Już nie raz przekonałam się o tym, że droższy kosmetyk wcale nie musi być lepszy. Piękne opakowanie, modne składniki i viralowe rekomendacje często sprawiają, że bez zastanowienia sięgamy po produkty kosztujące kilkadziesiąt złotych. Później okazuje się jednak, że tańsze odpowiedniki potrafią działać niemal identycznie. Ostatnio bardzo mocno zaskoczył mnie pewien produkt z Action, który już stał się małym hitem w mediach społecznościowych.

Balsam do demakijażu kupiłam z polecenia znajomej. Koreański hit z Hebe miał świetne opinie

Kilka tygodni temu jedna z moich znajomych poleciła mi koreański balsam do oczyszczania twarzy z Hebe. Doskonale wie, że od dawna przepadam za azjatycką pielęgnacją i regularnie testuję nowe produkty do demakijażu, dlatego stwierdziła, że ten kosmetyk powinien idealnie się u mnie sprawdzić. Chodziło o Dr.Althea Pure Grinding Cleansing Balm, czyli balsam do oczyszczania skóry zamknięty w charakterystycznym zielonym opakowaniu. Kosztował 57,72 zł, więc początkowo trochę się zawahałam, ale ostatecznie uznałam, że go wypróbuję.

Zobacz także:

Sam produkt rzeczywiście okazał się bardzo przyjemny w użyciu. Taki balsam do demakijażu ma za zadanie rozpuścić makijaż, filtry SPF i wszystkie zanieczyszczenia nagromadzone na skórze w ciągu dnia. Wystarczy rozprowadzić go na suchej twarzy, delikatnie wmasować i dodać odrobinę wody, żeby zamienił się w lekką emulsję. Kosmetyk Dr.Althea zawiera między innymi oleje z kamelii i winogron oraz ekstrakt z centelli azjatyckiej, dlatego działa nie tylko oczyszczająco, ale też kojąco i łagodząco. Bardzo spodobało mi się to, że po zmyciu skóra była miękka, a nie nieprzyjemnie ściągnięta, co niestety zdarza się przy wielu produktach do oczyszczania.

fot. hebe.pl

Największym minusem pozostawała jednak cena. Prawie 60 zł za niewielki słoiczek to już kwota, którą naprawdę odczuwa się podczas codziennych zakupów kosmetycznych. Szczególnie wtedy, gdy używa się takich produktów regularnie i szybko sięgamy po kolejne opakowanie. Przez chwilę byłam przekonana, że po prostu trzeba tyle zapłacić za dobry kosmetyk. Wszystko zmieniło się jednak po jednym filmiku na TikToku.

Balsam do demakijażu z Action okazał się zaskakująco podobny. Kosmetyki z tego sklepu coraz częściej robią furorę w sieci

Okazuje się jednak, że sporo przepłaciłam, bo kilka dni później trafiłam na TikToku na filmik, w którym jedna z kobiet pokazywała tani zamiennik tego kosmetyku z Action. Na filmiku wspomniała, że oba produkty mają takie samo działanie. Chodziło o preparat do demakijażu Skin Bliss, który kosztuje zaledwie 8,95 zł. Przyznam szczerze, że początkowo podeszłam do tego sceptycznie, ale ciekawość szybko wygrała i jeszcze tego samego dnia wrzuciłam go do koszyka podczas zakupów.

@promkowe.hity Nowy balsam masełko do demakijażu, domyje spf i mocny makeup -a jest 4 razy tańszy od dr. Althea, obserwuj po więcej tańszych polecajek 🙌 #action #kosmetyki #makijaż #skincare #pielęgnacja ♬ oryginalny dźwięk - promkowe.hity

Balsam do demakijażu z Action od razu zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Produkt ma delikatny ogórkowy zapach i przyjemną konsystencję, która pod wpływem ciepła dłoni łatwo rozprowadza się po twarzy. Bez większego problemu rozpuszcza podkład, tusz do rzęs czy krem z filtrem, dzięki czemu wieczorne oczyszczanie trwa naprawdę chwilę. Po kilku użyciach doszłam do wniosku, że różnica pomiędzy droższym kosmetykiem a tym z Action wcale nie jest tak ogromna, jak wcześniej zakładałam.

fot. action.com

Balsam do demakijażu z Action najlepiej działa w dwuetapowym oczyszczaniu. Taki rytuał pomaga dokładniej zadbać o skórę

Od kiedy bardziej zainteresowałam się świadomą pielęgnacją, codziennie stosuję dwuetapowe oczyszczanie twarzy. Taki balsam do demakijażu warto traktować jako pierwszy krok wieczornej rutyny, a nie jedyny kosmetyk używany do mycia skóry. Produkty tego typu świetnie rozpuszczają makijaż, sebum i filtry przeciwsłoneczne, dzięki czemu znacznie łatwiej usunąć wszystko, co osadza się na twarzy przez cały dzień. Dopiero później warto sięgnąć po delikatny żel albo piankę, które doczyszczą skórę i pozostawią ją całkowicie świeżą.

To też może cię zainteresować: Ma aż 55 % lnu w składzie, a cena rewelka. Przewiewna sukienka z Lidla będzie moim ulubieńcem na upały

Taki sposób pielęgnacji sprawdza się szczególnie dobrze osobom, które regularnie wykonują makijaż albo używają kremów z wysokim SPF. Sam żel często nie radzi sobie z dokładnym usunięciem wszystkich produktów, przez co na skórze mogą pozostawać resztki kosmetyków i zanieczyszczeń. Balsam do demakijażu z Action bardzo dobrze spełnia tutaj swoją rolę, bo szybko rozpuszcza makijaż i pozwala łatwo przygotować twarz do kolejnego kroku pielęgnacyjnego.

Skuteczna pielęgnacja wcale nie musi kosztować fortuny. Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że dobre kosmetyki trzeba kupować wyłącznie w drogeriach premium. Dzisiaj coraz częściej okazuje się, że ciekawe produkty można znaleźć nawet podczas zwykłych zakupów w Action.