Przez lata to miejsce kojarzyło się wielu osobom z egzotycznym kierunkiem dostępnym wyłącznie dla zamożnych podróżników. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tanie loty, ogromna baza noclegowa i bardzo konkurencyjne ceny sprawiają, że indonezyjska wyspa coraz częściej pojawia się na listach wakacyjnych marzeń Polaków. Przeglądając oferty noclegów na lipiec 2026 roku, natrafiłam na propozycje, które naprawdę mnie zaskoczyły. Zwłaszcza gdy zestawiłam je z cenami nad polskim morzem. Różnica okazała się wręcz szokująca.
Polacy coraz częściej wybierają wakacje za granicą. Powodów jest kilka
Jeszcze kilka lat temu wielu turystów bez większego zastanowienia rezerwowało wakacje nad Bałtykiem lub w polskich górach. Dziś coraz więcej osób porównuje ceny i okazuje się, że zagraniczny wyjazd nie zawsze oznacza większe wydatki.
Zobacz także:
Duże znaczenie ma również pogoda. W krajach takich jak Hiszpania, Grecja, Turcja czy właśnie Indonezja można liczyć na znacznie większą stabilność warunków atmosferycznych. W Polsce nawet środek sezonu nie daje gwarancji słońca.
Coraz więcej osób zwraca także uwagę na stosunek ceny do jakości. Za granicą często można znaleźć komfortowe noclegi z basenem, egzotyczne krajobrazy, świetną kuchnię i mnóstwo atrakcji za kwoty, które w Polsce wystarczają jedynie na podstawowy pokój w szczycie sezonu. Nie bez znaczenia pozostają również widoki. Zdjęcia tarasów ryżowych, tropikalnych plaż czy świątyń sprawiają, że wiele osób zaczyna rozważać kierunki, które jeszcze niedawno wydawały się nieosiągalne.
Bali to jeden z najciekawszych kierunków wakacyjnych 2026 roku. Ceny noclegów potrafią pozytywnie zaskoczyć
Przeglądając oferty na termin od 1 do 8 lipca 2026 roku, natrafiłam na noclegi, które kosztowały zaledwie około 222 zł za cały tygodniowy pobyt. Mowa oczywiście o podstawowych pokojach, ale nawet takie ceny pokazują, jak ogromna jest konkurencja na Bali.
fot. booking.com
Jedną z ofert był obiekt Soca House w okolicach Ubud. To właśnie Ubud uznawane jest za kulturalne serce wyspy. W pobliżu znajdują się słynne tarasy ryżowe Tegalalang, liczne świątynie, wodospady oraz tradycyjne balijskie wioski.
Samo Bali oferuje znacznie więcej niż tylko plaże. Turyści mogą odwiedzić słynne pałace wodne Tirta Gangga i Taman Ujung, zobaczyć świątynię Tanah Lot położoną na skale otoczonej oceanem czy wybrać się na trekking na wulkan Batur o wschodzie słońca.
Miłośnicy natury zachwycają się dżunglą, polami ryżowymi i tropikalną roślinnością. Z kolei osoby szukające relaksu mogą korzystać z licznych spa, zajęć jogi oraz restauracji serwujących lokalną kuchnię. Nie bez powodu Bali od lat znajduje się w czołówce najpopularniejszych kierunków turystycznych świata. Łączy egzotykę, piękne krajobrazy, bogatą kulturę i stosunkowo niskie koszty pobytu.
Jedna doba w Sopocie potrafi kosztować więcej niż tydzień na Bali. To nie żart
Największe zaskoczenie pojawiło się jednak dopiero wtedy, gdy porównałam ceny noclegów z polskim wybrzeżem. W Sopocie za pokój dla dwóch osób w lipcu 2026 roku trzeba zapłacić około 290 zł za jedną dobę. Nie są to luksusowe apartamenty z widokiem na morze, lecz standardowe pokoje w dobrej lokalizacji.
fot. booking.com
Oznacza to, że jedna noc nad Bałtykiem może kosztować więcej niż siedem nocy w wybranych obiektach na Bali. Oczywiście należy pamiętać o kosztach przelotu do Indonezji, jednak samo porównanie cen noclegów pokazuje skalę różnicy. Coraz więcej osób właśnie dlatego zaczyna kalkulować całkowity koszt urlopu. Niejednokrotnie okazuje się, że tygodniowy wyjazd do egzotycznego kraju wcale nie musi być dużo droższy od wakacji w Polsce, szczególnie w szczycie sezonu.
Koniecznie sprawdź przed podróżą samolotem: Byłam na urlopie i dostałam zwrot 2000 zł od Wizz Air. Polacy nie wiedzą i przepada im kupa kasy
Patrząc na ceny noclegów, pogodę i liczbę atrakcji, trudno się dziwić, że Bali coraz częściej wygrywa z tradycyjnymi wakacjami nad Bałtykiem. Dla wielu turystów egzotyczna wyspa przestała być odległym marzeniem, a stała się realną alternatywą dla krajowych urlopów.

Obserwuj nas na Google







