Salon powinien być przede wszystkim wygodny, ale czasem brakuje w nim miejsca nawet na mały stolik kawowy. Szczególnie w mniejszych mieszkaniach każdy dodatkowy mebel trzeba dobrze przemyśleć. Sama coraz częściej wybieram rzeczy niewielkie, które można łatwo dopasować do tego, jak naprawdę korzystamy z domu. Przy okazji lubię, gdy nie trzeba wydawać na nie kilkuset złotych. Tym razem rozwiązanie znalazłam w Action.

Drewniany stolik z Action stanął tuż przy naszej kanapie. Mąż wreszcie sam sięga po kawę i pilota

Mój mąż ma pewien zwyczaj, który dobrze znam. Wygodnie siada na kanapie, a po chwili zaczyna się proszenie o kawę, coś do przegryzienia albo podanie pilota. Oczywiście wszystko najlepiej przynieść pod sam nos. Gdy więc podczas zakupów w Action wypatrzyłam niewielki stolik przeznaczony właśnie do ustawienia przy kanapie, od razu pomyślałam o naszym salonie.

Zobacz także:

Najbardziej spodobała mi się jego konstrukcja. Dolna część podstawy wsuwa się pod kanapę, dzięki czemu blat można przysunąć naprawdę blisko siedziska. Nie trzeba pochylać się do ławy stojącej kilkadziesiąt centymetrów dalej. Kawa, kubek z herbatą czy laptop mogą znaleźć się tuż przy ręce. Stolik ma 50 cm długości, 30 cm szerokości i 57 cm wysokości, więc jest niewielki i łatwo znaleźć dla niego miejsce. Stolik ma też dwie półeczki, co od razu doceniłam.

Drewniany stolik z Actionkosztuje tylko 39,95 zł. Przy tej cenie długo się nie zastanawiałam i zabrałam go do domu. W produkcie wykorzystano drewno z certyfikatem FSC. Najważniejsze dla mnie było jednak to, że za niewielką kwotę znalazłam prosty sposób na codzienny problem. Teraz Zbychu ma wszystko obok siebie, a ja wreszcie nie kursuję co chwilę między kanapą a kuchnią.

fot. action.com

Stolik do kanapy jest dostępny w trzech kolorach. Ja oczywiście wybrałam najciemniejszy

Stolik z Action dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: brązowym, taupe i czarnym. Ja nie byłabym sobą, gdybym nie zdecydowała się na najciemniejszy. Czarna wersja jest prosta i nowoczesna, dlatego dobrze wygląda przy kanapie i nie wprowadza do salonu kolejnego mocnego koloru.

Podoba mi się również to, że ciemna konstrukcja wygląda lekko. Nie mamy tutaj masywnych boków ani zabudowanej podstawy, więc mebel nie przytłacza przestrzeni. To szczególnie ważne w niewielkim salonie, gdzie ciężkie wyposażenie potrafi wizualnie zabrać sporo miejsca.

Jaśniejsze wersje mają zupełnie inny charakter. Taupe jest spokojne i neutralne, dlatego dobrze widziałabym je wśród beżów, kremów i jasnych tkanin. Brązowy wariant łączy jasną konstrukcję z powierzchniami przypominającymi naturalne drewno. Pasowałby mi szczególnie do wnętrza z drewnianą podłogą, wiklinowymi dodatkami i ciepłymi kolorami.

Action ma więcej perełek do domu. Zerknij na te świetne ręczniki: Moja łazienka dostała „hotelowy lifting” za 12,95 zł. Wszystko dzięki Action i puszystym ręcznikom 100% bawełny

Drewniane meble mają w sobie coś ponadczasowego. Są trwałe, wytrzymałe i dodają wnętrzu ciepła

Stolik z Action jest wykonany z drewna, a ono od lat jest jednym z moich ulubionych materiałów we wnętrzach. Przede wszystkim cenię je za trwałość i wytrzymałość. Dobrze wykonany drewniany mebel może służyć przez lata, a przy codziennym użytkowaniu właśnie tego oczekuję. Wolę kupić coś prostego, co nie znudzi mi się po jednym sezonie.

Drewniane elementy mają również tę zaletę, że łatwo odnajdują się w różnych aranżacjach. Można zestawić je z metalem, szkłem, miękkimi tkaninami czy ceramiką. Pasują zarówno do spokojnych, naturalnych wnętrz, jak i bardziej nowoczesnych przestrzeni. Dzięki temu przy zmianie dodatków nie trzeba od razu wymieniać mebli. Najbardziej lubię jednak ciepło, jakie drewno wprowadza do mieszkania. Nawet niewielki drewniany akcent sprawia, że wnętrze wydaje mi się mniej surowe i bardziej domowe.