Sierpień kojarzy się przede wszystkim z wyprzedażą typowo letniej garderoby, ale ja coraz częściej patrzę już kilka tygodni do przodu. To dobry moment, żeby uzupełnić szafę o ubrania, które przydadzą się, gdy temperatury zaczną spadać. Zamiast czekać na pierwsze chłodne dni i wtedy kupować wszystko w regularnych cenach, wolę wcześniej przejrzeć końcówki kolekcji. Czasem między sukienkami, szortami i lekkimi bluzkami można znaleźć rzeczy stworzone wręcz na jesień.

Kardigany z Monnari można teraz upolować nawet 70% taniej. Szary model z kapturem wygląda niezwykle miękko i otulająco

Letnie wyprzedaże trwają w najlepsze, dlatego podczas przeglądania oferty Monnari postanowiłam od razu poszukać czegoś na nadchodzący sezon. Wśród przecenionych ubrań szybko wypatrzyłam długi kardigan z kapturem, który zdecydowanie wyróżniał się swoją miękką, puszystą fakturą. Wybrałam szarą wersję, bo ten spokojny odcień świetnie wpisuje się w jesienną garderobę, a przy tym jest na tyle uniwersalny, że łatwo dopasować go do kolorów, które już mam w szafie. Sam fason jest prosty i luźny, a długość sięgająca mniej więcej do połowy uda sprawia, że całość wygląda bardzo otulająco. Długie rękawy i kaptur jeszcze mocniej podkreślają ten przytulny charakter.

Zobacz także:

Kardigan zapinany jest z przodu na duże guziki, które dobrze komponują się z jego nieskomplikowaną formą. Po bokach ma też dwie spore kieszenie – detal praktyczny, ale jednocześnie pasujący do swobodnego charakteru modelu. Podoba mi się również to, że mimo puszystej powierzchni nie ma tutaj wielu dodatkowych ozdobników. Szarość, miękka faktura i prosty krój wystarczają, żeby sweter wyglądał ciekawie. 

Najbardziej zaskoczyła mnie jednak promocja. Cena regularna wynosiła 349,99 zł, natomiast po obniżce o 70% kardigan kupiłam za 105 zł. Zainteresowanie najwyraźniej jest spore, bo część rozmiarów zdążyła się już wyprzedać. Aktualnie dostępny pozostał S/M, natomiast L/XL nie można już kupić. Mnie udało się jeszcze upolować odpowiedni rozmiar, ale przy tak szybko kurczącej się dostępności raczej nie odkładałabym decyzji na koniec wyprzedaży.

fot. emonnari.pl

Długi kardigan we wzory był moim drugim wyprzedażowym odkryciem. Ten model ma zupełnie inny charakter

Na szarym swetrze moje zakupy się jednak nie skończyły. Wśród przecenionych rzeczy znalazłam jeszcze długi kardigan w odcieniach brązu i beżu, który jest całkowitym przeciwieństwem pierwszego modelu. Tutaj najważniejszą rolę odgrywa geometryczny wzór rozmieszczony w górnej części oraz przy dole. Ciemny brąz zestawiono z jasnym beżem, dzięki czemu całość jest wyrazista, ale kolorystycznie pozostaje bardzo jesienna. Taki sweter właściwie sam buduje stylizację i nie potrzebuje wielu konkurujących z nim dodatków.

Podoba mi się też jego długa, swobodnie układająca się forma. Kardigan ma długie rękawy, kieszenie oraz zapięcie na guziki, więc dekoracyjny wygląd idzie tutaj w parze z praktycznością. W składzie znajdziemy 50% wiskozy, 27% poliestru i 23% poliamidu. Dodatek wiskozy jest dla mnie plusem, bo materiał ten jest miękki, przewiewny i przyjemny w kontakcie ze skórą.

fot. emonnari.pl

Tutaj również trafiłam na obniżkę o 70%. Regularnie model kosztował 329,99 zł, a teraz jego cena wynosi 99 zł. Dostępność jest już mocno ograniczona. Można jeszcze kupić rozmiary S i M, natomiast większe warianty zdążyły się wyprzedać. Ostatecznie skończyłam więc z dwoma zupełnie różnymi swetrami.

Jesienią w szafie warto mieć też modne buty. Te od Lasockiego będą strzałem w dziesiątkę. Teraz są na mega wyprzedaży. Zobacz: Te camelowe buciki Lasockiego to nr 1 na jesień 2026. Mięciutkie, zgrabne i teraz za lekko ponad stówkę

Kardigan na jesień rozwiązuje problem zmiennej pogody. Można nosić go zamiast lekkiej kurtki albo jako dodatkową warstwę

Kardigany wracają u mnie do łask właściwie każdego roku, gdy tylko kończy się lato. Największą zaletą jest możliwość dopasowania liczby warstw do pogody, która jesienią potrafi zmieniać się z godziny na godzinę. Chłodnym rankiem mogę założyć dłuższy sweter na T-shirt, koszulę czy cienki golf, a jeśli w ciągu dnia zrobi się cieplej, po prostu go zdjąć. We wrześniu czy na początku października grubszy model często wystarcza mi również zamiast lekkiej kurtki. To szczególnie wygodne w okresie, kiedy rano jest chłodno, a po południu temperatury nadal potrafią być całkiem przyjemne.

Lubię też kardigany za to, że dają znacznie więcej możliwości niż klasyczny sweter wkładany przez głowę. Można nosić je rozpięte, zapiąć tylko część guzików albo przy odpowiednim fasonie przewiązać paskiem i mocniej zaznaczyć talię. Dłuższy krój dobrze wygląda zarówno ze spodniami, jak i sukienkami czy spódnicami, więc jeden model można wykorzystać w wielu zestawieniach. W zależności od dodatków sprawdzi się podczas zwykłego wyjścia na zakupy, dnia w pracy czy weekendowego spaceru. To właśnie ta wszechstronność sprawia, że jesienią trudno mi się bez nich obejść.