Czasami wystarczy jeden ciekawy detal, żeby przestrzeń zaczęła wyglądać zupełnie inaczej i nabrała bardziej przytulnego charakteru. Właśnie dlatego regularnie zaglądam do działów ogrodowych w popularnych sklepach, bo można tam znaleźć naprawdę zaskakujące perełki. Szczególnie modne stały się ostatnio ozdoby solarne, które po zmroku tworzą bardzo klimatyczne oświetlenie. Najbardziej lubię takie dodatki, które nie tylko świecą, ale jednocześnie wyglądają jak dekoracja z dużo droższego sklepu wnętrzarskiego.

Solary z Action od razu przyciągnęły moją uwagę w sklepie. Te dekoracje wyglądają jak z egzotycznego ogrodu

Podczas ostatniej wizyty w Action kompletnie przepadłam przy półce z ogrodowymi nowościami. Największe wrażenie zrobiły na mnie wiszące lampki solarne w kształcie małpek i leniwców, które wyglądają naprawdę nietypowo i od razu przyciągają wzrok. Każda kosztuje 19,99 zł, więc zanim zdążyłam się zastanowić, miałam już trzy sztuki w koszyku. Właśnie takie drobiazgi najbardziej lubię kupować do ogrodu, bo niewielkim kosztem potrafią całkowicie odmienić klimat przestrzeni. Po zawieszeniu między roślinami całość wygląda trochę jak mały tropikalny zakątek inspirowany stylem „jungle glamour”.

Zobacz także:

Same lampki prezentują się zaskakująco dobrze jak na swoją cenę. Małpki są ręcznie malowane i mają metaliczny brązowy kolor, dzięki czemu nie wyglądają tandetnie ani plastikowo. Zawieszone są na sznurku z niewielką żarówką umieszczoną pod spodem. Po zmroku lampka włącza się automatycznie, tworząc delikatne światło między roślinami. Producent podaje, że dekoracja działa na baterię AAA i ładuje się energią słoneczną w ciągu dnia. W praktyce wystarczy powiesić ją w miejscu, gdzie dociera światło, a wieczorem sama zaczyna świecić.

Fot.Action.pl

Action zasypał sklepy modnymi dodatkami do ogrodu. Wśród solarów można znaleźć naprawdę ciekawe modele

Przy okazji zauważyłam, że Action bardzo mocno rozbudował w tym sezonie dział ogrodowy i wybór solarów jest naprawdę ogromny. Obok klasycznych lampek pojawiły się też bardziej dekoracyjne modele, które wyglądają dużo ciekawiej niż standardowe plastikowe światełka wbite w ziemię. W sklepie widziałam między innymi solary w kształcie kwiatów, niewielkich fontann, kul świetlnych czy ozdobnych latarenek. Coraz więcej osób traktuje takie dodatki nie tylko jako źródło światła, ale również element dekoracyjny budujący klimat ogrodu albo balkonu.

Największą zaletą takich produktów pozostaje oczywiście cena. Za koszt jednej większej lampy z marketu budowlanego można kupić kilka różnych dekoracji i stworzyć naprawdę przyjemny klimat wokół tarasu albo rabat kwiatowych. Właśnie dlatego tak wiele osób wybiera dziś drobne solary zamiast klasycznego oświetlenia ogrodowego wymagającego podłączenia do prądu. Takie dekoracje można dowolnie przestawiać, zawieszać i zmieniać ich układ w zależności od nastroju albo pory roku.

To również może ci się spodobać: Kupiłam w Biedronce na wakacje, a przypadkiem odkryłam hit sezonu na balkon. Szok, że cena tak niziutka

W tym sezonie szczególnie modne stały się właśnie bardziej fantazyjne modele inspirowane naturą i stylem boho. Ogrody coraz częściej przypominają małe strefy relaksu z lampionami, girlandami świetlnymi i ozdobnymi figurkami. Nawet niewielki balkon można dzięki temu zamienić w przytulne miejsce do odpoczynku wieczorem. 

Dekoracje solarne stały się jednym z największych hitów ostatnich sezonów. Ich działanie jest bardzo proste i wygodne

Popularność solarów rośnie praktycznie z roku na rok i trudno się temu dziwić. Wiele osób szuka dziś rozwiązań, które pozwalają stworzyć przyjemny klimat w ogrodzie bez dodatkowych rachunków za prąd. Lampki solarne świetnie wpisują się właśnie w taki trend. Nie wymagają kabli, przedłużaczy ani skomplikowanego montażu, dlatego można ustawić je praktycznie wszędzie. Wystarczy odrobina słońca w ciągu dnia, żeby wieczorem ogród zaczął delikatnie świecić.

Działanie takich dekoracji jest bardzo proste. W ciągu dnia niewielki panel solarny pobiera energię słoneczną i magazynuje ją w akumulatorze albo baterii. Kiedy robi się ciemno, lampka automatycznie zaczyna świecić. Dzięki temu nie trzeba pamiętać o włączaniu czy ładowaniu urządzenia. Wiele osób wybiera właśnie takie rozwiązania, ponieważ są wygodne i pozwalają szybko stworzyć nastrojowe oświetlenie wokół domu.

Najbardziej lubię w solarach to, że nawet małe światło potrafi całkowicie zmienić atmosferę ogrodu po zmroku. Wieczorem rośliny wyglądają bardziej klimatycznie, taras staje się przytulniejszy, a cała przestrzeń zaczyna przypominać wakacyjny ogródek z restauracji albo hotelu. Właśnie dlatego co roku coraz więcej osób kupuje takie dekoracje i traktuje je jako obowiązkowy element letnich aranżacji.