Czasem wystarczy jeden drobiazg, żeby zwykły stół zaczął wyglądać jak kadr z wakacji we Włoszech. Ostatnio szukałam niedużych miseczek do przekąsek, ale takich, które nie będą kolejną nudną białą ceramiką. I właśnie wtedy wpadły mi w oko czerwone miseczki w kształcie pomidorów z Pepco. Przyznam szczerze — od razu zwróciłam uwagę nie tylko na ich formę, ale też na cenę, bo za taki efekt wizualny spodziewałam się czegoś dużo droższego.
Pepco znowu to zrobiło. Te miseczki wyglądają tak stylowo, że się nie chce wierzyć jakie są tanie
Komplet trzech ceramicznych miseczek kosztuje tylko 15 zł, a wygląda naprawdę efektownie. Są wykonane z dolomitu i już na pierwszy rzut oka widać, że nie przypominają przypadkowych marketowych naczyń. Mają intensywny, soczysty czerwony kolor i nieregularny kształt połówki pomidora, dzięki czemu prezentują się bardzo oryginalnie. W środku znajduje się zielony detal przypominający szypułkę i właśnie to wykończenie robi cały klimat.
Zobacz także:
fot: pepco.pl
Najbardziej spodobało mi się to, że mimo dość odważnej formy te miseczki nie wyglądają tandetnie. Wręcz przeciwnie — mają w sobie coś z włoskich dodatków do stołu, które można znaleźć w małych butikach home decor. Gdyby ktoś powiedział mi, że kosztowały kilka razy więcej, pewnie bym uwierzyła. Ceramika jest błyszcząca, dobrze wykończona i naprawdę przyciąga uwagę, ale w taki przyjemny, „instagramowy” sposób.
To jeden z tych dodatków, które od razu robią efekt „wow”, nawet jeśli postawimy je na zwykłym stole z jasnym obrusem albo drewnianym blacie. I właśnie za to lubię takie małe zakupy w Pepco — czasem za grosze można znaleźć coś, co kompletnie zmienia klimat wnętrza albo spotkania z przyjaciółmi.
Wyglądają odważnie. Ale na stole prezentują się świetnie
Podejrzewam, że wiele osób może mieć podobną myśl co ja na początku: czy takie pomidorowe miseczki nie będą zbyt „szalone”? Sama zastanawiałam się, czy faktycznie będę ich używać, czy może skończą schowane w szafce jako jednorazowy zakup pod wpływem chwili. Okazało się jednak, że bardzo łatwo je wystylizować.
Najlepiej wyglądają w połączeniu z prostą zastawą. Białe talerze, lniane serwetki, drewniane deski albo szkło sprawiają, że te czerwone miseczki stają się mocnym, ale bardzo stylowym akcentem. Nie trzeba od razu urządzać włoskiej kolacji tematycznej, żeby miały sens. Wystarczy postawić w nich oliwki, pistacje, dip do nachosów albo pokrojone pomidorki koktajlowe i stół od razu wygląda ciekawiej.
To też może ci się spodobać: Zara chyba oszalała i sprzedaje za 3200 zł. W Jysk za 85 zł kupiłam identyczny
Ja najbardziej lubię używać ich podczas spotkań ze znajomymi. Są małe, poręczne i idealne do serwowania przekąsek w kilku smakach. Każdy bierze coś innego, a całość wygląda dużo bardziej „dopracowanie” niż zwykłe miski wyciągnięte z kuchennej szafki. Takie detale naprawdę robią klimat.
Nie tylko w kuchni. Ceramiczne pomidorki z Pepco mają inne ciekawe zastosowania
Te pomidorowe miseczki mają w sobie coś bardzo wakacyjnego i lekkiego. Nie są eleganckie w sztywny sposób — raczej dodają stołowi luzu i charakteru.
Fajne jest też to, że można wykorzystać je nie tylko w kuchni. Jedna z moich znajomych trzyma w nich biżuterię, a inna ustawia je na stole tarasowym jako dekorację na świeczki typu tealight. Dzięki temu, że mają ciekawy kształt i mocny kolor, same w sobie wyglądają dekoracyjnie nawet wtedy, gdy są puste.
Mam też wrażenie, że takie dodatki świetnie przełamują minimalistyczne wnętrza. Jeśli ktoś ma dużo beżów, drewna i jasnych kolorów, te czerwone miseczki mogą dodać przestrzeni energii bez robienia totalnej rewolucji. I właśnie za to najbardziej lubię takie niedrogie perełki z Pepco — są praktyczne, modne i sprawiają, że codzienne rzeczy stają się po prostu trochę przyjemniejsze.









