Ceny paliw wciąż potrafią mocno obciążyć domowy budżet, dlatego wielu kierowców szuka sposobów, by płacić mniej za każdy przejechany kilometr. Okazuje się, że istnieje kilka całkowicie legalnych rozwiązań, dzięki którym można odzyskać część wydanych pieniędzy lub skorzystać z atrakcyjnych zniżek. Nie wszystkie dotyczą jednak każdego kierowcy, dlatego warto wiedzieć, komu i na jakich zasadach przysługują.

Nie każdy wie, że część wydatków na paliwo można odzyskać. Wszystko zależy od tego, z jakiego rozwiązania możesz skorzystać

Rosnące koszty tankowania sprawiają, że nawet niewielkie oszczędności mają dziś znaczenie. Wielu kierowców skupia się wyłącznie na szukaniu najtańszej stacji paliw albo korzystaniu z promocji organizowanych przez sieci benzynowe. To oczywiście może przynieść korzyści, ale nie są to jedyne sposoby na ograniczenie wydatków. W niektórych przypadkach można odzyskać część pieniędzy wydanych na paliwo lub skorzystać z preferencji podatkowych przewidzianych dla konkretnych grup. Dotyczy to między innymi rolników, przedsiębiorców, osób z niepełnosprawnościami czy rodzin posiadających Kartę Dużej Rodziny. Każde z tych rozwiązań działa na innych zasadach, dlatego warto sprawdzić, czy któreś z nich obejmuje również ciebie.

Zobacz także:

Największe wsparcie przewidziano dla producentów rolnych. W 2026 roku stawka zwrotu podatku akcyzowego od oleju napędowego wynosi 1,48 zł za litr. Ostateczna wysokość zwrotu zależy od powierzchni gospodarstwa oraz liczby posiadanych zwierząt gospodarskich. Aby otrzymać pieniądze, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku w wyznaczonym terminie oraz przedstawienie faktur VAT dokumentujących zakup paliwa. Co ważne, zwykły paragon – nawet z numerem NIP – nie wystarczy.

Na zwrot mogą liczyć również osoby korzystające z ulgi rehabilitacyjnej. Jeżeli właściciel lub współwłaściciel samochodu jest osobą z niepełnosprawnością albo przewozi osobę z niepełnosprawnością, może odliczyć wydatki związane z używaniem auta do limitu 2280 zł rocznie. Przepisy nie wymagają gromadzenia paragonów za każde tankowanie, jednak w razie kontroli trzeba wykazać prawo do ulgi oraz fakt posiadania samochodu.

fot. Adobe Stock | Mirosław

Przedsiębiorcy mają więcej możliwości niż kierowcy prywatni. Muszą jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach

Osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą rozliczać wydatki związane z samochodem firmowym, jednak zakres odliczeń zależy od sposobu wykorzystywania pojazdu. Największe korzyści przysługują tym przedsiębiorcom, którzy używają auta wyłącznie do celów służbowych. W takim przypadku możliwe jest odliczenie całego podatku VAT, ale wymaga to prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu oraz zgłoszenia samochodu na formularzu VAT-26. Znacznie częściej przedsiębiorcy korzystają z samochodu zarówno służbowo, jak i prywatnie. W takiej sytuacji obowiązuje możliwość odliczenia 50 proc. VAT, a pozostała część podatku może zostać uwzględniona w kosztach uzyskania przychodu zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Jeżeli interesują cię wieści ze świata finansów, to także warto sprawdzić: Rewolucyjne zmiany dla seniorów. Od 31 sierpnia skorzystają z nowych usług opiekuńczych. Jakich?

Zmiany dotyczą także amortyzacji samochodów. Dla aut spalinowych wprowadzonych do ewidencji od 2026 roku obowiązuje niższy limit amortyzacji wynoszący 100 tys. zł, podczas gdy dla samochodów bezemisyjnych utrzymano limit 225 tys. zł. To rozwiązanie ma zachęcać przedsiębiorców do wybierania pojazdów o niższej emisji. Przedsiębiorcy powinni również pamiętać o obowiązkach związanych z Krajowym Systemem e-Faktur. W praktyce prawidłowo wystawiona e-faktura będzie miała duże znaczenie dla bezpiecznego rozliczania wydatków na paliwo i uniknięcia problemów podczas ewentualnej kontroli.

Nawet niewielkie rabaty robią różnicę. W skali roku mogą oznaczać naprawdę odczuwalne oszczędności

Nie tylko ulgi i odliczenia pozwalają płacić mniej za paliwo. Wielu kierowców może korzystać z programów lojalnościowych oraz zniżek oferowanych przez największe sieci stacji benzynowych. Szczególnie korzystnie wygląda sytuacja posiadaczy Karty Dużej Rodziny. W ramach programu można otrzymać rabaty wynoszące zazwyczaj od 8 do 10 groszy na litrze. Wiele sieci pozwala dodatkowo łączyć zniżkę z własną aplikacją lojalnościową. Dzięki temu łączny rabat może wzrosnąć nawet do 15–20 groszy na litrze. Przy pełnym baku oznacza to oszczędność rzędu około 10–12 zł podczas jednego tankowania.

Na niższy podatek mogą liczyć także osoby zatrudnione na etacie, które codziennie dojeżdżają do pracy. Przepisy przewidują ryczałtowe koszty uzyskania przychodu wynoszące 250 zł miesięcznie, a w przypadku dojazdu z innej miejscowości nawet 300 zł miesięcznie, o ile spełnione są ustawowe warunki. Choć nie jest to bezpośredni zwrot za paliwo, w praktyce pozwala obniżyć wysokość podatku i pozostawić więcej pieniędzy w domowym budżecie. Jeżeli natomiast ktoś korzysta z komunikacji publicznej i posiada imienne bilety okresowe, których wartość przekracza ustawowy ryczałt, może uwzględnić faktycznie poniesione wydatki podczas rozliczenia podatkowego.

Zanim zapłacisz więcej za paliwo, sprawdź, czy nie przysługuje ci żadna ulga. Kilka minut może przełożyć się na realne oszczędności

Choć nie istnieje jeden uniwersalny sposób na tanie tankowanie, warto wykorzystać wszystkie dostępne możliwości. Dla jednych największą korzyścią będzie zwrot akcyzy, dla innych ulga rehabilitacyjna lub preferencje dla przedsiębiorców. Rodziny wielodzietne mogą natomiast regularnie korzystać z rabatów na stacjach paliw, a pracownicy etatowi – z kosztów uzyskania przychodu.

Każde z tych rozwiązań działa na innych zasadach i wymaga spełnienia określonych warunków, jednak łączy je jedno – pozwalają legalnie zmniejszyć wydatki związane z codziennym korzystaniem z samochodu. W czasach wysokich cen paliw nawet pozornie niewielkie oszczędności mogą w ciągu roku przełożyć się na kilkaset, a w niektórych przypadkach nawet kilka tysięcy złotych pozostających w portfelu.