Od lat jeżdżę do Chorwacji i za każdym razem mam ten sam dylemat. Z jednej strony uwielbiam tamtejsze widoki, ciepłe morze i kamienne miasteczka, z drugiej coraz trudniej nie zauważyć, że najpopularniejsze miejsca robią się zatłoczone i coraz droższe. Split jest piękny, ale w lipcu potrafi dać w kość. Tłumy na starówce, pełne plaże i wysokie ceny noclegów sprawiają, że zaczęłam szukać czegoś obok, ale spokojniejszego. I wtedy trafiłam na Čiovo. Wyspa leży tuż przy Trogirze, blisko Splitu, a daje zupełnie inny komfort wypoczynku. Widoki nadal są pocztówkowe, woda bajeczna, ale ceny potrafią być znacznie przyjemniejsze.
Split, Makarska i Dubrownik pękają w szwach. Ja znalazłam spokojniejszą alternatywę w Chorwacji
Chorwacja od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Największą popularnością cieszą się przede wszystkim Split, Makarska, Dubrownik, Zadar oraz okolice Jezior Plitwickich. Problem polega jednak na tym, że właśnie tam koncentruje się największy ruch turystyczny. W szczycie sezonu znalezienie wolnego miejsca na plaży bywa trudne, a ceny noclegów potrafią mocno zaskoczyć. Do tego dochodzą zatłoczone promenady, kolejki do atrakcji i coraz wyższe ceny w restauracjach.
Zobacz także:
Sama przez wiele lat wybierałam właśnie Split. To piękne miasto pełne zabytków i śródziemnomorskiego klimatu, ale z każdym rokiem miałam wrażenie, że turystów jest coraz więcej. Właśnie dlatego zaczęłam szukać czegoś spokojniejszego. Miejsca, które pozwoli odpocząć od tłumów, ale jednocześnie będzie położone blisko największych atrakcji regionu. Właśnie wtedy trafiłam na wyspę Čiovo.
Wyspa Čiovo leży tuż obok Splitu. Jest tu wszystko, co najlepsze w Dalmacji
Čiovo znajduje się w środkowej Dalmacji i jest połączona mostem z zabytkowym miastem Trogir, wpisanym na listę UNESCO. Od lotniska w Splicie dzieli ją zaledwie kilkanaście minut jazdy samochodem.
To właśnie lokalizacja jest jednym z największych atutów tego miejsca. Z jednej strony można korzystać ze spokojnych plaż i bardziej kameralnej atmosfery, a z drugiej bez problemu wybrać się do Splitu, Trogiru czy na pobliskie wyspy. Wyspa słynie z pięknych zatoczek, turkusowej wody i malowniczych punktów widokowych. Wiele plaż jest znacznie mniej zatłoczonych niż te znajdujące się w centrum Splitu.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Na miejscu można spacerować wzdłuż wybrzeża, wypożyczyć rower, wybrać się na rejs po Adriatyku lub odkrywać niewielkie restauracje serwujące świeże ryby i owoce morza.
Ten kierunek również może ci się spodobać: Tarasy ryżowe, pałace wodne, a pogoda pewna. Tygodniowy pobyt tańszy niż doba w Sopocie
Największe miejscowości na wyspie to Okrug Gornji, Okrug Donji, Arbanija i Slatine. To właśnie Arbanija szczególnie przyciąga osoby szukające spokojnego wypoczynku z dala od największych tłumów. Wieczorami zamiast hałaśliwych promenad można tu podziwiać zachody słońca nad Adriatykiem i cieszyć się prawdziwie wakacyjną atmosferą.
Ceny na Čiovo są wyraźnie niższe niż w Splicie. Różnice sięgają nawet ponad 1000 zł
Przeglądając oferty noclegów na początku lipca (1-8 lipca), zauważyłam bardzo ciekawą zależność. W Arbaniji na wyspie Čiovo można znaleźć tygodniowe pobyty dla dwóch osób już od około 2400 zł za 7 nocy. Bardzo dobrze oceniane apartamenty kosztują poniżej 3000 zł za tydzień.
fot. booking.com
Tymczasem w samym Splicie podobne terminy oznaczają znacznie wyższe wydatki. W wielu przypadkach ceny zaczynają się od około 3576 zł za tydzień, a dobrze oceniane apartamenty potrafią kosztować nawet 4735 zł za 7 nocy. Oznacza to różnicę wynoszącą od kilkuset do nawet ponad 2000 zł przy podobnym terminie wyjazdu.
fot. booking.com
Dla wielu osób taka kwota może pokryć koszty paliwa, wyżywienia albo kilku dodatkowych atrakcji podczas wakacji. Nic więc dziwnego, że coraz więcej turystów zaczyna rozglądać się za miejscami położonymi tuż obok największych kurortów. Wyspa Čiovo jest doskonałym przykładem, że nie trzeba rezygnować z chorwackich widoków, ciepłego Adriatyku i pięknych plaż, by jednocześnie uniknąć największych tłumów i sporo zaoszczędzić.

Obserwuj nas na Google







