Lato to czas, kiedy sklepy zaczynają robić miejsce dla nowych kolekcji, a klienci z niecierpliwością wypatrują pierwszych większych obniżek. Szczególne emocje budzą wyprzedaże w popularnych sieciówkach, bo właśnie wtedy można upolować rzeczy, które jeszcze chwilę wcześniej wydawały się poza budżetem. Największą popularnością od lat cieszą się lekkie sukienki, lniane ubrania i dodatki idealne na wakacyjne wyjazdy. Nic dziwnego, że wiele osób już teraz przygotowuje listy zakupów. Sama od kilku tygodni regularnie zaglądam na stronę Zary i zapisuję modele, które chciałabym kupić w niższej cenie.
Wyprzedaż Zara 2026 startuje już za kilka dni. To właśnie na tę datę czekam każdego lata
Jedna wizyta w sklepie wystarczyła, żebym poczuła zbliżający się sezon wyprzedaży. Wczoraj odwiedziłam stacjonarną Zarę i od razu zauważyłam, że atmosfera jest już zupełnie inna niż jeszcze miesiąc temu. Na pojedynczych wieszakach pojawiły się ubrania oznaczone bardzo niskimi cenami, a niektóre rzeczy można było znaleźć dosłownie za kilka złotych. Tegoroczna letnia wyprzedaż zapowiada się wyjątkowo ciekawie, bo wiosenno-letnia kolekcja Zary naprawdę przypadła mi do gustu.
Zobacz także:
Oficjalnie wyprzedaż w Zarze startuje 24 czerwca, czyli już niebawem. Dziś mamy 16 czerwca, więc do rozpoczęcia akcji zostało zaledwie kilka dni. Dokładne wysokości rabatów nie zostały jeszcze ogłoszone, jednak patrząc na poprzednie lata, trudno spodziewać się symbolicznych obniżek. Bardzo często ceny spadały o 50%, 60%, a nawet 70%.
Rzadko kupuję ubrania w Zarze w regularnych cenach. Bardzo lubię ich projekty, ale wiem też, że wystarczy odrobina cierpliwości, by kupić wymarzone rzeczy znacznie taniej. Szczególnie cenię letnią wyprzedaż, ponieważ odbywa się jeszcze przed szczytem sezonu urlopowego. Dzięki temu można skompletować garderobę na wakacyjne wyjazdy, weekendowe wypady i letnie spacery, kiedy pogoda dopiero zaczyna rozpieszczać.
Moja lista jest już praktycznie gotowa. W ostatnich tygodniach zapisałam kilka modeli, które od razu przyciągnęły moją uwagę. Nie wiem jeszcze, czy wszystkie trafią na wyprzedaż Zara 2026, bo takich informacji sklep na razie nie udostępnił. Mam jednak przeczucie, że przynajmniej część z nich znajdzie się wśród przecenionych produktów. Jeśli tak się stanie, nie będę się długo zastanawiać.
Zerknij też na ten komplecik z Pepco. Niska cena mocno kusi. Zobacz: Mama zabiera ten wiskozowy komplecik do uzdrowiska. „Resort look” za 66 zł z Sinsay. Leciutki i przewiewny
Letnia wyprzedaż to dla mnie szansa na tę sukienkę. Beżowy kolor wygląda jak stworzony na wakacje
Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakaś sukienka zrobiła na mnie tak dobre wrażenie już przy pierwszym spojrzeniu. Ten model od razu przywołał mi skojarzenia z wakacjami we Włoszech, długimi spacerami po nadmorskich promenadach i leniwymi kolacjami na świeżym powietrzu.
fot. zara.com
Najbardziej spodobał mi się kolor. Jasny, ciepły beż wygląda niezwykle elegancko, ale jednocześnie bardzo naturalnie. To jeden z tych odcieni, który świetnie współgra z letnią opalenizną i pasuje praktycznie do wszystkiego. Już wyobrażam sobie tę sukienkę zestawioną ze skórzanymi sandałami, dużymi okularami przeciwsłonecznymi i plecioną torebką.
Krój również zasługuje na uwagę. Model ma klasyczny kołnierzyk, krótkie rękawy z ozdobnym wykończeniem oraz długość midi, która od kilku sezonów pozostaje moją ulubioną. Bardzo podoba mi się także szeroki pasek podkreślający talię. Dzięki niemu sylwetka wygląda proporcjonalnie, a całość nabiera bardziej kobiecego charakteru.
Duże znaczenie ma dla mnie również materiał. Sukienka została wykonana w 100% z bawełny, co podczas letnich upałów jest ogromnym atutem. W takich ubraniach czuję się zdecydowanie lepiej niż w syntetycznych tkaninach. Nawet jej regularna cena wynosząca 179 zł wydaje się rozsądna, ale jeśli podczas wyprzedaży pojawi się atrakcyjna obniżka, będzie to jeden z pierwszych produktów, który trafi do mojego koszyka.
Wyprzedaż w Zarze to także okazja na lniane spodnie. Ten model pasuje do niemal każdej letniej stylizacji
Są takie ubrania, które od razu kojarzą się z latem. Dla mnie należą do nich właśnie jasne lniane spodnie. Kiedy zobaczyłam ten model z Zary, wiedziałam, że muszę go mieć. Spodnie utrzymane są w tym samym jasnobeżowym odcieniu co sukienka, dlatego doskonale wpisują się w estetykę, którą szczególnie lubię latem. Jasne kolory nie tylko wyglądają świeżo, ale także świetnie komponują się z niemal każdym innym elementem garderoby. Wystarczy prosty top, koszula lub kamizelka i gotowe.
fot. zara.com
Ogromnym plusem jest skład materiału. Połączenie 52% lnu i 48% wiskozy wydaje mi się bardzo praktyczne. Len zapewnia przewiewność, której szukamy podczas upałów, natomiast wiskoza sprawia, że materiał układa się nieco bardziej miękko i mniej się gniecie. To właśnie takie detale często decydują o tym, czy ubranie rzeczywiście trafia do codziennego użytku.
Bardzo podoba mi się również sam fason. Średni stan, zaszewki z przodu i luźniejsze nogawki sprawiają, że spodnie wyglądają elegancko, ale nie sztywno. Dołączony pasek dodatkowo porządkuje całą stylizację. Taki model bez problemu można założyć zarówno do pracy, jak i na wakacyjny spacer po mieście.
Regularna cena wynosząca 129 zł nie zaporowa, ale liczę, że podczas letniej wyprzedaży uda się kupić je jeszcze korzystniej. Jeśli rzeczywiście pojawią się rabaty zbliżone do tych z poprzednich lat, ten model ma ogromne szanse znaleźć się w mojej szafie.
Obserwuj nas na Google







