Sprzątanie kuchni potrafi być znacznie bardziej wymagające, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Niektóre zabrudzenia wracają szybciej, niż zdążę się nimi nacieszyć po porządkach. Przez długi czas miałam wrażenie, że winę ponoszą środki czystości, które obiecywały więcej, niż faktycznie potrafiły zrobić. Rozmowa z osobą, która zawodowo zajmuje się sprzątaniem, całkowicie zmieniła moje podejście do wyboru preparatów. 

Mała kuchnia sprawiała mi mnóstwo problemów. Polecajka koleżanki okazała się cenniejsze niż wszystkie reklamy

Moja kuchnia znajduje się w starym bloku i niestety od początku miała jedną ogromną wadę. Wentylacja pozostawia wiele do życzenia, dlatego para z gotowania i tłuszcz unoszący się podczas smażenia bardzo szybko osiadają na frontach szafek. Nawet jeśli regularnie wycieram blaty, po kilku dniach znów pojawiają się nieestetyczne smugi. Najgorzej wyglądały górne szafki. Wystarczyło przesunąć po nich dłonią, żeby poczuć lepki osad. Przetestowałam naprawdę sporo znanych marek. Jedne pachniały pięknie, inne miały eleganckie opakowania, jeszcze inne obiecywały błyskawiczne efekty. W praktyce kończyło się na długim szorowaniu i rozczarowaniu.

Zobacz także:

Pewnego dnia podczas kawy opowiedziałam o tym koleżance. Od kilku lat prowadzi własną firmę sprzątającą i każdego dnia czyści kuchnie w biurach, restauracjach oraz mieszkaniach. Spodziewałam się, że poleci mi jakiś drogi profesjonalny preparat dostępny wyłącznie w specjalistycznych sklepach. Tymczasem tylko się uśmiechnęła i powiedziała, że od dawna kupuje produkty marki Voigt. Wyjaśniła, że w pracy nie ma czasu na wielokrotne poprawianie tej samej powierzchni, dlatego wybiera środki, które naprawdę radzą sobie z tłustymi zabrudzeniami. Przyznała też, że sama nie eksperymentuje z nowościami, bo przez lata przekonała się, które preparaty po prostu działają. Po tej rozmowie uznałam, że skoro ktoś zawodowo sprząta przez wiele godzin dziennie i ufa właśnie tej marce, to warto dać jej szansę również w domu.

Fot. kaufland.pl

Koncentrat jest bardzo wygodny. Jedna butelka wystarcza na kilka miesięcy

Najbardziej zaskoczyło mnie to, że produkty Voigt nie są zwykłymi płynami gotowymi do użycia. Większość z nich stanowi koncentrat, który rozcieńcza się z wodą. Koleżanka od razu powiedziała, żebym nie wylewała preparatu prosto z butelki. Doradziła, żebym przygotowała własny roztwór i przelała go do zwykłego atomizera. Tak właśnie zrobiłam. Dzięki temu codzienne sprzątanie stało się znacznie wygodniejsze, a sama butelka wystarcza naprawdę na długo. Już po kilku użyciach zrozumiałam, dlaczego osoby sprzątające zawodowo tak chętnie wybierają właśnie takie rozwiązania.

Najczęściej spryskuję nim fronty kuchennych szafek, zwłaszcza te znajdujące się najbliżej płyty grzewczej. Zostawiam preparat na krótką chwilę, żeby mógł zadziałać, a później przecieram powierzchnię miękką ściereczką. Za każdym razem najbardziej zaskakuje mnie to, jak łatwo znikają tłuste zacieki. Jeszcze niedawno musiałam mocno dociskać gąbkę i wielokrotnie przecierać to samo miejsce. Teraz zwykle wystarczy jedno dokładne przetarcie. Fronty odzyskują czysty wygląd, nie pozostają na nich smugi, a w całej kuchni ładnie pachnie. Takie sprzątanie przestało kojarzyć mi się z ciężką pracą, bo nie tracę już kilkunastu minut na walkę z jednym zabrudzonym fragmentem szafki.

Bardzo spodobało mi się również to, że marka Voigt ma w swojej ofercie kilka różnych koncentratów. Koleżanka opowiadała, że korzysta z innych preparatów do podłóg, jeszcze innych do mebli czy szyb. Dzięki temu nie trzeba kupować przypadkowych środków z różnych firm. Sama na razie skupiłam się na preparacie do usuwania tłustych zabrudzeń, bo właśnie z nim miałam największy problem. Już wiem jednak, że kiedy skończy mi się obecna butelka, chętnie wypróbuję także pozostałe produkty z tej serii. Ogromnym plusem okazała się również dostępność. Byłam przekonana, że profesjonalne środki czystości trzeba zamawiać w specjalistycznych hurtowniach albo przez Internet. Tymczasem preparaty Voigt bez większego problemu znalazłam również zwykłych sklepach, m.in. w Kauflandzie.

Czytaj także: Ręczniki miałam szorstkie jak papier ścierny. Zrobiłam 1 rzecz przy praniu i znów są miękkie, nie będę kupować nowych

Rozsądna cena to nie jedyna zaleta. Preparat łatwo kupić online

Profesjonalne środki czyszczące różnią się od wielu preparatów dostępnych w supermarketach przede wszystkim tym, że są bardziej skoncentrowane i przeznaczone do konkretnych zadań. Zamiast jedynie maskować zabrudzenia, mają skutecznie rozpuszczać osady z tłuszczu, smaru czy przypalonego brudu. Właśnie dlatego tak często występują w formie koncentratu, który przed użyciem należy rozcieńczyć zgodnie z zaleceniami producenta. Dzięki temu można dopasować jego moc do rodzaju zabrudzeń i jednocześnie ograniczyć zużycie preparatu. Podczas stosowania warto pamiętać, że takie środki zwykle potrzebują chwili, aby zadziałać. Zamiast od razu energicznie szorować powierzchnię, lepiej spryskać ją roztworem, odczekać moment i dopiero później przetrzeć miękką ściereczką. W przypadku mocniejszych preparatów dobrze jest również używać rękawic ochronnych oraz zawsze stosować je zgodnie z instrukcją producenta. Dzięki temu można osiągnąć lepszy efekt sprzątania, jednocześnie dbając o czyszczone powierzchnie i własne bezpieczeństwo.