Jesienią moja garderoba zawsze robi się trochę spokojniejsza. Chętniej sięgam po brązy, beże i szarości, a zamiast dopasowanych ubrań wybieram fasony, w których mogę swobodnie spędzić cały dzień. Ważny staje się też skład, bo przy pierwszych chłodach cienkie materiały szybko przestają mi wystarczać. Lubię przy tym ubrania, z których bez większego zastanawiania mogę stworzyć całą stylizację. Właśnie dlatego ostatnio tak spodobał mi się jeden zestaw z Reserved.

Wełniany komplet z Reserved ma luźny krój i nie opina sylwetki. Za dwa elementy zapłaciłam niewiele

W Reserved znalazłam świetny komplecik na jesień, który składa się z długich spodni i sweterka z krótkim rękawem. Najpierw w oko wpadły mi spodnie. Mają prosty fason i długie, szeroko układające się nogawki, więc nie przylegają ciasno do nóg. U mnie świetnie sprawdzają się przy masywniejszych udach, ponieważ materiał swobodnie opada i ich dodatkowo nie podkreśla. Podoba mi się też elastyczna gumka w talii. Spodnie nie uciskają mnie w brzuch i mogę normalnie usiąść czy chodzić bez ciągłego poprawiania materiału.

Zobacz także:

fot. reserved.com

Do spodni dobrałam sweterek z tej samej kolekcji. To prosty model z krótkim rękawem i okrągłym dekoltem, a jego brzegi wykończono prążkowanym ściągaczem. Na sylwetce układa się swobodnie i nie jest mocno dopasowany. Krótkie rękawy również nie krępują mi ruchów, co doceniam szczególnie wtedy, gdy spędzam w takim zestawie większą część dnia. Razem ze spodniami tworzy bardzo prostą stylizację, ale nie wygląda przy tym jak typowy domowy komplet.

fot. reserved.com

Najbardziej zaskoczył mnie stosunek ceny do składu. Spodnie kosztują 199,99 zł, natomiast za sweterek trzeba zapłacić 129,99 zł. Cały zestaw wychodzi więc 329,98 zł, a oba elementy wykonano w 100% z wełny. Nieraz widziałam w sieciówkach pojedyncze wełniane swetry kosztujące około 200 czy nawet 300 zł. Tutaj za podobną kwotę mam już dwa ubrania, które mogę nosić razem, ale też zestawiać osobno z innymi rzeczami. To właśnie sprawiło, że cena całego kompletu wydała mi się całkiem rozsądna.

Truffle brown wygląda znacznie ciekawiej niż zwykły brąz. Ten kolor aż prosi się o jesienne dodatki

Reserved określa kolor obu elementów po prostu jako brązowy, ale dla mnie to zdecydowanie truffle brown. Jest przygaszony, spokojny i ma lekko chłodny charakter, przez co nie kojarzy mi się z klasycznym rudawym brązem. Właśnie takie odcienie najbardziej lubię jesienią, bo nie muszę długo zastanawiać się, co do nich pasuje.

Truflowy brąz dobrze wygląda przede wszystkim z innymi naturalnymi kolorami. Do kompletu chętnie dobiorę kremowy płaszcz, beżową kurtkę albo ciemniejszy kardigan. Pasują mi tutaj również czekoladowe mokasyny, zamszowe botki i torebka w podobnej tonacji. Gdy zechcę trochę przełamać brąz, mogę dorzucić grafit, złamaną biel albo ciemną szarość. Nie potrzeba wielu dodatków, bo sam kolor zestawu jest na tyle ciekawy, że nie wygląda nudno.

Warto zajrzeć też do Pepco. Ten kardigan kusi iście jesiennym kolorem. Zobacz: Zobaczyłam ten kolor i przepadłam. Pepco ma puszysty kardigan jak czekoladowa chmurka. Mięciutki i grzeje, a tanizna

Obie części kompletu wykonano w 100% z wełny. Jesienią i zimą właśnie taki skład doceniam najbardziej

Największym atutem zestawu pozostaje dla mnie materiał. Zarówno spodnie, jak i sweterek wykonano w 100% z wełny. To szczególnie ważne w chłodniejszych miesiącach, bo wełna ma naturalne właściwości termoregulacyjne. Pomaga utrzymać ciepło, ale jednocześnie nie działa jak szczelna warstwa odcinająca ciało od powietrza. Dzięki temu wełniane ubrania świetnie wpisują się w moją jesienną garderobę. Mogę zacząć nosić ten zestaw już przy pierwszych chłodach i później dokładać do niego kolejne warstwy.

Wełna ma jeszcze jedną zaletę, którą bardzo doceniam przy ubraniach kupowanych na więcej niż jeden sezon. Jej włókna są naturalnie sprężyste, dlatego dobrze wykonane wełniane rzeczy potrafią zachować swój kształt i długo wyglądać dobrze, jeśli odpowiednio się o nie dba. Materiał jest też przyjemny w dotyku i daje charakterystyczne uczucie otulenia, którego szukam jesienią i zimą. Wełna nie wymaga również prania po każdym założeniu, ponieważ jej włókna słabiej chłoną nieprzyjemne zapachy niż wiele innych materiałów.