Wielu seniorów nie zdaje sobie sprawy, że oprócz polskiej emerytury mogą otrzymywać jeszcze jedno świadczenie. Dotyczy to osób, które w trakcie swojej kariery zawodowej pracowały za granicą i odprowadzały tam składki emerytalne. W niektórych przypadkach dodatkowa emerytura może wynieść nawet około 1000 zł miesięcznie. Trzeba jednak spełnić warunki obowiązujące w kraju, w którym wykonywana była praca.
Dwie emerytury są możliwe. Wszystko zależy od tego, gdzie pracowałeś
Wiele osób przez kilka lub kilkanaście lat pracowało poza granicami Polski. Najczęściej wyjeżdżali do Niemiec, Holandii, Belgii czy innych państw Unii Europejskiej, gdzie odprowadzali składki na tamtejsze ubezpieczenie emerytalne. Po osiągnięciu wieku emerytalnego okazuje się, że ten okres pracy może przynieść dodatkowe świadczenie wypłacane przez zagraniczną instytucję.
Zobacz także:
Polskie przepisy oraz unijne regulacje pozwalają na pobieranie dwóch emerytur jednocześnie – jednej z polskiego ZUS-u i drugiej z kraju, w którym dana osoba była ubezpieczona. Nie oznacza to jednak podwójnej wypłaty z tego samego systemu, lecz dwóch niezależnych świadczeń naliczanych według przepisów obowiązujących w poszczególnych państwach.
To dobra wiadomość zwłaszcza dla osób, które przed laty wyjechały do pracy sezonowej lub na kilka lat zatrudniły się za granicą. Nawet stosunkowo krótki okres legalnego zatrudnienia może mieć znaczenie przy ustalaniu prawa do zagranicznej emerytury, o ile spełnione zostaną wymagania konkretnego kraju. Każdy system emerytalny działa na własnych zasadach. O prawie do świadczenia decydują przede wszystkim długość okresu ubezpieczenia, wysokość odprowadzanych składek oraz osiągnięcie wieku emerytalnego obowiązującego w danym państwie.
fot. Adobe Stock | Paweł Kacperek
W Niemczech wystarczy pięć lat. Tyle wynosi minimalny okres ubezpieczenia
Najczęściej wskazywanym przykładem jest niemiecki system emerytalny. Aby ubiegać się o emeryturę z Niemiec, trzeba posiadać co najmniej pięcioletni okres ubezpieczenia, czyli tzw. okres wyczekiwania (Wartezeit). Do tego czasu wliczają się składki odprowadzane podczas legalnego zatrudnienia.
Samo przepracowanie pięciu lat nie oznacza jednak, że każdy otrzyma identyczną kwotę. Wysokość niemieckiej emerytury zależy od długości zatrudnienia, wysokości zarobków oraz sumy odprowadzonych składek. Przy przeciętnych dochodach świadczenie może wynosić około 200 euro miesięcznie, czyli w przeliczeniu mniej więcej 850–1000 zł.
Jeżeli interesują cię informacje o finansach, to też warto zobaczyć: Wzrośnie opłata klimatyczna. Polacy dostaną jednak coś w zamian
Warto pamiętać również o wieku emerytalnym. W Niemczech jest on wyższy niż w Polsce i stopniowo wzrasta do 67 lat. Oznacza to, że nawet jeśli ktoś pobiera już polską emeryturę, na niemieckie świadczenie może poczekać nieco dłużej, aż osiągnie wymagany wiek. Podobne zasady obowiązują także w innych państwach Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), choć wymagany staż pracy i wiek emerytalny mogą się różnić. Dlatego zawsze warto sprawdzić przepisy obowiązujące w kraju, w którym wykonywana była praca.
Wniosku nie trzeba składać za granicą. W wielu przypadkach pomoże ZUS
Dobra wiadomość dla seniorów jest taka, że ubieganie się o zagraniczną emeryturę nie zawsze wymaga wyjazdu do kraju, w którym pracowali. W przypadku państw Unii Europejskiej i EFTA formalności można rozpocząć w Polsce. Wniosek składa się za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który przekazuje dokumenty do odpowiedniej zagranicznej instytucji.
Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające okresy zatrudnienia i ubezpieczenia za granicą. Mogą to być między innymi świadectwa pracy, zaświadczenia od pracodawców czy dokumenty dotyczące odprowadzanych składek. Im pełniejsza dokumentacja, tym sprawniej przebiega procedura ustalania prawa do świadczenia.
W praktyce ZUS pełni rolę pośrednika pomiędzy polskim emerytem a zagraniczną instytucją emerytalną. Dzięki temu większość formalności można załatwić bez konieczności samodzielnego kontaktowania się z urzędem za granicą. To rozwiązanie znacznie ułatwia życie seniorom, którzy często obawiają się skomplikowanych procedur lub bariery językowej. Warto więc przed złożeniem wniosku skonsultować się z pracownikami ZUS i upewnić się, jakie dokumenty będą potrzebne w konkretnej sprawie.
Warto sprawdzić swoją historię zatrudnienia. Dodatkowe świadczenie może pozytywnie zaskoczyć
Osoby, które choć przez kilka lat pracowały za granicą, nie powinny zakładać, że ten okres przepadł. W wielu przypadkach może on przełożyć się na dodatkową emeryturę wypłacaną niezależnie od świadczenia z ZUS. Warunkiem jest spełnienie wymogów obowiązujących w państwie, w którym odprowadzano składki.
Choć około 1000 zł miesięcznie nie jest kwotą gwarantowaną dla każdego, dla wielu seniorów może stanowić realne wsparcie domowego budżetu. Ostateczna wysokość świadczenia zależy od indywidualnej historii zatrudnienia i wysokości składek. Jeżeli pracowałeś w jednym z krajów Unii Europejskiej lub EFTA, warto sprawdzić, czy nie przysługuje ci dodatkowa emerytura. Czasem kilka lat legalnej pracy za granicą może oznaczać stałe świadczenie wypłacane przez wiele kolejnych lat, a jego uzyskanie jest prostsze, niż wielu osobom się wydaje.

Obserwuj nas na Google







