Faworki to jeden z tych wypieków, które najlepiej smakują, kiedy są lekkie, delikatnie napowietrzone i przyjemnie chrupiące. Charakterystyczne pęcherzyki na ich powierzchni świadczą o dobrze przygotowanym cieście i właściwej technice. Tomasz Strzelczyk w swoim przepisie zwraca uwagę nie tylko na składniki, ale przede wszystkim na sposób ich obróbki. Kluczem do sukcesu okazuje się prosty, a jednocześnie niezwykle skuteczny trik z wałkiem, który zmienia strukturę ciasta i nadaje mu wyjątkowej lekkości.

Trik z wałkiem na faworki pełne chrupiących pęcherzyków

Aby faworki miały delikatną, kruchą strukturę i charakterystyczne pęcherzyki na powierzchni, nie wystarczy tylko dobrze dobrany przepis. Kluczowe znaczenie ma sposób przygotowania ciasta, a dokładnie etap jego obróbki po zagnieceniu. W przepisie Tomasza Strzelczyka pojawia się prosta, ale bardzo skuteczna technika, która zmienia zwykłe ciasto w lekką, napowietrzoną masę. Chodzi o intensywne bicie ciasta wałkiem.

Zobacz także:

Po schłodzeniu ciasta należy je wyjąć z lodówki, a następnie przez kilka minut energicznie uderzać wałkiem. Ważne jest, aby w trakcie tej czynności wielokrotnie składać ciasto i ponownie je rozwałkowywać. Dzięki temu do środka masy dostaje się powietrze, które podczas smażenia tworzy widoczne pęcherzyki. Właśnie one odpowiadają za lekkość i chrupkość gotowych faworków. Ten prosty zabieg sprawia, że wypieki mają nie tylko atrakcyjny wygląd, ale przede wszystkim odpowiednią strukturę.

Jakie składniki będą potrzebne do faworków Strzelczyka?

Do przygotowania faworków według przepisu Tomasza Strzelczyka potrzebne są proste składniki, które razem tworzą ciasto o idealnej strukturze. Odpowiednie proporcje wpływają na kruchość, lekkość i charakterystyczne pęcherzyki pojawiające się podczas smażenia. Oto lista:

  • mąka pszenna – 400 g
  • żółtka jaj – 5 szt.
  • śmietana 18% – 8 łyżeczek
  • pasta waniliowa – 1 łyżeczka
  • wódka – 3 łyżki
  • tłuszcz do głębokiego smażenia
  • cukier puder – do posypania gotowych faworków

Przepis na faworki Tomasza Strzelczyka krok po kroku

  1. W dużej misce umieść mąkę pszenną, żółtka, śmietanę 18%, pastę waniliową i wódkę. Składniki dokładnie wymieszaj, a następnie rozpocznij wyrabianie ciasta rękami. Masa powinna być gładka, jednolita i elastyczna. Na początku może lekko kleić się do dłoni, ale po kilku minutach ugniatania stanie się bardziej zwarta i podatna na dalszą obróbkę.
  2. Gotowe ciasto zawiń w folię spożywczą i odstaw do lodówki na 30 minut. Chłodzenie pozwoli składnikom się połączyć, a strukturze ciasta ustabilizować, dzięki czemu będzie się łatwiej wałkować.
  3. Po wyjęciu z lodówki przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Przez kilka minut energicznie uderzaj je wałkiem, składaj i ponownie wałkuj. Ten etap ma na celu napowietrzenie ciasta. Powtarzanie tej czynności sprawia, że masa staje się jeszcze bardziej elastyczna i zaczyna wchłaniać powietrze, które później utworzy charakterystyczne pęcherzyki podczas smażenia.
  4. Kiedy zauważysz, że ciasto jest miękkie, sprężyste i gładkie, rozwałkuj je na bardzo cienki placek. Im cieńsze będzie ciasto, tym bardziej chrupiące faworki uda się uzyskać.
  5. Następnie pokrój je na wąskie paski o długości około 10-12 cm. W środku każdego paska zrób podłużne nacięcie nożem i przeciągnij przez nie jeden z końców paska, tworząc klasyczny kształt faworka.
  6. Faworki smaż partiami w głębokim, dobrze rozgrzanym tłuszczu. Powinien mieć odpowiednią temperaturę, aby ciasto od razu zaczęło się smażyć i nie chłonęło nadmiaru tłuszczu. Każdy faworek smaż do momentu, aż stanie się równomiernie złocisty i chrupiący z obu stron.
  7. Po usmażeniu wykładaj faworki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Pozostaw je na kilka minut do przestygnięcia.
  8. Na koniec oprósz faworki cukrem pudrem. Można je podawać od razu lub przechować w szczelnym pojemniku, by zachowały świeżość i chrupkość.