Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o środki do prania, od lat podpatruję zakupy naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy słyną z zamiłowania do praktycznych rozwiązań, a tamtejsze detergenty od dawna mają opinię wydajnych, skutecznych i ekonomicznych. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko pojawia się jakaś ciekawa nowość inspirowana niemieckim rynkiem, od razu zwracam na nią uwagę.
Tym razem moim odkryciem został pewien środek piorący dostępny w Action. Już na pierwszy rzut oka zwraca uwagę ogromna wydajność. Jedno opakowanie wystarcza nawet na 125 prań, a cena sprawia, że koszt pojedynczego cyklu prania jest wręcz symboliczny. Po kilku użyciach zrozumiałam jednak, że nie tylko cena jest tutaj największym atutem.
Zobacz także:
Przy detergentach często inspiruję się wyborami Niemców. Zwykle wiedzą, co naprawdę się opłaca
Nie jest tajemnicą, że Niemcy od lat wyznaczają trendy w kategorii chemii gospodarczej. To właśnie tam często pojawiają się produkty, które później stają się hitami również w innych krajach Europy. Przy zakupie detergentów zwracam uwagę nie tylko na cenę, ale także na wydajność. Wolę kupić jeden większy produkt, który wystarczy na wiele tygodni, niż regularnie nosić do domu kolejne opakowania.
Niemcy od dawna chętnie wybierają skoncentrowane środki piorące, które pozwalają ograniczyć zużycie detergentu przy każdym praniu. Dzięki temu można zaoszczędzić zarówno pieniądze, jak i miejsce w domu.
Coraz większą uwagę zwraca się również na skład produktów. Klienci, w tym ja, szukają detergentów bez mikroplastiku, bardziej przyjaznych dla środowiska i jednocześnie skutecznych. Właśnie dlatego nowość z Action od razu zwróciła moją uwagę.
Jednym z niemieckich hitów do prania jest Superfinn Fresh Bloom. Właśnie pojawił się w polskim Action
Nowością, która przyciągnęła moją uwagę, jest środek piorący Superfinn Fresh Bloom dostępny w Action. Już sama wydajność robi ogromne wrażenie. Producent deklaruje, że jedno opakowanie wystarcza nawet na 125 prań. Przy cenie 33,98 zł oznacza to koszt pojedynczego prania wynoszący około 27 groszy.
W czasach, gdy ceny praktycznie wszystkiego rosną z miesiąca na miesiąc, takie liczby naprawdę robią wrażenie. Zwłaszcza jeśli w domu pierze się często. Rodziny z dziećmi, właściciele zwierząt czy osoby aktywne fizycznie doskonale wiedzą, jak szybko potrafią znikać kolejne opakowania detergentów. Producent podkreśla również, że formuła jest skoncentrowana. Dzięki temu do jednego cyklu potrzeba stosunkowo niewielkiej ilości środka.
fot. action.com
Dodatkowo produkt jest wolny od mikroplastiku i posiada formułę wegańską. Coraz więcej osób zwraca uwagę właśnie na takie aspekty podczas zakupów. Jeszcze kilka lat temu mało kto czytał etykiety detergentów. Dziś dla wielu klientów to jeden z najważniejszych elementów przy wyborze produktu.
Dużym atutem jest również sam zapach Fresh Bloom. To bardzo przyjemna, kwiatowa kompozycja, która kojarzy się z wiosennym ogrodem pełnym kwitnących roślin. Nie jest przy tym przesadnie intensywna ani męcząca. Lubię, kiedy ubrania pachną świeżością, ale nie przepadam za detergentami, które pozostawiają ciężki, chemiczny aromat wyczuwalny z kilku metrów. Tutaj udało się zachować dobry balans pomiędzy trwałością a delikatnością zapachu.
W Polsce to dopiero nowość, ale już wiem, że kupię kolejne opakowanie. Po praniu pachnie cały dom
Przyznam, że początkowo podeszłam do tego produktu z pewną rezerwą. Niska cena często budzi wątpliwości. W końcu wiele osób wychodzi z założenia, że jeśli coś kosztuje niewiele, to prawdopodobnie działa gorzej. Po pierwszym użyciu szybko zmieniłam zdanie.
Najpierw uwagę zwrócił sam zapach wydobywający się z pralki po zakończonym cyklu. Następnie rozwiesiłam pranie na suszarce i po kilkunastu minutach świeży aromat zaczął stopniowo rozchodzić się po całym mieszkaniu.
To rozwiązanie również może cię zainteresować: Szafę mam mini jak kieszeń w jeansach, a ten hit powiększył ją o 3 razy. Taniutka nowość w Action
Najbardziej było to odczuwalne przy ręcznikach i pościeli. To właśnie one zwykle najlepiej zatrzymują zapach detergentu. Nawet po kilku dniach przechowywania w szafie nadal pachniały świeżością. Jeśli produkt utrzyma obecną cenę, nie zdziwię się, jeśli za kilka miesięcy będzie jednym z najczęściej polecanych detergentów w mediach społecznościowych i grupach zakupowych. Sama już wiem, że przy kolejnej wizycie w Action wrzucę do koszyka kolejne opakowanie.

Obserwuj nas na Google







