Mój balkon od dawna był miejscem, w którym chciałam odpoczywać po pracy, wypić kawę albo po prostu posiedzieć na świeżym powietrzu. Problem był jeden – prywatność praktycznie nie istniała. Sąsiedzi z naprzeciwka mieli idealny widok na cały balkon, a klasyczne osłony z tworzywa wyglądały mało atrakcyjnie. Szukałam czegoś, co jednocześnie osłoni przestrzeń i sprawi, że balkon będzie wyglądał bardziej przytulnie. Właśnie wtedy wpadł mi w oko sztuczny żywopłot z bluszczu dostępny w Action.

Wpadł mi w oko od razu. Cena też zrobiła dobre wrażenie

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, był wygląd. Sztuczny żywopłot z bluszczu z Action przypomina gęstą zieloną ścianę i prezentuje się znacznie lepiej niż typowe szare osłonki czy plastikowe maty, które można zobaczyć na wielu balkonach. Model ma wymiary 90 x 180 cm i jest rozciągany, dzięki czemu można dopasować go do dostępnej przestrzeni. Co ważne, kosztuje teraz tylko 59,95 zł, więc nie jest to wydatek, który mocno obciąży domowy budżet.

Zobacz także:

fot: action.com

Zielone liście sprawiają, że nawet niewielki balkon wygląda bardziej przyjemnie i zyskuje trochę ogrodowego charakteru. Od razu zwróciłam uwagę na to, że produkt nie wygląda przesadnie sztucznie z większej odległości. Dzięki temu może pełnić podwójną funkcję – dekoracji i praktycznej osłony. Jeśli ktoś nie ma miejsca na duże donice z pnączami albo nie chce czekać kilku sezonów, aż rośliny urosną, taka opcja wydaje się naprawdę wygodnym rozwiązaniem.

Ta osłona na balkon z Action jest świetna. Sąsiedzi przestali zaglądać

Największą zaletą tego rozwiązania jest oczywiście większa prywatność. Balkon to miejsce relaksu, dlatego mało kto lubi mieć wrażenie, że jest obserwowany podczas każdej kawy czy rozmowy telefonicznej. Gęsty sztuczny bluszcz z Action skutecznie ogranicza widoczność i sprawia, że można poczuć się swobodniej.

Montaż również nie należy do skomplikowanych. Tego typu osłony najczęściej mocuje się do balustrady za pomocą opasek zaciskowych, drutu ogrodowego lub specjalnych uchwytów montażowych. Całość można też przymocować do ściany czy ogrodzenia. W praktyce zajmuje to kilkanaście minut i nie wymaga żadnych specjalistycznych narzędzi. Warto jedynie dobrze napiąć konstrukcję, aby całość prezentowała się estetycznie.

Podoba mi się również to, że produkt nie wymaga praktycznie żadnej pielęgnacji. Nie trzeba go podlewać, przycinać ani zabezpieczać przed chorobami roślin. Przez cały rok wygląda podobnie, niezależnie od pogody. To dobra wiadomość dla osób, które lubią efekt zielonej ściany, ale nie mają czasu na regularną opiekę nad roślinami.

Na balkonie świetnie sprawdzi się też coś z Jysk: Solary odstawiłam w kąt, teraz to cudeńko z Jysk rozświetla mi wieczory na malutkim balkonie. Piękny i śmiesznie tani gadżet

Balkon może być oazą prywatności. Mam na to kilka sprytnych sposobów

Jeśli zależy nam na większej prywatności, warto pomyśleć o aranżacji balkonu w taki sposób, aby stworzyć bardziej kameralną atmosferę. Świetnie sprawdzają się wysokie trawy ozdobne w dużych donicach, które tworzą naturalną zieloną ścianę i jednocześnie dodają przestrzeni lekkości. Dobrym pomysłem są także bambusy, laurowiśnie czy smukłe iglaki uprawiane w pojemnikach.

Przytulny efekt pomagają osiągnąć również pergole, ażurowe kratki z pnączami czy lekkie zasłony przeznaczone do użytku zewnętrznego. Dzięki nim można wydzielić bardziej intymną strefę do wypoczynku bez przeprowadzania większego remontu. Coraz więcej osób stawia także na wielopoziomowe ustawienie roślin – wyższe gatunki przy balustradzie, a niższe bliżej miejsca do siedzenia. Taki układ nie tylko ogranicza widoczność z zewnątrz, ale też sprawia, że balkon przypomina niewielki miejski ogród. Dopełnieniem całości mogą być lampiony, girlandy świetlne, drewniane meble i tekstylia w naturalnych kolorach, które pomagają stworzyć miejsce sprzyjające odpoczynkowi nawet w samym centrum miasta.