Od dawna podpatruję, jak urządzają swoje domy Skandynawki. Zauważyłam, że ich wnętrza nie są pełne drogich mebli ani wymyślnych dekoracji. Zamiast tego stawiają na kilka dobrze dobranych dodatków, które budują przytulny klimat i sprawiają, że nawet najprostsza sypialnia wygląda elegancko. Sama coraz częściej inspiruję się takim podejściem. Kiedy więc w Action zobaczyłam nową złotą lampkę za 24,95 zł, od razu pomyślałam, że idealnie wpisuje się w ten styl. Jest prosta, funkcjonalna i wygląda znacznie drożej, niż wskazuje cena.
Uwielbiam tanie dodatki, które wyglądają luksusowo. To one robią największą różnicę we wnętrzu
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że to nie meble, ale dodatki robią największą różnicę we wnętrzu. Nawet najprostsza sypialnia może wyglądać elegancko, jeśli pojawi się w niej ładna lampka, miękkie tekstylia czy kilka dekoracji utrzymanych w jednej kolorystyce.
Zobacz także:
Ja zwykle inspiruję się skandynawskimi mieszkaniami, bo tam nie ma przesady. Wszystko jest proste, jasne i bardzo spójne. Zamiast wielu ozdób pojawia się kilka dobrze dobranych elementów, które budują klimat. Sama coraz częściej urządzam mieszkanie właśnie w ten sposób. Wolę kupić jedną rzecz, która naprawdę mi się podoba, niż kilka przypadkowych dekoracji.
Właśnie dlatego regularnie zaglądam do Action. Często spotykam tam produkty, które wyglądają zdecydowanie drożej, niż wskazuje ich metka. Tak było między innymi z tą lampką. Od razu zwróciła moją uwagę i wiedziałam, że będzie idealnie pasowała do mojej sypialni.
Nowa lampka stołowa ze złotymi elementami z Action kosztuje tylko 24,95 zł. Jest bezprzewodowa i tworzy wyjątkowy klimat
Nowość z Action ma wszystko, czego oczekuję od lampki do sypialni. Przede wszystkim zachwyca wyglądem. Złota podstawa i zaokrąglony klosz sprawiają, że prezentuje się bardzo elegancko i wpisuje się w modne, skandynawskie wnętrza.
Jej ogromnym atutem jest także funkcjonalność. Lampka działa bezprzewodowo, ponieważ wyposażono ją w akumulator wielokrotnego ładowania. Dzięki temu mogę postawić ją dosłownie wszędzie, między innymi na stoliku nocnym, komodzie, toaletce czy półce bez konieczności szukania gniazdka lub ukrywania kabla.
fot. action.com
Model ma wymiary 13 × 28 cm, więc nie zajmuje dużo miejsca. Producent podkreśla również, że świetnie sprawdzi się nie tylko w sypialni, ale także w salonie, gabinecie czy na biurku. Ciepłe światło pomaga stworzyć przytulną atmosferę, a minimalistyczna forma sprawia, że lampka pasuje zarówno do nowoczesnych, jak i bardziej klasycznych wnętrz.
Najbardziej zaskoczyła mnie jednak cena. 24,95 zł za taki dodatek to naprawdę niewielki wydatek, zwłaszcza że podobne lampy w sklepach wnętrzarskich potrafią kosztować nawet kilka razy więcej.
Nie tylko lampka. Kilka prostych dodatków sprawia, że sypialnia wygląda przytulnie i elegancko
Odkąd zaczęłam urządzać mieszkanie bardziej świadomie, zauważyłam, że największy efekt tworzy światło. Właśnie dlatego oprócz głównego oświetlenia zawsze stawiam na lampki stołowe lub niewielkie lampiony, które wieczorem budują wyjątkowy klimat.
Świetnym uzupełnieniem takiej lampki są miękkie poduszki dekoracyjne, gruby pled narzucony na łóżko oraz zasłony z naturalnie wyglądających tkanin. Bardzo dobrze sprawdzają się także świece zapachowe, ceramiczne wazony oraz niewielkie rośliny w jasnych donicach.
Tutaj wszystko gra – jakość, wygląd i cena: Cena marketowa, a jakość i gramatura - hotelowa. Kupiłam te ręczniki w Lidlu od razu, taniej niż na stronie
Jeśli zależy ci na efekcie luksusowego hotelowego pokoju, warto postawić na spokojną kolorystykę. Beże, kremy, biele, ciepłe odcienie drewna i delikatne złote dodatki sprawiają, że wnętrze wygląda elegancko, ale jednocześnie pozostaje przytulne. Ja właśnie takie rozwiązania lubię najbardziej. Nie kosztują fortuny, a sprawiają, że po wejściu do sypialni od razu ma się ochotę zwolnić, zapalić lampkę i odpocząć po całym dniu.

Obserwuj nas na Google







