Włoskie ciasteczka chiacchiere to bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych karnawałowych przysmaków. Chociaż pod względem formy przypominają klasyczne faworki znane z polskich stołów, różnią się od nich niemal wszystkim. Są wyjątkowo cienkie, kruche i lekkie, a co najważniejsze, do ich przygotowania wystarczą zaledwie 2 składniki. Nie trzeba też chłodzić ciasta ani czekać, aż „odpocznie”. Oto, jak je przygotować krok po kroku.

Czym wyróżniają się włoskie faworki chiacchiere?

Włoskie chiacchiere odróżniają się od klasycznych faworków przede wszystkim składem. W cieście nie ma jajek, cukru ani alkoholu. Mimo to po usmażeniu ciasteczka są kruche, lekkie i bardzo delikatne. Odpowiada za to śmietanka, która w połączeniu z mąką tworzy sprężyste, elastyczne ciasto. Jego wyrabianie nie wymaga specjalnych umiejętności. Całość można przygotować w kilkanaście minut.

Zobacz także:

Ciasto nie wymaga odpoczynku ani schładzania. Od razu po zagnieceniu można je wałkować i kroić. To znacząco skraca czas przygotowania i sprawia, że przepis jest bardziej dostępny nawet dla osób, które nie mają dużego doświadczenia w kuchni. Dodatkowo, dzięki swojej neutralności, chiacchiere można dopasować do różnych gustów. Wystarczy posypać je cukrem pudrem, podać z czekoladą lub ulubionym kremem.

Jakie składniki będą potrzebne do przygotowania chiacchiere?

Do przygotowania chiacchiere potrzebne będą następujące składniki:

  • mąka pszenna typ 550 – 2 szklanki
  • śmietanka o zawartości tłuszczu 12-18% – 200 ml
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania gotowych ciasteczek

To bardzo krótka i prosta lista, która pokazuje, że w tym przepisie liczy się jakość produktów, a nie ich ilość. Odpowiedni typ mąki zapewnia elastyczność ciasta, a śmietanka odpowiada za jego delikatność i kruchość po usmażeniu. Olej powinien być neutralny w smaku i dobrze znosić wysoką temperaturę, natomiast cukier puder pełni wyłącznie funkcję wykończenia i dodaje słodyczy gotowym chiacchiere.

Przepis na włoskie chiacchiere krok po kroku

  1. Na początku należy przesiać 2 szklanki mąki pszennej typ 550 do dużej miski. To ważny etap, który pozwala napowietrzyć mąkę i usunąć ewentualne grudki, dzięki czemu ciasto będzie lżejsze i bardziej jednolite.
  2. Następnie do mąki należy wlać 200 ml śmietanki o zawartości tłuszczu od 12 do 18%. Całość trzeba dokładnie połączyć, najlepiej używając miksera. Wyrabianie powinno trwać nie krócej niż 5 minut. W tym czasie masa stanie się zwarta i zacznie odchodzić od ścianek miski, co świadczy o odpowiedniej konsystencji.
  3. Gdy ciasto osiągnie właściwą strukturę, należy przełożyć je na czysty blat roboczy. Kolejny etap to ręczne zagniatanie, które powinno trwać około 5 minut. Dzięki temu ciasto zyska elastyczność, a jego powierzchnia stanie się gładka i sprężysta. Taka konsystencja jest kluczowa do dalszej obróbki.
  4. Kiedy ciasto jest już gotowe, należy delikatnie podsypać blat mąką i rozwałkować je na bardzo cienki placek. Im cieńsze ciasto, tym lepszy efekt końcowy. Warto wałkować je stopniowo, przesuwając wałek w różnych kierunkach, aż osiągnie niemal prześwitującą grubość.
  5. Z tak przygotowanego ciasta trzeba wykroić paski o długości około 10 cm i szerokości 1,5-2 cm. Brzegi można ozdobić radełkiem lub nożem ząbkowanym, co nada ciasteczkom charakterystyczny wygląd.
  6. W kolejnym etapie należy rozgrzać olej w dużym garnku do temperatury 180°C. Najlepiej sprawdzi się olej rzepakowy lub słonecznikowy. Odpowiednia temperatura smażenia jest kluczowa. Zbyt niska spowoduje wchłanianie tłuszczu przez ciasto, a zbyt wysoka może doprowadzić do przypalenia powierzchni przy surowym wnętrzu.
  7. Surowe paski ciasta należy delikatnie wkładać do gorącego oleju i smażyć przez kilkanaście sekund z każdej strony, aż ciasteczka uzyskają jednolity, złoty kolor.
  8. Po usmażeniu chiacchiere trzeba ostrożnie wyjąć z oleju i przełożyć na papierowy ręcznik, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Dzięki temu ciasteczka będą bardziej lekkie i przyjemne w smaku.
  9. Po wystudzeniu należy ułożyć je na półmisku i oprószyć cukrem pudrem. To jedyny element nadający słodyczy, dlatego warto nie żałować tej dekoracji. Najlepiej smakują tuż po przygotowaniu, kiedy są najdelikatniejsze i najbardziej chrupiące. Przechowywane w suchym, zamkniętym pojemniku zachowują swoją strukturę przez 2 do 3 dni.