Uwielbiam moment, kiedy w sklepach zaczynają pojawiać się pierwsze jesienne dodatki. Nie oznacza to jeszcze wyciągania grubych koców czy dyniowych dekoracji. Dla mnie początek nowego sezonu to przede wszystkim wymiana tekstyliów, które potrafią całkowicie odmienić wnętrze. Czasem wystarczy zmienić zasłony, poduszki albo narzutę, by salon nabrał zupełnie innego charakteru. Właśnie dlatego nowa kolekcja Pepco od razu zwróciła moją uwagę. Te zasłony wyglądają znacznie drożej, niż wskazuje ich cena i mam wrażenie, że będą jednym z hitów nadchodzącej jesieni.
Nie wyobrażam sobie mieszkania bez zasłon. Lubię zmieniać je wraz z porami roku, a jesienny ideał znalazłam w Pepco
Jestem osobą, która bardzo lubi odświeżać wnętrza niewielkim kosztem. Zamiast co chwilę kupować nowe meble, wolę postawić na dodatki. To właśnie one tworzą klimat mieszkania i sprawiają, że nawet zwykłe pomieszczenie wygląda zupełnie inaczej.
Zobacz także:
Jednym z elementów, bez których nie wyobrażam sobie swojego salonu, są zasłony. Nie traktuję ich wyłącznie jako osłony okien. Dobrze dobrany materiał ociepla wnętrze, dodaje mu elegancji i sprawia, że całość wygląda naprawdę spójnie. Co więcej, zasłony potrafią optycznie podwyższyć pomieszczenie, złagodzić ostre światło wpadające przez okna i stworzyć przyjemniejszą atmosferę do odpoczynku.
Lubię też zmieniać je wraz z porami roku. Wiosną i latem wybieram lekkie, jasne tkaniny, natomiast jesienią i zimą stawiam na materiały, które wyglądają bardziej przytulnie i dodają wnętrzu ciepła. Właśnie dlatego nowa kolekcja Pepco od razu przyciągnęła mój wzrok.
Jasny beż, złociste liście i subtelny połysk. Te zasłony z Pepco wyglądają jak z ekskluzywnego salonu wnętrzarskiego
Nowe zasłony dostępne w Pepco mają wymiary 140 x 250 cm, dzięki czemu pasują do większości standardowych okien i można zawiesić je zarówno w salonie, jak i sypialni. Wyposażono je w praktyczną taśmę, która ułatwia estetyczne marszczenie materiału.
Największe wrażenie zrobił na mnie jednak sam wzór. Bazą jest elegancki, jasnobeżowy materiał, na którym umieszczono delikatne liście w odcieniach oliwkowej zieleni i złota. Złociste elementy subtelnie odbijają światło, dzięki czemu zasłony pięknie prezentują się zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem przy ciepłym oświetleniu.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
To właśnie ten detal sprawia, że całość wygląda niezwykle elegancko. Nie jest przesadzona ani krzykliwa, ale dodaje wnętrzu efektu, który kojarzy mi się z drogimi hotelami i apartamentami urządzonymi w stylu modern classic.
Cena również pozytywnie zaskakuje. Za 2 zasłony trzeba zapłacić 80 zł, co przy takim wyglądzie i jakości wykonania wydaje się naprawdę rozsądną kwotą.
Same zasłony to dopiero początek. Te dodatki sprawiają, że mieszkanie wygląda znacznie bardziej luksusowo
Choć zasłony potrafią całkowicie odmienić wnętrze, największy efekt osiąga się wtedy, gdy połączy się je z kilkoma dobrze dobranymi dodatkami. Ja zawsze stawiam na spójną kolorystykę i naturalne materiały.
Do takich zasłon świetnie pasują miękkie poduszki w odcieniach beżu, oliwki lub karmelu, a także grube pledy przewieszone przez sofę. Wieczorem nie wyobrażam sobie salonu bez kilku świec lub lamp stołowych emitujących ciepłe światło. To właśnie oświetlenie w dużej mierze odpowiada za przytulny klimat.
Ten bambusowy dodatek z Sinsay również może ci się spodobać: Kupiłam roletę z prawdziwego bambusa za 27,99 zł. Rozprasza ostre słońce jak w balijskiej willi, w Sinsay zostały ostatnie sztuki
Bardzo lubię również dekoracyjne tace, ceramiczne wazony, szkliwione misy czy złote świeczniki. Nie trzeba kupować wiele. Wystarczy kilka dobrze dobranych elementów, by wnętrze wyglądało bardziej elegancko i spójnie. Myślę, że to właśnie na tym polega sekret wnętrz, które robią wrażenie. Nie są przeładowane dekoracjami, ale każdy dodatek jest przemyślany.

Obserwuj nas na Google







