Czasami do sklepu wchodzi się po kilka drobiazgów, a wychodzi z czymś, czego wcale nie było na liście zakupów. Tak właśnie było podczas mojej ostatniej wizyty w Action. Nie planowałam większych wydatków ani zmian w aranżacji stołu. Jeden wzór sprawił jednak, że natychmiast zaczęłam myślami przenosić się do słonecznej Europy. Nie bez powodu wróciłam do domu z nowym dodatkiem pod pachą.

Obrus w cytryny z Action od razu przypomniał mi włoskie wakacje. Ten wzór tworzy atmosferę jak z ogrodu na Sycylii

Jedno spojrzenie wystarczyło, żebym przystanęła przy sklepowej półce na dłużej. Właśnie tam zobaczyłam obrus w cytryny z Action i od razu pomyślałam o mojej cioci, która od lat mieszka we Włoszech. W sezonie odwiedzam ją bardzo często, dlatego wiele tamtejszych widoków mam dosłownie przed oczami. Szczególnie dobrze pamiętam długi stół ustawiony w ogrodzie, pod rozłożystymi drzewami, przy którym cała rodzina spotyka się na wspólnych posiłkach. To właśnie na nim niemal zawsze leży obrus ozdobiony cytrynowym motywem. Ten wzór kojarzy mi się z ciepłymi wieczorami, zapachem świeżych ziół, śmiechem dobiegającym z tarasu i niespiesznym celebrowaniem codzienności.

Zobacz także:

W Action znalazłam bardzo podobny klimat zamknięty w prostym dodatku do domu. Żółte cytryny zestawione z niebieskimi akcentami wyglądają niezwykle świeżo i wakacyjnie. Taki motyw od lat jest mocno związany z włoskim stylem, szczególnie z Sycylią, która słynie przecież z cytrusowych sadów. Właśnie dlatego ten wzór robi tak duże wrażenie nawet wtedy, gdy pojawia się tylko na stole.

Nie zastanawiałam się długo nad zakupem, zwłaszcza gdy zobaczyłam aktualną promocję. Obrus o wymiarach 140 x 250 cm został przeceniony z 12,95 zł na 10,95 zł. Oferta obowiązuje do 23 czerwca, więc trafiłam na nią w idealnym momencie. Przy takiej cenie trudno było przejść obojętnie obok dodatku, który od pierwszej chwili wywołał tyle pozytywnych skojarzeń. Do domu wróciłam właśnie z wariantem w cytryny, choć na półce czekały również inne ciekawe wzory. Zostawiłam je jednak dla tych, którzy szukają nieco innego klimatu niż śródziemnomorski.

fot. action.com

Obrus z Action występuje także w kilku innych odsłonach. Każda z nich pasuje do zupełnie innego wnętrza

Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak różnorodna okazała się cała kolekcja. Osoby, które wolą subtelniejsze dekoracje, mogą zwrócić uwagę na wariant utrzymany w delikatnych odcieniach zieleni. Pojawiają się na nim lekkie roślinne motywy oraz drobne kwiaty, które wyglądają bardzo spokojnie i elegancko. Taki wzór bez problemu odnalazłby się zarówno w klasycznej jadalni, jak i na tarasie urządzonym w naturalnym stylu.

Moją uwagę przyciągnęła także wersja utrzymana w jasnoróżowej kolorystyce. Delikatne kwiaty przypominające stokrotki sprawiają, że całość wygląda niezwykle lekko. Ten wariant od razu skojarzył mi się z letnim śniadaniem na balkonie albo popołudniową kawą w ogrodzie. Jest romantyczny, ale jednocześnie nieprzesadzony, dzięki czemu może spodobać się wielu osobom.

fot. action.com

Na sklepowej półce znalazł się również najbardziej energetyczny model z całej kolekcji. Duże kwiaty w odcieniach żółci, pomarańczu, różu i zieleni tworzą prawdziwą eksplozję kolorów. Ten wzór trudno przeoczyć. Dzięki takiej różnorodności każdy może znaleźć coś dla siebie. Mnie najbardziej urzekły cytryny, ale muszę przyznać, że pozostałe propozycje również miały swój niepowtarzalny charakter.

Równie klimatyczne i urzekające perełki wyprzedaje Jysk. Ten zestaw mebli ma obłędny kolor. Zobacz: Zwyklaki na balkon już mnie nie zachwycają. Te mebelki w kolorze „ butter yellow” kupiłam 44% taniej w Jysk

Obrus z winylu sprawdzi się nie tylko w domu. Takie rozwiązanie ułatwia codzienne korzystanie ze stołu

Największą niespodzianką okazało się dla mnie to, że za tak niewielkie pieniądze można dostać coś naprawdę praktycznego. Dopiero po powrocie do domu zaczęłam dokładniej przyglądać się wszystkim informacjom i okazało się, że ten obrus z winylu został stworzony z myślą o codziennym użytkowaniu. Nie jest to dekoracja, którą trzeba traktować z przesadną ostrożnością. Wręcz przeciwnie.

Podczas letnich spotkań na tarasie czy w ogrodzie bardzo łatwo o rozlaną lemoniadę, plamę po sosie albo kilka kropel kawy. Właśnie wtedy docenia się wodoodporną powierzchnię. Wystarczy chwila i stół znów wygląda schludnie. Nie trzeba od razu wrzucać tekstyliów do pralki ani martwić się trudnymi do usunięcia zabrudzeniami. Dużym plusem jest także antypoślizgowa powierzchnia. Dzięki niej materiał dobrze trzyma się blatu, co zwiększa komfort codziennego użytkowania.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że ten dodatek łączy praktyczność z klimatem wakacyjnych wspomnień. Za każdym razem, gdy patrzę na cytrynowy wzór, wracają obrazy włoskich wieczorów spędzanych u cioci. Nie każdy zakup za niecałe jedenaście złotych potrafi wywołać taki efekt.