Wysokie raty, rosnące koszty życia i wydatki związane z wychowaniem dzieci sprawiają, że coraz więcej rodzin zaczyna odczuwać finansową presję. Właśnie dlatego programy wspierające kredytobiorców budzą dziś ogromne zainteresowanie. Szczególnie kiedy okazuje się, że część zadłużenia może zostać spłacona przez państwo. Wiele osób nadal jednak nie zdaje sobie sprawy, że istnieje rozwiązanie, dzięki któremu można realnie zmniejszyć wysokość kredytu mieszkaniowego nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Kredyt mieszkaniowy może zostać częściowo umorzony po powiększeniu rodziny. Spłata rodzinna przysługuje tylko wybranym osobom
Spłata rodzinna to element programu wspierającego osoby posiadające rodzinny kredyt mieszkaniowy. W praktyce chodzi o możliwość częściowej spłaty zobowiązania przez państwo po narodzinach kolejnego dziecka w rodzinie. Rozwiązanie zostało stworzone głównie z myślą o rodzinach wychowujących dzieci, które jednocześnie spłacają kredyt na własne mieszkanie albo dom. Dla wielu osób taka pomoc może okazać się naprawdę ogromnym wsparciem finansowym.
Zobacz także:
Program obejmuje osoby korzystające z rodzinnego kredytu mieszkaniowego udzielanego przez współpracujące banki. Największe znaczenie ma tutaj moment powiększenia rodziny już po podpisaniu umowy kredytowej. Właśnie wtedy można ubiegać się o dodatkową pomoc w spłacie części zobowiązania. Wiele osób dowiaduje się o tym rozwiązaniu dopiero po czasie, mimo że program funkcjonuje już od pewnego czasu i pozwala naprawdę mocno odciążyć budżet domowy.
Najczęściej z takiego wsparcia korzystają młode rodziny, które nie miały odpowiednio wysokiego wkładu własnego albo potrzebowały dodatkowej pomocy przy zakupie pierwszej nieruchomości. Program ma zachęcać do poprawy warunków mieszkaniowych i jednocześnie wspierać rodziny wychowujące dzieci.
Fot. GettyImages/ingwervanille
Spłata kredytu zależy od liczby dzieci w rodzinie. Państwo może przekazać nawet 80 tys. zł na zmniejszenie zadłużenia
Mechanizm działania spłaty rodzinnej opiera się na bardzo konkretnych zasadach. Jeśli w trakcie spłacania rodzinnego kredytu mieszkaniowego w rodzinie pojawi się drugie dziecko, państwo może spłacić 20 tys. zł zobowiązania wobec banku. W przypadku narodzin trzeciego albo kolejnego dziecka kwota wsparcia wzrasta aż do 60 tys. zł. Łącznie daje to nawet 80 tys. zł pomocy przy spłacie kredytu, co dla wielu rodzin oznacza ogromne odciążenie finansowe.
Najważniejsze jest jednak to, że pieniądze nie trafiają bezpośrednio na konto kredytobiorcy. Środki przekazywane są do banku i przeznaczane na zmniejszenie salda zadłużenia. W praktyce oznacza to niższy pozostały dług albo krótszy okres spłaty kredytu. Dla wielu rodzin to ogromna ulga, szczególnie dziś, kiedy raty kredytów hipotecznych nadal pozostają wysokie i mocno obciążają miesięczny budżet.
To również może ci się spodobać: Do 1 czerwca i ani dnia dłużej. Nie zgłosisz się do ZUS, mogą uciąć ci świadczenie
Program finansowany jest ze środków publicznych za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego. To właśnie BGK odpowiada za realizację wsparcia w ramach rodzinnych kredytów mieszkaniowych. Wiele osób błędnie zakłada, że bank komercyjny sam umarza część długu, jednak w rzeczywistości środki pochodzą z państwowego programu pomocowego. Dzięki temu kredytobiorca może realnie zmniejszyć swoje zobowiązanie bez konieczności samodzielnego odkładania dodatkowych pieniędzy na nadpłatę.
Bank wymaga spełnienia kilku ważnych warunków programu. Przy składaniu wniosku trzeba uważać na szczegóły
Choć program brzmi bardzo korzystnie, warto pamiętać, że nie każdy kredyt hipoteczny kwalifikuje się do takiego wsparcia. Spłata rodzinna dotyczy wyłącznie rodzinnego kredytu mieszkaniowego objętego zasadami programu. Osoby posiadające standardowy kredyt hipoteczny w większości przypadków nie mogą automatycznie skorzystać z tego rozwiązania. Właśnie dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić, czy dany bank uczestniczy w programie oraz jakie warunki trzeba spełnić.
Ogromne znaczenie mają również formalności związane ze zgłoszeniem narodzin dziecka i złożeniem odpowiedniego wniosku. Kredytobiorca musi dostarczyć dokumenty potwierdzające powiększenie rodziny oraz spełnienie warunków programu. W praktyce najczęściej chodzi o akt urodzenia dziecka, dokumenty kredytowe oraz formularze wymagane przez bank i BGK. Warto pamiętać, że procedura może wyglądać nieco inaczej w zależności od instytucji finansowej.
Wiele osób zwraca też uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię. Program pomaga zmniejszyć część zadłużenia, ale nie oznacza całkowitego pozbycia się kredytu. Nadal trzeba regularnie spłacać raty i przestrzegać warunków umowy podpisanej z bankiem. Mimo wszystko nawet częściowa spłata kredytu przez państwo może zrobić ogromną różnicę dla domowego budżetu i znacząco poprawić poczucie finansowego bezpieczeństwa całej rodziny.








