Nie sądziłam, że jeden mebel sprawi, że zacznę spędzać więcej czasu na balkonie niż w salonie. Szukałam wygodnego fotela do porannej kawy i wieczornego relaksu, ale większość modeli była albo niewygodna, albo kosztowała fortunę. Wszystko zmieniło się, gdy trafiłam na fotel bujany Cloud z Leroy Merlin. Mięciutka poducha dosłownie otuliła mnie już przy pierwszym siadaniu, a delikatne bujanie sprawiło, że nie miałam ochoty z niego wstawać. Teraz, kiedy model został przeceniony z 739 na 499 zł, jestem przekonana, że to jedna z najciekawszych okazji tego lata.
Szukałam fotela do odpoczynku. Ten model okazał się dokładnie tym, czego potrzebowałam
Mój balkon od dawna był miejscem, które stopniowo urządzałam po swojemu. Pojawiły się donice z lawendą, pelargonie, lampki solarne i niewielki stolik. Brakowało jednak jednego elementu – naprawdę wygodnego miejsca do siedzenia. Klasyczne krzesła ogrodowe sprawdzały się podczas obiadu, ale po kilkunastu minutach marzyłam tylko o tym, żeby wrócić na kanapę do salonu.
Zobacz także:
Przeglądając ofertę Leroy Merlin, trafiłam na fotel bujany Cloud. Już na zdjęciach wyglądał zachęcająco. Szerokie siedzisko, miękkie poduszki i delikatnie zaokrąglona konstrukcja od razu przyciągnęły mój wzrok. Dodatkowo utrzymano go w modnym szaro-beżowym kolorze, który bez problemu pasuje zarówno do nowoczesnych balkonów, jak i bardziej naturalnych aranżacji pełnych drewna i zieleni.
Największą zaletą okazała się jednak poduszka. Jest gruba, miękka i sprężysta, dzięki czemu fotel naprawdę otula ciało. Producent nie bez powodu nazwał go Cloud, czyli „chmura”. Już po pierwszej chwili siedzenia miałam wrażenie, jakbym zapadła się w miękkie poduchy. Duże wrażenie zrobiła na mnie również sama konstrukcja. Fotel został zaprojektowany z myślą o bujaniu, ale jednocześnie zachowuje stabilność. Dzięki temu można wygodnie czytać książkę, pić kawę albo po prostu zamknąć oczy i odpocząć.
leroymerlin.pl
Delikatne bujanie działa lepiej niż popołudniowa drzemka. Teraz każdy chce usiąść właśnie tutaj
Nie spodziewałam się, że funkcja bujania zrobi na mnie aż takie wrażenie. To nie są gwałtowne ruchy jak w klasycznych fotelach sprzed lat. Konstrukcja porusza się płynnie i bardzo delikatnie, dzięki czemu relaks przychodzi zupełnie naturalnie. Pierwszego dnia usiadłam tylko na chwilę, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak wygodny, jak wygląda. Skończyło się na godzinie z książką i kubkiem kawy. Nawet nie zauważyłam, kiedy minął czas. Od tamtej pory fotel praktycznie codziennie jest zajęty – jeśli nie przeze mnie, to przez domowników.
Jeżeli szukasz więcej inspiracji aranżacyjnych, to również może ci się spodobać: Dziki dąb, trzy półki i mnóstwo możliwości. Kupiłam w Biedrze i postawiłam w sypialni, ale pojemny
Goście również od razu kierują się właśnie do niego. Kilka osób powiedziało mi, że przypomina luksusowe fotele wypoczynkowe z hotelowych tarasów albo ekskluzywnych stref spa. Trudno się z tym nie zgodzić. Miękkie poduchy i spokojne bujanie rzeczywiście sprawiają, że można zapomnieć o całym dniu. Bardzo podoba mi się też jego uniwersalność. Choć ustawiłam go na balkonie, równie dobrze prezentowałby się na tarasie, w ogrodzie zimowym, na dużym patio, a nawet w salonie urządzonym w stylu japandi, boho czy skandynawskim. To mebel, który nie wygląda typowo ogrodowo, dzięki czemu łatwo znaleźć dla niego miejsce także we wnętrzu.
Wygląda designersko, ale najważniejszy jest komfort. Fotel bujany zostanie ze mną na lata
Fotel Cloud przekonał mnie nie tylko wygodą, ale również jakością wykonania. Solidna konstrukcja daje poczucie bezpieczeństwa, a grube poduchy zachowują swój kształt nawet po dłuższym użytkowaniu. To ważne, bo wiele tańszych modeli po kilku tygodniach traci swoją sprężystość i przestaje być wygodnych. Ogromnym plusem jest również neutralna kolorystyka. Szaro-beżowe wykończenie pasuje praktycznie do wszystkiego. Mogłam bez problemu zestawić fotel z drewnianym stolikiem, lnianymi poduszkami i zielonymi roślinami. Dzięki temu cały balkon wygląda spójnie i bardzo elegancko.
Coraz częściej zauważam, że właśnie takie pojedyncze meble najbardziej wpływają na odbiór całej przestrzeni. Nie trzeba wymieniać wszystkich dodatków ani inwestować w kosztowne zestawy wypoczynkowe. Czasem wystarczy jeden efektowny fotel, aby balkon zyskał zupełnie nowy charakter. Nie dziwię się, że tego typu modele cieszą się coraz większą popularnością. Wiele osób urządza dziś balkony i tarasy jak dodatkowy salon. Miękkie tekstylia, lampki solarne, rośliny i wygodny fotel sprawiają, że letnie wieczory nabierają zupełnie innego wymiaru.
Wyprzedaż to najlepszy moment na zakup. Trudno o lepszą inwestycję w codzienny relaks
Przecena z 739 zł na 499 zł sprawia, że fotel Cloud stał się jeszcze bardziej atrakcyjną propozycją. To spora różnica w cenie, szczególnie jeśli od dawna planowało się urządzenie balkonu lub tarasu. Najbardziej cenię w nim to, że korzystam z niego każdego dnia. Rano piję w nim kawę, po południu czytam książkę, a wieczorem odpoczywam przy delikatnym świetle solarnych lampek. Nawet kilkanaście minut spędzonych w tym fotelu pozwala mi oderwać się od codziennych obowiązków.
Jeśli szukasz mebla, który będzie jednocześnie efektowny, wygodny i ponadczasowy, warto zwrócić uwagę właśnie na ten model. To nie jest kolejny zwykły fotel ogrodowy, ale miejsce stworzone z myślą o prawdziwym relaksie. Dla mnie to jeden z najlepszych zakupów do domu i na balkon w ostatnim czasie. Miękka poducha, delikatne bujanie i elegancki wygląd sprawiają, że trudno z niego wstać. A gdy do tego dochodzi atrakcyjna cena na wyprzedaży, naprawdę trudno przejść obok tej oferty obojętnie.

Obserwuj nas na Google







