Lato to najlepszy moment, żeby uzupełnić szafę o buty, które przydadzą się również w kolejnym sezonie. Właśnie wtedy przeceny potrafią być naprawdę imponujące, a na półkach wciąż można znaleźć wiele ciekawych modeli. Najbardziej lubię polować na takie okazje, kiedy wysoka jakość idzie w parze z rozsądną ceną. Satysfakcja z udanego zakupu jest wtedy jeszcze większa. Ostatnia wizyta w CCC tylko mnie w tym utwierdziła.
Wyprzedaż letnich butów w CCC zaskoczyła mnie skalą obniżek. Spośród setek modeli właśnie te przyciągnęły mój wzrok
Już od wejścia do CCC zauważyłam, że nie tylko ja wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać letnie wyprzedaże. Między półkami kręciło się sporo kobiet, niemal każda trzymała w rękach po dwie lub trzy pary butów i zastanawiała się, które zabrać do kasy. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że na najlepsze okazje nie warto czekać zbyt długo. Półki uginały się od sandałów, espadryli, balerin i klapków, więc przez chwilę naprawdę trudno było zdecydować, od czego zacząć. Lubię takie zakupy, bo można spokojnie porównać różne fasony i znaleźć coś, czego normalnie pewnie bym nie kupiła. Przymierzyłam kilka modeli, ale żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak klapki Nine West. Miały prosty, elegancki fason i wyglądały po prostu obłędnie.
Zobacz także:
Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Zamiast 179,99 zł kosztują teraz tylko 55,99 zł. Kiedy uświadomiłam sobie, że w portfelu zostanie mi ponad 120 zł, długo się nie zastanawiałam. Takie obniżki nie zdarzają się codziennie, zwłaszcza w przypadku marki Nine West. Właśnie dlatego od razu popędziłam z nimi do kasy z przekonaniem, że to jeden z najlepszych zakupów na to lato i kilka kolejnych. Mam też wrażenie, że pod koniec sezonu właśnie takie modele znikają najszybciej, bo trudno przejść obojętnie obok tak dużej przeceny.
Klapki Nine West wyglądają elegancko na stopie. Minimalistyczny fason pasuje niemal do wszystkiego
Najbardziej spodobało mi się to, jak prezentują się po założeniu. Trzy lakierowane paski delikatnie otulają stopę i dobrze ją podtrzymują, a jednocześnie nie sprawiają wrażenia ciężkich. Otwarty nosek dodaje lekkości, a płaski obcas o wysokości 1,5 cm zapewnia wygodę podczas codziennego noszenia. Klapki są wsuwane, więc wystarczy chwila, żeby wyjść z domu, co latem bardzo sobie cenię.
fot. ccc.eu
Dużym plusem jest również ich minimalistyczna forma. Nie ma tutaj zbędnych ozdób, klamer ani dużych aplikacji. Lakierowane wykończenie subtelnie odbija światło i sprawia, że nawet bardzo proste stylizacje wyglądają bardziej elegancko. Klapki dobrze leżą na stopie, a standardowa szerokość sprawia, że nosi mi się je naprawdę komfortowo. Szybko przekonałam się, że to właśnie takie proste fasony najczęściej okazują się najbardziej uniwersalne i najczęściej trafiają na moje stopy.
CCC szokuje cenami też bardziej krytych butów. Zerknij na model marki Rieker: 60-latko, tych półbutów Rieker nie zdejmiesz aż do zimy. Technologia Antistress przynosi ulgę zmęczonym stopom
Klapki Nine West w jasnym odcieniu niebieskiego ożywiają każdą stylizację. Ten kolor trudno przeoczyć latem
Spośród dwóch dostępnych wersji od razu wybrałam jasny, lekko przygaszony odcień niebieskiego wpadający w turkus. Nie jest krzykliwy, ale też nie ginie w stylizacji. Kojarzy mi się z morską wodą i bezchmurnym niebem podczas wakacyjnych wyjazdów, dlatego od razu przyciągnął mój wzrok. Lakierowana powierzchnia pięknie odbija światło, dzięki czemu kolor zyskuje głębię i wygląda bardzo elegancko.
Najczęściej noszę te klapki do białych lnianych spodni, jeansowych szortów albo beżowej sukienki, ale świetnie prezentują się również z ubraniami w maślanym żółtym, czekoladowym brązie czy klasycznej bieli. Lubię też zestawiać je z jasnym denimem, bo wtedy turkusowy odcień jeszcze bardziej się wyróżnia. Mam wrażenie, że taki kolor jest ciekawszą alternatywą dla klasycznej bieli czy czerni. Dodaje stylizacji świeżości, ale pozostaje na tyle stonowany, że pasuje do większości letnich ubrań. Właśnie za to polubiłam te klapki najbardziej. Są subtelnym akcentem kolorystycznym, który sprawia, że nawet najprostszy zestaw wygląda bardziej oryginalnie.

Obserwuj nas na Google







