Jeszcze do niedawna mój balkon był po prostu... poprawny. Stały na nim stolik i dwa krzesła, było kilka doniczek z kwiatami, ale brakowało tego efektu, który sprawia, że człowiek chce usiąść z kawą i nie wstawać przez kolejną godzinę. Przeglądając inspiracje w internecie, ciągle widziałam przytulne balkonowe aranżacje z miękkimi poduchami, które wyglądały jak z drogich sklepów wnętrzarskich. Nie miałam jednak ochoty wydawać kilkuset złotych na dekoracje. Wszystko zmieniło się podczas wizyty w Action. Trafiłam tam na pikowaną poduszkę paletową do siedzenia za 89,99 zł. Już po pierwszym dotknięciu wiedziałam, że wróci ze mną do domu. Była mięciutka jak chmurka, wyglądała elegancko i od razu zobaczyłam ją na swoim balkonie. To był zakup, który całkowicie odmienił moją strefę relaksu, a kosztował znacznie mniej, niż się spodziewałam.
Jedna poducha na balkon zrobiła większą robotę niż nowe meble. Od razu nabrał charakteru
Przyznam, że początkowo planowałam wymianę całego zestawu balkonowego. Wydawało mi się, że tylko nowe meble pozwolą osiągnąć efekt rodem z katalogów wnętrzarskich. Na szczęście szybko zorientowałam się, że znacznie tańszym rozwiązaniem będzie odświeżenie tego, co już mam. Właśnie wtedy trafiłam do Action i zobaczyłam poduszkę paletową. Najpierw zwróciłam uwagę na jej wygląd. Pikowane przeszycia sprawiają, że prezentuje się bardzo elegancko i zdecydowanie nie wygląda jak produkt za niecałe 90 zł. Materiał od razu wydał mi się przyjemny w dotyku, a po naciśnięciu dłonią poduszka szybko wracała do swojego kształtu. To właśnie wtedy pomyślałam, że będzie idealna do długiego siedzenia z książką albo wieczornej kawy.
Zobacz także:
Ogromnym plusem okazał się także praktyczny uchwyt. Dzięki niemu bez problemu przenoszę poduszkę z balkonu do salonu albo chowam ją, gdy zapowiadany jest większy deszcz. Producent informuje również, że jest to produkt wodoodporny, więc nie muszę wpadać w panikę przy każdej zmianie pogody. To ważne, bo pogoda latem potrafi zaskoczyć dosłownie w kilka minut. Po położeniu poduszki na mojej ławce balkonowej efekt przeszedł moje oczekiwania. Nagle zwykłe siedzisko zaczęło wyglądać jak designerski mebel ogrodowy. Wystarczyło dodać lampiony, kilka doniczek z kwiatami i miękki koc, by balkon zamienił się w miejsce, z którego naprawdę nie chce się wychodzić.
fot. mat. własne Story.pl
Komfort zrobił na mnie największe wrażenie. Teraz każda kawa smakuje tutaj lepiej
Najładniejszy wygląd nie miałby znaczenia, gdyby poducha na balkon była niewygodna. Na szczęście już pierwsze popołudnie pokazało, że komfort jest jej największym atutem. Siedzisko jest odpowiednio grube i miękkie, dzięki czemu nawet po dłuższym siedzeniu nie odczuwam dyskomfortu. Od kiedy pojawiła się na balkonie, praktycznie codziennie zaczynam tutaj poranek. Zabieram kubek kawy, siadam na kilka minut i po prostu cieszę się ciszą. Wcześniej plastikowe siedzisko nie zachęcało do takich chwil. Teraz balkon stał się moim ulubionym miejscem w mieszkaniu.
Jeżeli szukasz inspiracji aranżacyjnych, to też może cię zainteresować: Weszłam do Biedry po chleb i wyszłam z boskim cudeńkiem, które odmieniło letnie posiadówki. Za 5.99 zł to jak za darmo
Wieczorami jest jeszcze przyjemniej. Zapalam lampki solarne i lampion, przykrywam nogi lekkim kocem i mogę siedzieć nawet do późna. Sama poduszka sprawia, że wszystko wydaje się bardziej przytulne. To właśnie takie drobiazgi budują klimat, którego wcześniej bardzo mi brakowało. Doceniam również uniwersalność tego dodatku. Poduszka pasuje zarówno do mebli z palet, jak i zwykłych drewnianych ławek czy metalowych siedzisk. Dzięki temu nie trzeba inwestować w nowy komplet mebli. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany element, by całość wyglądała zupełnie inaczej.
fot. mat. własne Story.pl
To jeden z najlepszych zakupów z Action. Niewielkim kosztem stworzyłam swoją strefę relaksu
Najbardziej cieszy mnie to, że metamorfoza balkonu nie kosztowała fortuny. Wiele osób myśli, że stworzenie przytulnej przestrzeni wymaga wydania kilkuset albo nawet kilku tysięcy złotych. Tymczasem moja największa zmiana zaczęła się od poduszki za 89,99 zł. Coraz częściej przekonuję się, że to dodatki odpowiadają za końcowy efekt aranżacji. Nawet najprostsze meble potrafią wyglądać elegancko, jeśli pojawią się na nich miękkie tekstylia, poduszki czy lampiony. Dzięki temu balkon nabiera charakteru i staje się miejscem, w którym naprawdę chce się spędzać czas.
Znajomi, którzy odwiedzają mnie latem, często pytają, czy kupiłam nowy zestaw wypoczynkowy. Są zaskoczeni, kiedy pokazuję im, że największą zmianę zrobiła właśnie ta jedna poduszka z Action. To najlepszy dowód na to, że nie zawsze trzeba robić kosztowny remont czy wymieniać wyposażenie od podstaw. Jeśli marzy się o przytulnym balkonie, ale budżet jest ograniczony, taka poduszka może okazać się świetnym wyborem. Jest miękka, wygodna, wodoodporna, ma praktyczny uchwyt i wygląda znacznie drożej, niż wskazuje cena. Dla mnie okazała się jednym z najlepszych zakupów tego sezonu. Dzięki niej balkon przestał być tylko dodatkiem do mieszkania, a stał się moim małym letnim azylem, w którym z przyjemnością spędzam każdą wolną chwilę.

Obserwuj nas na Google







