Są takie rzeczy, które od razu poprawiają klimat letniego odpoczynku. Nie chodzi nawet o wielkie zakupy do ogrodu, tylko o drobiazgi, które są jednocześnie praktyczne i po prostu ładne. Kiedy ostatnio szukałam czegoś lekkiego na działkę zamiast ciężkiej lodówki turystycznej, wpadła mi w oko torba termiczna z Action. I serio — za 16,99 zł wygląda dużo lepiej, niż sugeruje cena.
Wpadła mi w oko od razu. Niby Action, a wygląda jak z włoskiego kurortu
Najpierw zwróciłam uwagę na wzór. Czerwono-białe paski od razu skojarzyły mi się z włoską riwierą, leżakami przy plaży i takim swobodnym wakacyjnym stylem, który teraz coraz częściej pojawia się też na balkonach i działkach. Ta torba termiczna z Action wygląda bardziej jak modny dodatek na piknik niż praktyczny gadżet do przewożenia napojów.
Zobacz także:
fot: action.com
Ma klasyczny prostokątny kształt, wygodne uchwyty i długi regulowany pasek, więc można ją nosić na ramieniu. To detal, ale właśnie dzięki temu nie trzeba taszczyć ciężkiej lodówki turystycznej w obu rękach. Torba jest lekka nawet wtedy, gdy wrzucę do środka kilka butelek wody, puszki i pojemniki z jedzeniem.
Spodobało mi się też to, że nie wygląda „campingowo”. Bez problemu można zabrać ją na działkę, piknik, plażę albo nawet do auta podczas dłuższej trasy. W środku ma izolującą warstwę termiczną, która pomaga utrzymać niską temperaturę napojów i przekąsek. Na gorące dni to naprawdę robi różnicę, szczególnie kiedy siedzi się kilka godzin w ogrodzie i nie chce co chwilę chodzić do lodówki.
Action znowu to zrobił. Za 17 zł mam wygodniejszą wersję lodówki
Od dawna szukałam czegoś bardziej poręcznego niż klasyczna lodówka turystyczna. Te plastikowe modele są praktyczne, ale też ciężkie, zajmują dużo miejsca i średnio chce się je nosić na działkę tylko po kilka napojów i owoce. Ta torba z Action rozwiązuje dokładnie ten problem.
Po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, więc można ją schować do szafy albo bagażnika. Kiedy jest potrzebna, wystarczy wrzucić do środka wkłady chłodzące i gotowe. Ja najczęściej pakuję tam wodę, lemoniadę, owoce, sałatki i małe przekąski. Wszystko pozostaje chłodne przez długi czas, nawet podczas upałów.
Dużym plusem są też dodatkowe kieszenie. Wrzucam tam serwetki, otwieracz albo drobiazgi, które zwykle giną na dnie torby. Dzięki temu wszystko jest pod ręką i nie trzeba zabierać dodatkowej reklamówki.
No i cena. 16,99 zł za torbę termiczną, która wygląda modnie i naprawdę dobrze działa, to jedna z tych okazji, obok których trudno przejść obojętnie. Szczególnie jeśli ktoś nie chce wydawać kilkuset złotych na sprzęt używany kilka razy w sezonie.
To na działce również się przyda: Szok, ile prądu oszczędza ten panel. Kupiłam na balkon i ROD-os, odkrycie sezonu w Action
Wrzucam lód i gotowe. Na działce używam jej praktycznie codziennie
Najbardziej lubię w niej to, że jest bezproblemowa. Nie trzeba nic składać, montować ani kombinować. Rano wrzucam do środka schłodzone napoje, dwa małe wkłady chłodzące i mogę spokojnie spędzić pół dnia na działce bez biegania do domu po zimną wodę.
Torba świetnie sprawdza się też podczas spontanicznych wyjazdów. Kilka razy zabrałam ją na piknik i naprawdę doceniłam, że jest miękka i wygodna do noszenia. Nawet pełna nie obija nóg i nie ciąży tak jak klasyczna lodówka turystyczna.
Mam też wrażenie, że takie dodatki po prostu budują letni klimat. Kiedy stoi obok leżaka albo na stole w ogrodzie, wygląda bardziej stylowo niż zwykły plastikowy pojemnik. I właśnie za to ją polubiłam — jest praktyczna, tania i przy okazji naprawdę ładna.
Jeśli ktoś przed latem szuka małego gadżetu, który ułatwi odpoczynek na działce, balkonie albo podczas wyjazdów, to ta torba termiczna z Action jest jednym z tych zakupów, które szybko zaczynają się regularnie używać. Szczególnie w czasie upałów trudno potem wrócić do wożenia ciepłych napojów i ciężkich lodówek turystycznych.









