Kiedy zaczęłam szukać pomysłu na letni wyjazd, ceny noclegów nad Bałtykiem skutecznie ostudziły mój zapał, kiedy myślałam o niepewnej pogodzie i tłumach z parawanami na plaży. Dla porównania sprawdziłam oferty lotów i apartamentów na Majorce i byłam naprawdę zaskoczona. Okazało się, że przy odrobinie elastyczności można znaleźć bardzo korzystne połączenia i noclegi w rozsądnych cenach. Na miejscu również nie trzeba wydawać fortuny, żeby dobrze zjeść, zwiedzić najpiękniejsze zakątki wyspy i wrócić z głową pełną wspomnień. Oto kilka sposobów, dzięki którym udało mi się ograniczyć wydatki.
Majorka zachwyca. Najpiękniejsze atrakcje są często darmowe
Największą zaletą Majorki są krajobrazy, za które nie trzeba płacić ani złotówki. Już sam spacer po Palmie de Mallorca potrafi zająć cały dzień. Warto zgubić się w wąskich uliczkach starego miasta, zajrzeć do niewielkich sklepików z lokalnymi produktami i dojść pod monumentalną katedrę La Seu, która jest jednym z symboli wyspy. Z pobliskiego nabrzeża rozciąga się piękny widok na port pełen jachtów, a wieczorem okolica nabiera wyjątkowego klimatu. Zupełnie inne oblicze Majorki pokazuje Valldemossa – górska miejscowość z kamiennymi domami, ukwieconymi uliczkami i kameralnymi placami, gdzie można usiąść na kawę i po prostu chłonąć atmosferę.
Zobacz także:

Koniecznie warto odwiedzić również Sóller, do którego prowadzi malownicza trasa przez góry Serra de Tramuntana. Miasteczko słynie z zabytkowego drewnianego tramwaju, którym można dojechać do portu. Jeśli lubisz spektakularne punkty widokowe, nie pomijaj Cap de Formentor. Droga prowadząca na półwysep sama w sobie jest atrakcją, a na końcu czekają klify i panorama Morza Śródziemnego. Miłośnicy plażowania również nie będą zawiedzeni. Cala Agulla zachwyca jasnym piaskiem i turkusową wodą, Cala Mondragó leży na terenie parku przyrodniczego, a szeroka plaża Es Trenc przypomina karaibskie krajobrazy. Co najważniejsze, większość tych miejsc można odwiedzić na własną rękę, bez wykupywania drogich wycieczek fakultatywnych. Dzięki temu nie tylko oszczędzasz pieniądze, ale też zwiedzasz wyspę we własnym tempie, zatrzymując się tam, gdzie masz na to ochotę.
Fot. Adobe Stock / covado
Można sporo zaoszczędzić na jedzeniu. Miejscowi mają na to sposób
Zamiast codziennie stołować się w restauracjach przy plaży, zaczęłam robić zakupy tam, gdzie mieszkańcy wyspy. Mercadona, Lidl czy Aldi oferują świeże pieczywo, owoce, sery, lokalne wędliny i gotowe sałatki w cenach, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Śniadanie na balkonie apartamentu i kolacja z produktów kupionych w markecie pozwalają zostawić w portfelu sporo pieniędzy. Gdy miałam ochotę zjeść na mieście, wybierałam lokale oddalone od głównych promenad i szukałam ofert menu del día, czyli zestawów obiadowych dostępnych w atrakcyjnych cenach. Dobrym pomysłem jest także noszenie ze sobą butelki wielokrotnego użytku i uzupełnianie jej tam, gdzie jest dostęp do miejskiej wody pitnej, zamiast kupowania kolejnych małych butelek z wodą.
Samochód nie zawsze konieczny. Wyspę można zwiedzać komunikacją
Przed wyjazdem planowałam wynająć samochód na cały pobyt, ale szybko doszłam do wniosku, że nie ma takiej potrzeby. Między wieloma miejscowościami kursują autobusy, a część atrakcji jest dobrze skomunikowana z Palmą. Jeśli zależy ci na odwiedzeniu kilku bardziej oddalonych zatok, samochód warto wypożyczyć tylko na jeden lub dwa dni. Nocleg poza ścisłym centrum również potrafi obniżyć koszt wyjazdu, a do tego pozwala odpocząć od tłumów. Dobrze jest też polować na loty poza weekendem i zarezerwować je z odpowiednim wyprzedzeniem.
Fot. Adobe Stock / Boris Stroujko
Kilka prostych patentów. Wakacje mogą kosztować mniej niż nad Bałtykiem
Najwięcej udało mi się zaoszczędzić na drobiazgach, o których łatwo zapomnieć podczas planowania urlopu. Poleciałam tylko z bagażem podręcznym, dzięki czemu uniknęłam dodatkowych opłat. Na plażę zabierałam własny ręcznik zamiast wynajmować leżak, a przekąski kupowałam wcześniej w sklepie. Zamiast płatnych beach clubów wybierałam publiczne plaże, które zachwycają równie pięknymi widokami. Jeśli dobrze zaplanujesz wyjazd i nie będziesz wydawać pieniędzy pod wpływem chwili, całkowity koszt wakacji na Majorce może okazać się porównywalny z tygodniowym pobytem nad polskim morzem, a w niektórych przypadkach nawet niższy. Dla mnie było to jedno z największych wakacyjnych zaskoczeń ostatnich lat.
Obserwuj nas na Google







