Coraz częściej dochodzę do wniosku, że najlepsze wakacje to te, podczas których każdego dnia można zobaczyć coś nowego. Właśnie dlatego tak lubię śledzić pomysły na nietypowe podróże po Europie. Jeszcze do niedawna wielodniowa wyprawa rowerowa wydawała mi się logistycznym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli kończyła się setki kilometrów od miejsca startu. Transport jednośladu z powrotem potrafił skutecznie zniechęcić do takiego planu. Teraz pojawiło się rozwiązanie, które może to całkowicie zmienić.
Rowerem z Gdańska do Danii jeszcze nigdy nie było tak łatwo. Nowa usługa rozwiązuje największy problem rowerzystów
Wielodniowe wyprawy rowerowe od dawna miały jedną dużą wadę – po dotarciu do celu trzeba było jeszcze zorganizować transport roweru z powrotem. Teraz ma się to zmienić i jazda rowerem z Gdańska do Danii będzie zdecydowanie łatwiejsza. W ramach nowej transgranicznej oferty turystycznej można wypożyczyć rower w Gdańsku i oddać go dopiero w Danii, bez konieczności wracania z nim do miejsca startu. To rozwiązanie typu one-way rental, które znacząco ułatwia planowanie dłuższych podróży i pozwala skupić się na samej trasie, a nie na logistyce.
Zobacz także:
Od razu pomyślałam o mojej znajomej, Polce mieszkającej od kilku lat w Danii. Kiedy opowiedziałam jej o tej inicjatywie, przyznała, że już planuje przejechać część trasy ze znajomymi i zostać na wakacje w Polsce. Stwierdziła, że do tej pory największym problemem było właśnie zorganizowanie powrotu z rowerem, a teraz wszystko staje się znacznie prostsze. Muszę przyznać, że im więcej czytałam o tym projekcie, tym bardziej sama nabierałam ochoty, żeby kiedyś wybrać się w taką podróż.
Trasa rowerem z Gdańska do Danii prowadzi przez trzy kraje. Każdy odcinek można dopasować do własnych możliwości
Cała trasa biegnie wzdłuż międzynarodowego szlaku EuroVelo 10, który uznawany jest za jeden z najpiękniejszych rowerowych szlaków nad Bałtykiem. Łącznie liczy około 1200 kilometrów i prowadzi przez Polskę, Niemcy oraz Danię. Po drodze nie brakuje szerokich plaż, wydm, nadmorskich lasów, portowych miasteczek i punktów widokowych, które zachęcają do częstych przystanków. To właśnie różnorodność krajobrazów sprawia, że podróż nie ogranicza się wyłącznie do jazdy na rowerze.
fot. Maria Sbytova/Adobe Stock
Najlepsze jest jednak to, że nikt nie musi pokonywać całego dystansu. Szlak został przygotowany w taki sposób, aby można było wybrać tylko jego fragment i dopasować długość wyjazdu do własnego czasu oraz kondycji. Taka elastyczność sprawia, że wycieczka rowerowa staje się propozycją nie tylko dla zaprawionych rowerzystów, ale również dla osób, które dopiero chcą spróbować kilkudniowej podróży na dwóch kółkach.
To też może cię zainteresować: Zaczęłam w Domu Do Góry Nogami, a skończyłam na wieży widokowej. Panorama Zatoki Gdańskiej zapiera dech
Wycieczka rowerowa daje zupełnie inne spojrzenie na Bałtyk. To pomysł na aktywne wakacje bez pośpiechu
Coraz więcej osób szuka dziś sposobów na spokojniejsze i bardziej świadome podróżowanie. Zamiast odhaczać kolejne atrakcje w ekspresowym tempie, wolimy zatrzymać się w małych miejscowościach, zjeść obiad w lokalnej restauracji i spędzić więcej czasu tam, gdzie naprawdę jest pięknie. Właśnie z takiego założenia powstała nowa oferta przygotowana w ramach międzynarodowego projektu Baltic Biking UPGRADE, którego celem jest rozwój turystyki rowerowej nad Bałtykiem i ułatwienie podróżowania między krajami.
Przyznam, że jeszcze kilka dni temu nie brałam pod uwagę takiej formy urlopu. Im więcej jednak czytałam o tej trasie, tym bardziej przekonywałam się, że może być świetną alternatywą dla klasycznych wakacji. Możliwość wypożyczenia roweru w jednym kraju i oddania go w drugim sprawia, że znikają największe logistyczne problemy. Mam wrażenie, że właśnie dzięki takim rozwiązaniom wycieczka rowerowa przestaje być pomysłem wyłącznie dla najbardziej doświadczonych rowerzystów, a staje się realnym planem na niezapomniane wakacje.

Obserwuj nas na Google







