Praktycznie od zawsze byłam przekonana, że im coś jest droższe, tym jest lepsze. Szczególnie w przypadku kosmetyków. Dlatego przez lata moimi ulubionymi sklepami był Douglas i Sephora. Kupowałam produkty marek premium, które oczywiście świetnie mi się sprawdzały, ale kosztowały krocie. Mój portfel zdecydowanie nie był zadowolony z regularnych wycieczek do tych dwóch perfumerii. Z kolei moja siostra ma zupełnie inne podejście i zaczyna mnie powoli do niego przekonywać. Ostatnio poleciła mi hit ze sklepu, w którym pracuje.
Krem do twarzy z Action to mój najnowszy ulubieniec. Siostra miała rację, on nie ma sobie równych
Moja siostra pracuje w Action, więc jest czołowym testerem niemal wszystkich produktów tam dostępnych. Kosmetyki z Action niemal wylewają się z jej łazienki, a ona dokupuje kolejne i kolejne, bo chce przetestować każdą nowość lub aktualny viral. Jakiś czas temu kupiła krem do twarzy i już po kilku dniach stosowania tylko zachęcała mnie do kupienia go. Z początku oczywiście byłam sceptyczna, ale dałam się namówić i tak oto mam nowego, a mega taniego ulubieńca.
Zobacz także:
Krem do twarzy z Action raczej na stałe zagości w mojej łazience o ile dalej będzie w ofercie. Na pewno zrobię zapas, bo może szybko zniknąć z półek, jak inne hity z tego sklepu. Produkt ten kosztuje tylko 8,95 zł za słoiczek o pojemności 50 ml. Dostępny jest w kilku wariantach, a żaden z nich nie jest perfumowany, co uważam za naprawdę dużą zaletę. Używam go od niedawna, a moja cera odzyskała blask i stała się niezwykle mięciutka. Totalnie nie spodziewałam się takiego efektu po tak tanim kosmetyku.
fot. action.com
Krem z Action jest dostępny w trzech wariantach. Większość kobiet dopasuje go do potrzeb swojej cery
Jak wspomniałam, do wyboru mamy trzy warianty kremu z Action. Ja zdecydowałam się na wersję w zielonym opakowaniu, bo to właśnie tą testowała moja siostra. Produkt ten przeznaczony jest do cery suchej, wymagającej mocnego nawilżenia. Zawiera ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, który wzmacnia barierę hydrolipidową i przyspiesza regenerację skóry. Oprócz tego zmniejsza zaczerwienienia i wspiera produkcję kolagenu, co wpływa na poprawę elastyczności skóry.
fot. archiwum prywatne/story.pl
Drugi z dostępnych wariantów ma różowe opakowanie. Ten polecany jest osobom mającym tłustą cerę ze skłonnością do niedoskonałości. Zawiera cynk PCA, który reguluje wydzielanie sebum, dzięki czemu skóra mniej się przetłuszcza. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwbakteryjne, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia oraz delikatnie nawilża.
Ostatni z wariantów zamknięto w pięknym żółtym opakowaniu. Krem ten przeznaczony jest do cery wrażliwej. Został wzbogacony o ekstrakt z rumianku, który koi skórę, wspiera regenerację naskórka oraz działa antyoksydacyjnie. Myślę, że po tę wersję też mogłabym sięgnąć i prawdopodobnie to zrobię, gdy tylko skończę zielony słoiczek.
Action ma więcej tanich hitów. Zobacz ten peeling: Przepłacałam w Rituals, aż siostra pracująca w Action poleciła mi ten taniutki hit. Teraz oszczędzam fortunę
Kosmetyki z Action mają różne opinie, ale da się znaleźć tam prawdziwe perełki. Ten krem do twarzy z pewnością się do nich zalicza. Jeśli jeszcze go nie testowałaś, to polecam spróbować. Za mniej niż 10 zł, zbyt dużo nie stracisz, a może zyskasz nowego kosmetycznego ulubieńca, tak jak ja.








