Od pewnego czasu coraz częściej wybieram dodatki inspirowane naturą. Len, drewno, ceramika czy bawełna sprawiają, że nawet zwykłe wnętrze wygląda cieplej, bardziej elegancko i zdecydowanie bardziej przytulnie.
Właśnie dlatego postanowiłam kupić lniany obrus. Wydawało mi się, że znajdę coś rozsądnego cenowo, jednak pierwsze poszukiwania szybko zweryfikowały moje oczekiwania. Dopiero w Lidlu trafiłam na model, który wygląda świetnie, a kosztuje zaledwie ułamek ceny podobnych produktów z popularnych sklepów z wyposażeniem wnętrz.
Zobacz także:
Lniane dodatki to mój sposób na przytulne i eleganckie wnętrze. Tym razem szukałam idealnego obrusu
Już jakiś czas temu zauważyłam, że to właśnie tekstylia, takie jak poduszki, koc, bieżnik czy obrus najmocniej wpływają na wygląd mieszkania. Nawet prosty drewniany stół potrafi prezentować się znacznie bardziej elegancko, gdy przykryje się go dobrze dobranym obrusem. Szczególnie podobają mi się tkaniny z dodatkiem lnu lub inspirowane lnianym splotem. Mają bowiem w sobie coś ponadczasowego. Nie wyglądają przesadnie elegancko, ale jednocześnie wprowadzają do wnętrza przyjemną, naturalną atmosferę.
Lubię też to, że takie dodatki pasują praktycznie do każdego stylu. Świetnie wyglądają zarówno w nowoczesnych mieszkaniach, jak i we wnętrzach urządzonych w stylu skandynawskim, rustykalnym czy japandi. Jasny, lniany obrus od razu sprawia, że stół wygląda schludniej i bardziej stylowo, nawet jeśli nie stoi na nim żadna dekoracja. Wiedziałam więc, że właśnie taki model chcę kupić. Nie spodziewałam się jednak, że różnice cenowe będą aż tak ogromne.
Najpierw zajrzałam do Home&You. Obrus wyglądał pięknie, ale regularna cena 339,99 zł mocno mnie zaskoczyła
Pierwszym miejscem, do którego zajrzałam, było Home&You. To właśnie tam bardzo często można znaleźć eleganckie tekstylia do domu, dlatego pomyślałam, że bez problemu wybiorę coś dla siebie. Moją uwagę od razu przyciągnął lniany obrus Faye o wymiarach 150 × 220 cm. Trzeba przyznać, że prezentuje się bardzo elegancko. Ma jasny, naturalny kolor i minimalistyczny wygląd, dzięki czemu pasuje niemal do każdego wnętrza.
Kiedy jednak spojrzałam na cenę, byłam naprawdę zaskoczona. Obecnie obrus można kupić na wyprzedaży za 158 zł, ale jego regularna cena wynosi aż 339,99 zł. Nawet jeśli produkt jest wysokiej jakości, dla mnie to zdecydowanie zbyt duży wydatek na jeden dodatek do stołu. Za taką kwotę można przecież kupić kilka innych elementów wyposażenia domu. Uznałam więc, że poszukam czegoś podobnego w niższej cenie. I jak się okazało, była to bardzo dobra decyzja.
Podczas zakupów w Lidlu znalazłam obrus z dodatkiem lnu za 29,99 zł. Wygląda świetnie, a kosztuje prawie dziesięć razy mniej
Kilka dni później wybrałam się do Lidla po zupełnie inne rzeczy. Jak zwykle zajrzałam również do działu z artykułami do domu i właśnie tam czekała na mnie miła niespodzianka. Na półce leżał obrus Livarno o wymiarach 140 × 240 cm z dodatkiem lnu, przeceniony na 29,99 zł. Już z daleka wyglądał bardzo elegancko. Ma naturalny, beżowy odcień i delikatną strukturę materiału, która świetnie imituje znacznie droższe tekstylia.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Od razu pomyślałam o tym, ile kosztował podobny model w Home&You. Różnica jest ogromna. Za cenę jednego obrusu w regularnej cenie z drogiej sieciówki mogłabym kupić w Lidlu dokładnie jedenaście takich modeli i jeszcze zostałoby mi trochę pieniędzy.
Ta oferta również może cię zainteresować: Bestsellerowa lampa z ruchomym piaskiem robi cuda niewidy w mojej sypialni. Wydałam tylko 29,99 zł w Sinsay
Po rozłożeniu na stole obrus prezentuje się naprawdę świetnie. Pasuje zarówno do jasnej zastawy, jak i drewnianych dodatków. Wystarczy postawić na nim ceramiczny wazon, kilka świeczników albo plecioną tacę i cały salon od razu wygląda bardziej elegancko. To kolejny dowód na to, że nie zawsze trzeba wydawać kilkaset złotych, aby osiągnąć efekt rodem z katalogów wnętrzarskich.

Obserwuj nas na Google







