Przełom nastąpił podczas wizyty mojej kuzynki z Poznania. Kiedy narzekałam na temperaturę w salonie, opowiedziała mi o rozwiązaniu, które sama stosuje od dłuższego czasu. Chodziło o podbitkę termiczną, którą montuje się od strony okna za zasłoną. Początkowo podeszłam do tego pomysłu z rezerwą, ale postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście może wpłynąć na komfort w mieszkaniu. Dziś wiem, że była to jedna z najlepszych porad dotyczących wyposażenia domu, jakie kiedykolwiek dostałam.
Podbitka termiczna to prosty sposób na ograniczenie nagrzewania wnętrz. Pomaga stworzyć skuteczną barierę między oknem a pomieszczeniem
Kiedy myślimy o ochronie przed upałem, najczęściej przychodzą nam do głowy rolety, klimatyzacja albo markizy. Tymczasem istnieją znacznie prostsze rozwiązania, które również potrafią przynieść zauważalne efekty. Właśnie do takich produktów należą różnego rodzaju osłony termiczne montowane przy oknach.
Zobacz także:
Ich podstawowym zadaniem jest ograniczenie ilości ciepła przedostającego się do wnętrza przez szybę. W słoneczne dni okna stają się jednym z głównych źródeł nagrzewania pomieszczeń. Promienie słoneczne przechodzą przez szkło, a następnie podnoszą temperaturę mebli, podłogi i powietrza. Odpowiednio dobrana osłona pomaga ograniczyć ten efekt. Oznacza to większy komfort podczas upałów i wolniejsze nagrzewanie się pomieszczeń. Co ważne, takie rozwiązania działają nie tylko latem. W chłodniejszych miesiącach mogą również wspierać utrzymanie ciepła we wnętrzu, ograniczając jego straty przez okna.
Właśnie dlatego coraz więcej osób zwraca uwagę na dodatki termoizolacyjne do zasłon. Nie wymagają skomplikowanego montażu, nie ingerują w konstrukcję okna i są znacznie tańsze niż wiele innych metod poprawy komfortu termicznego w domu.
W salonie sprawdzi ci się także: Architekt wnętrz zdradził najprostszy sposób na „efekt hotelowego pokoju” w domu. Ta nowa listwa LED z Sinsay robi to za grosze
Podbitka termiczna z Leroy Merlin wyróżnia się prostotą montażu. Łączy funkcjonalność z przystępną ceną
Model Carlton Silver dostępny w Leroy Merlin jest produktem przeznaczonym do zawieszenia za zasłoną od strony okna. Producent zaprojektował go tak, aby można było dopasować go zarówno do zasłon na przelotkach, jak i modeli montowanych na taśmie. To duże ułatwienie, ponieważ nie trzeba wymieniać całej dekoracji okiennej.
Podbitka termiczna ma wymiary 135 x 265 cm, dzięki czemu sprawdzi się przy większości standardowych okien balkonowych i większych okien w salonie. Wykonano go z poliestru, a jego srebrna powierzchnia odpowiada za odbijanie części promieniowania słonecznego. 1 sztuka kosztuje 35 zł.
Po stronie zalet warto wymienić przede wszystkim właściwości termoizolacyjne. Producent podkreśla, że podbitka pomaga utrzymać stabilniejszą temperaturę w pomieszczeniu. Latem nie wpuszcza ciepła do środka, a zimą nie wypuszcza ciepła na zewnątrz. Dla mnie równie ważne było to, że tak jak powiedziała mi kuzynka, podbitka nie wymaga żadnych dodatkowych narzędzi czy specjalistycznego montażu, jak często bywa w przypadku rolet termoizolacyjnych.
Doceniam również uniwersalność produktu. Można go stosować razem z już posiadanymi zasłonami, bez konieczności inwestowania w nowe komplety. To rozwiązanie naprawdę niedrogie, szczególnie w porównaniu z kosztami zakupu klimatyzatora czy specjalistycznych osłon zewnętrznych.
Czy są jakieś wady? Moim zdaniem warto pamiętać, że srebrna powierzchnia nie jest elementem dekoracyjnym. Podbitkę termiczną montuje się od strony okna, dlatego najlepiej współpracuje z zasłoną, która zasłoni ją od strony pomieszczenia. Nie jest to więc samodzielna dekoracja, lecz przede wszystkim praktyczny dodatek poprawiający komfort termiczny.
fot. screen leroymerlin.pl
Taka izolacja może znaleźć zastosowanie w różnych pomieszczeniach. Podbitka termiczna sprawdzi się nie tylko w salonie, ale również w sypialni czy domowym biurze
Choć sama zdecydowałam się wykorzystać ten produkt przede wszystkim w salonie, szybko zauważyłam, że możliwości zastosowania są znacznie szersze. Najbardziej oczywistym miejscem pozostają pomieszczenia z dużymi przeszkleniami i oknami skierowanymi na południe lub zachód.
W salonie podbitka pomaga ograniczyć nagrzewanie się wnętrza w ciągu dnia. Dzięki temu wieczorem temperatura jest wyraźnie bardziej komfortowa, a odpoczynek na kanapie nie przypomina pobytu w szklarni. Szczególnie dobrze sprawdza się w połączeniu z grubszymi zasłonami, które dodatkowo wspierają izolację.
Bardzo dobrym miejscem do wykorzystania produktu jest również sypialnia. Wiele osób narzeka, że latem pokoje nagrzewają się już od samego rana. Ograniczenie ilości ciepła wpadającego przez okna może poprawić komfort snu i sprawić, że wieczorem pomieszczenie szybciej się wychłodzi.
Po kilku tygodniach użytkowania mogę powiedzieć, że taka podbitka raczej nie zastąpi klimatyzacji podczas ekstremalnych temperatur. Zauważyłam jednak wyraźną różnicę w komforcie codziennego funkcjonowania. Salon nagrzewa się wolniej, temperatura jest odczuwalnie niższa, a ja znacznie rzadziej sięgam po wentylator.
Obserwuj nas na Google







