Nie trzeba urządzać całej kuchni od nowa, żeby nadać jej zupełnie inny charakter. Czasem wystarczy jeden kolorowy czajnik, garnek albo kubek, który od razu przyciąga wzrok i przełamuje wszechobecne beże. Już od 20 lipca w Biedronce pojawi się kolekcja emaliowanych naczyń i akcesoriów z Olkusza. To propozycja dla osób, które lubią praktyczne wyposażenie, ale nie chcą rezygnować z oryginalnego wzornictwa.
Emalia z Olkusza wraca do Biedronki. Takie ceny trudno będzie przegapić
Promocja rusza w poniedziałek, 20 lipca i potrwa do 1 sierpnia lub do wyczerpania zapasów. W ofercie znalazły się emaliowane garnki z pokrywką o pojemności 6 lub 7,3 litra za 59,90 zł, garnki lub patelnie emaliowane za 49,99 zł, rondle i patelnie emaliowane za 39,99 zł, a także czajniki lub kanki za 49,99 zł. Do kompletu można dobrać zestaw trzech noży z akcesoriami za 24,99 zł. To cała kolekcja utrzymana w charakterystycznym, ludowym stylu, który od lat kojarzy się z marką Olkusz.
Zobacz także:
fot: biedronka.pl
To właśnie wzory od razu zwróciły moją uwagę. W czasach, gdy na sklepowych półkach królują gładkie, beżowe i szare dodatki, takie kolorowe kwiaty wyglądają naprawdę świeżo. Ja osobiście uwielbiam ludowe wzory i wiejskie klimaty. Dzięki nim kuchnia staje się bardziej przytulna, weselsza i po prostu oryginalna. Co ważne, takie naczynia nie muszą być chowane do szafki. Świetnie prezentują się na otwartych półkach czy kuchennym blacie i same w sobie są dekoracją.
Dlaczego emalia z Olkusza od lat ma swoich fanów? To nie tylko kwestia wyglądu
Choć wiele osób kojarzy emalię przede wszystkim z kuchnią babci, dziś przeżywa ona prawdziwy powrót. Emalia z Olkusza od lat słynie z charakterystycznego wykończenia oraz trwałych, kolorowych dekoracji. Emaliowane garnki powstają ze stalowego korpusu pokrytego warstwą emalii, która tworzy gładką i łatwą do utrzymania w czystości powierzchnię.
fot: biedronka.pl
To rozwiązanie ma sporo praktycznych zalet. Emalia nie przejmuje zapachów i smaków przygotowywanych potraw, dlatego można w niej gotować zarówno zupy, sosy, jak i przetwory. Gładka powierzchnia sprawia, że resztki jedzenia łatwo się zmywają, a naczynia długo zachowują estetyczny wygląd. Wiele osób docenia także fakt, że emaliowane garnki dobrze wpisują się zarówno w rustykalne, jak i nowoczesne kuchnie. Kolorowy akcent potrafi ożywić nawet bardzo minimalistyczne wnętrze, dlatego coraz częściej wracają do łask.
Piękne naczynia lubią odpowiednią pielęgnację. Kilka prostych zasad pozwoli cieszyć się nimi przez lata
Żeby emaliowane naczynia długo wyglądały jak nowe, warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Przede wszystkim dobrze unikać mocnego uderzania garnków o twarde powierzchnie, ponieważ emalia, choć trwała, może odpryskiwać przy silnym uszkodzeniu mechanicznym. Do mycia najlepiej wybierać miękkie gąbki i łagodne środki czyszczące zamiast ostrych druciaków.
Po oryginalne dodatki do domu zajrzyj też do Lidla: Dolomitowe cuda "limoncello" wyhaczyłam na promce w Lidlu. Mieli już ostatnie sztuki, cena zjechała do 8 zł
Dobrym pomysłem jest również przechowywanie garnków w taki sposób, aby nie obijały się o siebie podczas wyjmowania z szafki. Jeśli korzystamy z nich na co dzień, warto używać drewnianych lub silikonowych akcesoriów kuchennych, które są delikatniejsze dla powierzchni. Takie drobiazgi naprawdę mają znaczenie i pomagają zachować naczynia w świetnym stanie przez długi czas.
Kolorowe garnki, czajniki czy kubki mogą też pełnić więcej niż jedną funkcję. Poza gotowaniem świetnie sprawdzają się jako element wystroju kuchni. Wystarczy postawić emaliowany czajnik na kuchence albo garnek na otwartej półce, by wnętrze nabrało charakteru. Właśnie dlatego uważam, że emalia z Olkusza jest dziś tak wyjątkowa. Łączy praktyczność z designem, którego coraz trudniej szukać wśród jednolitych, zachowawczych dodatków. Jeśli ktoś lubi wnętrza z duszą i chce w prosty sposób dodać im koloru, taka kolekcja może okazać się naprawdę ciekawym wyborem.

Obserwuj nas na Google







