Jeszcze do niedawna takie rozwiązania kojarzyły się głównie z drogimi gadżetami dla fanów technologii albo osób podróżujących kamperami. Teraz coraz częściej pojawiają się na zwykłych balkonach, tarasach i działkach. Wszystko dlatego, że wiele osób zaczęło szukać prostych sposobów na większą wygodę latem i jednoczesne ograniczenie rachunków za prąd. Ostatnio podczas zakupów w Action trafiłam na produkt, który początkowo wyglądał dość niepozornie. Dopiero po chwili zorientowałam się, że może naprawdę ułatwić codzienne posiadówki na balkonie i ROD-osie. Ten gadżet okazał się dla mnie prawdziwym hitem sezonu.

Ten genialny produkt z Action pozwala sporo oszczędzić na prądzie. Hit sezonu

Panel słoneczny Re-load z Action został stworzony przede wszystkim z myślą o ładowaniu małych urządzeń energią słoneczną. Producent podkreśla, że świetnie sprawdza się podczas podróży, na kempingu albo wszędzie tam, gdzie dostęp do gniazdka jest ograniczony.

Zobacz także:

Urządzenie ma moc 10 W i napięcie 5 V, dzięki czemu można wykorzystać je do ładowania smartfona czy innych niewielkich gadżetów elektronicznych. Dużym plusem jest kompaktowa i lekka konstrukcja. Panel nie zajmuje dużo miejsca, więc bez problemu można zabrać go do samochodu, na działkę albo nawet przypiąć przy namiocie podczas wyjazdu.

fot. action.com

Bardzo praktyczne są też dołączone przyssawki, które pozwalają łatwo przymocować panel do gładkich powierzchni, na przykład szyby balkonowej czy okna w altanie.

Coraz więcej osób wybiera dziś właśnie takie rozwiązania, bo pozwalają korzystać z darmowej energii słonecznej bez inwestowania w drogie instalacje fotowoltaiczne. Ogromnym atutem jest też cena. Panel słoneczny z Action kosztuje tylko 38,95 zł.

Kupiłam go na balkon i ROD-os. Teraz stale z niego korzystam

Początkowo myślałam, że taki panel słoneczny przyda mi się głównie podczas wyjazdów, ale szybko okazało się, że świetnie sprawdza się również na co dzień. Najczęściej używam go na balkonie, gdzie wystawiam go w słoneczne dni i podłączam telefon albo małe urządzenia elektroniczne, np. lampki na prąd. Dzięki temu nie muszę stale korzystać z gniazdka w mieszkaniu.

Panel z Action bardzo dobrze sprawdza mi się też na ROD-osie, szczególnie gdy spędzam tam większą część dnia. Można spokojnie doładować telefon, powerbank czy niewielki głośnik bez konieczności ciągnięcia przedłużaczy.

Ogromną zaletą tego gadżetu jest mobilność. W razie potrzeby można go szybko przenieść w bardziej nasłonecznione miejsce albo schować, gdy zaczyna padać. Latem takie rozwiązanie okazuje się naprawdę wygodne, szczególnie gdy dużo czasu spędza się na świeżym powietrzu.

Bardzo podoba mi się też to, że panel praktycznie nie zajmuje miejsca. Na małym balkonie ma to ogromne znaczenie, bo każdy dodatkowy gadżet potrafi szybko zabrać cenną przestrzeń.

Te solarne urządzenia też warto mieć na balkonie lub działce. Pomagają ograniczyć rachunki

Panel słoneczny to tylko jedno z urządzeń, które mogą pomóc zmniejszyć zużycie prądu latem. Ogromną popularnością cieszą się dziś lampy solarne ustawiane przy ścieżkach, na balkonach czy wśród roślin. Dzięki nim wieczorem można stworzyć klimatyczne oświetlenie bez podłączania dodatkowych źródeł prądu.

Coraz modniejsze stają się także niewielkie fontanny solarne do oczek wodnych, donic i małych zbiorników z wodą. Takie rozwiązania szczególnie dobrze sprawdzają się na działkach oraz w większych ogrodach.

Ta oferta Biedronki również może ci się spodobać: Polacy wynoszą je kartonami z Biedronki. Mieniąca mozaika to jakieś czary, a ja oszczędzam na prądzie

Na rynku pojawia się też coraz więcej solarnych powerbanków, które pozwalają magazynować energię i później wykorzystywać ją do ładowania telefonu, lampki czy innych małych urządzeń. Popularność zdobywają również solarne lampki odstraszające owady oraz niewielkie wentylatory zasilane energią słoneczną, które pomagają przetrwać największe upały na balkonie albo tarasie.

Każde z tych urządzeń pokazuje, że nawet niewielkie rozwiązania solarne mogą realnie ułatwić codzienne funkcjonowanie latem. Dzięki nim balkon, taras czy działka stają się bardziej komfortowe, a przy okazji można ograniczyć korzystanie z prądu i trochę odciążyć domowy budżet.