Szłam do Pepco po świecę zapachową. Nic więcej. Ale jak to w Pepco bywa, wystarczyło przejść obok regału z nowościami i plan wziął w łeb. Na półce stał kubek, który od razu przyciągnął wzrok. Żółte cytryny na białym tle, wypukłe detale, które czuć pod palcami, i zielony uchwyt, który wygląda jak mała gałązka. Pierwsza myśl: to musi kosztować z pięćdziesiąt złotych. Odwróciłam, sprawdziłam cenę. 15 złotych. Piętnaście. Za kubek, który wygląda jak z ceramicznej pracowni na Sycylii. Wzięłam dwa od razu, bo wiedziałam, że za tydzień mogą zniknąć z półek.
Czym ten kubek różni się od zwykłej ceramiki z sieciówki?
Większość kubków z dyskontów to gładka ceramika z nadrukowanym wzorem. Wyglądają okej na zdjęciu, ale w dłoni nie robią żadnego wrażenia. Ten kubek z Pepco jest inny, bo cytryny są trójwymiarowe. Wyczuwa się je dotykiem. To nie jest płaski nadruk, tylko faktura, która sprawia, że całość wygląda jak ręczna robota. Uchwyt jest zielony i ma kształt lekko stylizowany na gałązkę. To drobiazg, ale robi różnicę. Całość wygląda spójnie i przemyślanie, jakby ktoś faktycznie zaprojektował to z głową, a nie wrzucił losowy motyw na biały kubek z hurtowni.
Zobacz także:
Kubek jest z ceramiki, więc dobrze trzyma ciepło i jest solidny w dłoni. Nie jest plastikowy ani zbyt lekki. Ma przyjemną wagę, która kojarzy się z porządnym naczyniem, a nie jednorazówką za pięć złotych. Po kilku myciach w zmywarce nic się nie zmieniło, kolory dalej są żywe, a detale na miejscu.
Pepco.pl
Włoska kuchnia za 15 zł? Jak kubek z cytrynami zmienia klimat wnętrza
Motywy cytrynowe to klasyka śródziemnomorskiego wnętrza. Ceramika z Amalfi, kafle z Positano, obrusy z Sycylii. Wszystko żółto-zielone, świeże i lekko nostalgiczne. Problem w tym, że oryginalna włoska ceramika kosztuje kilkaset złotych za sztukę. Ten kubek z Pepco daje podobny efekt wizualny za ułamek ceny. Postawiłam go na drewnianym blacie obok deski do krojenia i oliwek w miseczce. Nagle mój zwykły blat kuchenny zaczął wyglądać jak zdjęcie z Pinteresta. To śmieszne, jak jeden drobny przedmiot potrafi zmienić odbiór całego miejsca. Ale tak właśnie działają dobrze dobrane dodatki, i właśnie dlatego ludzie wracają z Pepco z pełnymi torbami. Kubek świetnie sprawdza się też jako element dekoracyjny na półce lub w gablocie. Można w nim trzymać suszone kwiaty, zioła albo używać jako kubek na długopisy na biurku. Przy takim wyglądzie sprawdza się dosłownie wszędzie, a 15 zł to cena, przy której nie musicie się długo zastanawiać.
Dla kogo ten kubek to dobry pomysł na prezent? Trzy okazje, w które trafia idealnie
Na prezent urodzinowy pewnie za skromny sam w sobie, ale jako drobny upominek sprawdza się świetnie. Do świątecznego koszyka, na Dzień Matki, na podziękowanie dla koleżanki albo po prostu bez okazji. Jest ładny, praktyczny i co ważne, nie wygląda na coś za piętnaście złotych. Można też złożyć z niego komplet. Dorzucicie pachnącą herbatę w ładnym opakowaniu albo włoską kawę mieloną, zawijacie w papier pakowy z gałązką rozmarynu i nagle macie kompletny zestaw prezentowy za trzydzieści złotych. Wygląda na więcej, niż kosztuje. A to chyba najlepsza rekomendacja dla produktu z dyskontu. Trzecia opcja to kupienie kilku sztuk dla siebie. Dwa, trzy kubki z różnymi wariantami wzoru na półce w kuchni tworzą spójną kolekcję, która od razu nadaje wnętrzu charakter. Przy 15 zł za sztukę cały komplet kosztuje mniej niż jeden kubek designerski ze sklepu z wnętrzami.
Kubek w cytryny z Pepco to jeden z tych produktów, które łapią wzrok i zostają w koszyku, zanim zdążycie się zastanowić. 15 zł za ceramikę, która wygląda jak z włoskiego targu. Jeśli widzicie go na półce, bierzcie, bo taka kolekcja w Pepco nie wraca.








