Lubię wracać do sprawdzonych miejsc, ale co jakiś czas mam ochotę odkryć coś nowego. Tak było i tym razem. Zamiast po raz kolejny rezerwować pobyt w Krynicy Morskiej, usiadłam z laptopem i zaczęłam przeglądać mniej oczywiste kierunki nad Bałtykiem. Bardzo szybko moją uwagę przyciągnął „bałtycki Dubaj”. Im więcej o nim czytałam, tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że to świetna alternatywa dla najbardziej obleganych kurortów. Kiedy zobaczyłam zdjęcia szerokiej plaży i sprawdziłam ceny noclegów na lipiec, decyzja zapadła praktycznie od razu.
Co roku wybierałam Krynicę Morską. W wakacje 2026 postawiłam na „bałtycki Dubaj”
Przez kilka ostatnich sezonów w wakacje niemal zawsze jeździłam do Krynicy Morskiej. Uwielbiam klimat Mierzei Wiślanej, spacery po plaży i nadmorskie promenady. Zauważyłam jednak, że z roku na rok robi się tam coraz tłoczniej, a ceny noclegów i restauracji systematycznie rosną.
Zobacz także:
Właśnie dlatego postanowiłam zrobić mały research i sprawdzić, gdzie jeszcze warto wybrać się nad polskie morze. Szukałam miejsca z piękną plażą, spokojniejszą atmosferą i atrakcjami, które pozwolą spędzić aktywny urlop. Bardzo szybko trafiłam na Jarosławiec, który wielu turystów nazywa dziś „bałtyckim Dubajem”.
fot. Agnieszka Rodowicz/Adobe Stock
Przyznam, że ta nazwa od razu wzbudziła moją ciekawość. Kiedy zobaczyłam zdjęcia szerokiej plaży i nowoczesnego wybrzeża, zrozumiałam, skąd wzięło się to określenie. Dodatkowym plusem okazały się ceny noclegów. Nawet w środku sezonu można znaleźć dobrze oceniane pensjonaty i apartamenty za około 1000-1500 zł za tydzień dla dwóch osób, co przy obecnych cenach nad Bałtykiem wygląda naprawdę rozsądnie.
fot. booking.com
Gdzie znajduje się „bałtycki Dubaj”? Największa plaża w Europie robi ogromne wrażenie
Jarosławiec leży na środkowym wybrzeżu Bałtyku, pomiędzy Darłowem a Ustką, w województwie zachodniopomorskim. Jeszcze kilkanaście lat temu był przede wszystkim spokojną miejscowością rybacką, ale dziś przyciąga turystów z całej Polski.
Największą atrakcją jest słynna sztucznie poszerzona plaża, która powstała w ramach ogromnej inwestycji chroniącej wybrzeże przed niszczeniem przez morze. To właśnie dzięki temu Jarosławiec zyskał jedną z najszerszych plaż w Europie. W niektórych miejscach ma ona nawet ponad 100 metrów szerokości, dlatego bez problemu można znaleźć miejsce na ręcznik nawet w szczycie sezonu.
Szeroka plaża, jasny piasek i rozległe zejścia do morza sprawiają, że wiele osób porównuje to miejsce do egzotycznych kurortów. Stąd właśnie wzięło się określenie „bałtycki Dubaj”.
Jarosławiec nie kończy się na plaży. Tych atrakcji również nie można pominąć
Choć największą wizytówką miejscowości pozostaje imponująca plaża, Jarosławiec ma do zaoferowania znacznie więcej. Bardzo chciałabym odwiedzić przede wszystkim charakterystyczną Latarnię Morską, z której rozciąga się piękny widok na okolicę i Bałtyk.
fot. Marcin/Adobe Stock
Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia jest Muzeum Bursztynu, gdzie można zobaczyć niezwykłe okazy „bałtyckiego złota” i poznać historię jego wydobycia. Dla rodzin z dziećmi świetną atrakcją będzie natomiast Park Wodny Panorama Morska, oferujący baseny i strefę relaksu niezależnie od pogody.
Ten kierunek również może cię zainteresować: Odpuść Trójmiasto. Tu zobaczysz urwiste klify kredowe i najbardziej błękitną wodę w Bałtyku. Noclegi taniutkie
Okolica zachęca również do spacerów i wycieczek rowerowych. W pobliżu znajdują się malownicze klify, lasy oraz liczne ścieżki prowadzące wzdłuż wybrzeża. Wieczorem można przespacerować się promenadą, usiąść w jednej z nadmorskich kawiarni albo po prostu podziwiać zachód słońca nad Bałtykiem. To właśnie takie miejsca lubię najbardziej. Nie są jeszcze tak zatłoczone jak największe kurorty, a jednocześnie oferują wszystko, czego oczekuję od udanych wakacji – piękną plażę, czyste powietrze, mnóstwo atrakcji i ceny, które nadal nie przyprawiają o zawrót głowy.

Obserwuj nas na Google







