pieniędzy. I właśnie dlatego coraz częściej wybieram zwykły lakier zamiast kolejnej wizyty w salonie.

Obserwuj nas na Google







