Latem wielu ogrodników z niepokojem obserwuje, że na krzewach pojawiają się malutkie ogórki, które po kilku dniach żółkną i odpadają. Pierwsza myśl zwykle dotyczy chorób, niedoborów składników pokarmowych albo błędów w podlewaniu. Tymczasem przyczyna często jest znacznie prostsza i można ją usunąć bez kupowania drogich preparatów. Zamiast codziennie sięgać po pędzelek do ręcznego zapylania, warto wykorzystać rozwiązanie, które wykona całą pracę za nas. W lipcu to ostatni moment, by zastosować ten sposób i zwiększyć szanse na obfite zbiory jeszcze w tym sezonie.
Dlaczego ogórki są małe i odpadają? Winne często nie są nawozy
Małe ogórki, które po kilku dniach przestają rosnąć i odpadają z krzewu, w wielu przypadkach są efektem braku zapylenia. Ogórek wytwarza osobno kwiaty męskie i żeńskie, a pyłek musi zostać przeniesiony z jednych na drugie. Najczęściej robią to pszczoły, trzmiele oraz inne owady zapylające. Gdy ich brakuje, zawiązek owocu wprawdzie się pojawia, ale nie rozwija się prawidłowo. W efekcie pozostaje niewielki, zaczyna żółknąć i po krótkim czasie odpada.
Zobacz także:
Wiele osób błędnie uznaje wtedy, że ogórki potrzebują większej dawki nawozu lub częstszego podlewania. Oczywiście odpowiednia pielęgnacja ma ogromne znaczenie, jednak nawet najlepiej odżywione rośliny nie wydadzą dorodnych owoców, jeśli kwiaty nie zostaną skutecznie zapylone. Problem często nasila się podczas długotrwałych upałów, po okresach intensywnych opadów albo w ogrodach, gdzie owadów zapylających jest po prostu niewiele. Jeszcze częściej zdarza się to przy uprawie pod osłonami, gdzie dostęp pszczół jest ograniczony.
Ogórki potrzebują pszczół. Lipiec to najlepszy moment, by je zwabić
fot: archiwum prywatne/Story.pl
Najbardziej znanym sposobem na rozwiązanie problemu jest ręczne zapylanie za pomocą niewielkiego pędzelka. Polega ono na przenoszeniu pyłku z kwiatów męskich na żeńskie. Metoda jest skuteczna, ale wymaga czasu, cierpliwości i regularności. W praktyce trzeba powtarzać ją niemal codziennie, zwłaszcza gdy roślin jest więcej. Istnieje jednak rozwiązanie wygodniejsze i bardziej naturalne.
Wystarczy ustawić obok ogórków doniczki z kwitnącymi roślinami miododajnymi. Ich kwiaty przyciągają pszczoły, trzmiele i inne owady, które odwiedzając kolejne rośliny, przy okazji zapylają także kwiaty ogórków. Dzięki temu ogrodnik nie musi wykonywać pracy ręcznie, a zapylanie przebiega znacznie skuteczniej. Kluczowe znaczenie ma jednak termin. Mamy lipiec, dlatego warto wybierać gatunki, które właśnie teraz obficie kwitną i produkują nektar. Rośliny, które zakończyły kwitnienie wcześniej, nie spełnią już swojej roli. To właśnie dlatego lipiec jest ostatnim dzwonkiem na zakup odpowiednich kwiatów, jeśli chcemy poprawić tegoroczne plony.
To również cię zainteresuje: Kroję na plasterki i zostawiam na noc w ogrodzie. Rano pomrowy są gotowe do eksmisji, ten sposób nie kosztował mnie nic
Jakie kwiaty kupić teraz? Lipcowe gatunki przyciągną zapylacze do ogórków
Najlepiej sprawdzą się rośliny miododajne, które kwitną właśnie w lipcu, bo tylko wtedy skutecznie zwabią pszczoły i inne owady zapylające do kwiatów ogórków. To bardzo ważne, ponieważ mamy już lipiec, a gatunki, które zakończyły kwitnienie wcześniej, nie spełnią swojej roli. W centrach ogrodniczych bez problemu można kupić gotowe, kwitnące sadzonki i ustawić je tuż przy grządce lub donicach z ogórkami. Dobrym wyborem będą między innymi:
- aksamitki – kwitną od czerwca aż do pierwszych przymrozków i chętnie odwiedzają je pszczoły;
- cynie – kwitną przez całe lato, dostarczając owadom nektaru;
- kosmosy (onętki) – kwitną od lipca do jesieni i przyciągają liczne zapylacze;
- lawenda – jeśli nadal kwitnie, jest jednym z ulubionych źródeł nektaru dla pszczół;
- szałwia omszona – długo kwitnie i skutecznie wabi owady;
- ogórecznik lekarski – jedna z najbardziej miododajnych roślin ogrodowych, kwitnąca przez całe lato;
- oregano (lebiodka) – podczas kwitnienia przyciąga mnóstwo pszczół i trzmieli;
- hyzop lekarski – długo kwitnie i jest ceniony przez owady zapylające;
- jeżówka purpurowa – rozpoczyna kwitnienie latem i stanowi cenne źródło nektaru.
Warto również pamiętać, aby nie wykonywać oprysków w czasie lotu pszczół oraz regularnie podlewać zarówno ogórki, jak i rośliny miododajne. Dzięki temu zapylacze będą częściej odwiedzać grządkę, a ogórki zawiążą więcej zdrowych owoców zamiast zrzucać małe, niezapylone zawiązki.

Obserwuj nas na Google







