Uwielbiam podróże, ale zawsze staram się podczas nich zadbać o stan swojej skóry i włosów. Jako wytrawna podróżniczka mam swoje ulubione kosmetyki, które świetnie sprawdzają się w podróży. Wakacje to czas odpoczynku, ale dla włosów często oznaczają prawdziwy test wytrzymałości. Intensywne słońce, wysoka temperatura, wiatr, chlorowana woda w basenie czy słona morska bryza sprawiają, że pasma stają się przesuszone, matowe i bardziej podatne na łamanie. Wiele osób pamięta o kremie z filtrem dla skóry, ale zapomina, że włosy również potrzebują ochrony.
To właśnie dlatego od kilku sezonów nie wyobrażam sobie letnich wyjazdów bez sprayu termoochronnego OnlyBio Hair in Balance. Kosmetyk dostępny w Rossmannie kosztuje 23,99 zł za opakowanie o pojemności 150 ml. Nie zajmuje dużo miejsca w walizce, a może skutecznie pomóc w ochronie włosów przed czynnikami, które latem działają na nie wyjątkowo intensywnie.
Zobacz także:
Słońce szkodzi włosom bardziej, niż myślisz
Promieniowanie UV kojarzy się przede wszystkim z poparzeniami skóry i koniecznością stosowania kremów ochronnych. Tymczasem włosy również odczuwają skutki długotrwałej ekspozycji na słońce. Promienie UV osłabiają strukturę włosa, przyczyniają się do utraty wilgoci i mogą powodować blaknięcie koloru. Sama niejednokrotnie doświadczyłam sytuacji, w której moje włosy były okropnie przesuszone po powrocie z wakacji w ciepłych krajach. Najbardziej narażone są osoby farbujące włosy. Po kilku dniach intensywnego opalania kolor często traci głębię, staje się mniej wyrazisty i szybciej się wypłukuje. Włosy mogą także wyglądać na szorstkie i pozbawione blasku.
Do tego dochodzi jeszcze działanie słonej lub chlorowanej wody. Jak często chodziłam na basen, to moje włosy wołały o pomstę do nieba. Połączenie tych czynników sprawia, że po wakacjach wiele osób zauważa wyraźne pogorszenie kondycji swoich włosów. Stają się bardziej kruche, trudniejsze do rozczesania i mniej elastyczne.Właśnie dlatego coraz więcej ekspertów od pielęgnacji włosów zwraca uwagę na znaczenie kosmetyków zawierających ochronę UV. To odpowiednik kremu z filtrem, ale przeznaczony dla włosów. A ostatnio zrezygnowałam z hybryd i sięgnęłam po to cudeńko. Taniutkie i daje efekt clean manicure.
fot. Rossmann.pl
Jeden produkt, kilka rodzajów ochrony
W mojej kosmetyczce wakacyjnej zawsze znajduje się spray termoochronny OnlyBio Hair in Balance. Kosmetyk zabezpiecza włosy również przed wysoką temperaturą podczas stylizacji, a więc przydaje mi się przez cały rok, również wtedy, gdy używam lokówki, prostownicy czy po prostu suszarki do włosów, ale szczególnie dobrze sprawdza się właśnie latem, kiedy włosy codziennie narażone są na działanie słońca.
Kosmetyk tworzy na włosach niewidzialną warstwę ochronną, która pomaga ograniczyć utratę wilgoci. Dzięki temu pasma są mniej podatne na przesuszenie i uszkodzenia. Jednocześnie włosy zachowują lekkość, nie są obciążone i nie sprawiają wrażenia tłustych. To ważna zaleta, ponieważ wiele produktów ochronnych pozostawia na włosach ciężką warstwę, która odbiera im objętość. W przypadku sprayu wygoda stosowania jest jednym z największych atutów.
Składniki, które wspierają włosy podczas wakacji
Jestem fanką naturalnych rozwiązań i zawsze zwracam uwagę na składy kosmetyków. OnlyBio Hair in Balance wyróżnia się składem opartym w 95 procentach na składnikach pochodzenia naturalnego. Produkt jest również wegański, co dla wielu osób stanowi dodatkowy argument przy zakupi, w szczególności dla mnie, ponieważ na co dzień nie jem, ani nie stosuję produktów odzwierzęcych. W formule znalazł się polipeptyd, który pomaga zachować intensywność koloru i nadaje włosom blask. To szczególnie cenna właściwość dla osób, które regularnie farbują włosy i chcą jak najdłużej cieszyć się świeżym odcieniem.
Kosmetyk zawiera także wyciąg z owoców kasztanowca. Składnik ten wspiera ochronę włosów przed działaniem wysokiej temperatury. Dodatkowo obecne są antyoksydanty pomagające chronić pasma przed uszkodzeniami wywołanymi przez czynniki zewnętrzne. Nie zabrakło również roślinnej keratyny. To właśnie ona odpowiada za wzmacnianie struktury włosa oraz poprawę jego elastyczności. Dzięki temu włosy stają się bardziej odporne na łamanie i rozdwajanie końcówek.Całość uzupełnia kwasowa formuła, która pomaga domknąć łuski włosa. Efektem są gładsze, bardziej błyszczące i przyjemniejsze w dotyku pasma.
Idealny do walizki i kosmetyczki
Podczas wakacyjnych wyjazdów liczy się każdy centymetr miejsca w bagażu. Nikt nie chce zabierać ze sobą dużej liczby kosmetyków, które zajmują pół walizki. Właśnie dlatego lubię produkty wielozadaniowe.Spray OnlyBio Hair in Balance łączy kilka funkcji w jednym opakowaniu. Chroni przed wysoką temperaturą, zabezpiecza przed promieniowaniem UV, pomaga utrzymać kolor włosów i wspiera ich wygładzenie. Dzięki temu nie trzeba pakować kilku różnych produktów.
Opakowanie o pojemności 150 ml jest na tyle kompaktowe, że bez problemu zmieści się w kosmetyczce. Można zabrać je zarówno na tygodniowy urlop nad morzem, jak i na krótszy city break. To jeden z tych kosmetyków, które nie zajmują dużo miejsca, ale mogą zrobić sporą różnicę w codziennej pielęgnacji.
Jak stosować spray ochronny?
Sposób użycia jest bardzo prosty. Wystarczy rozpylić produkt na włosach przed stylizacją lub przed wyjściem na słońce. Kosmetyk nie wymaga spłukiwania, dlatego jego aplikacja zajmuje dosłownie kilka sekund. W praktyce używam go rano po rozczesaniu włosów. W ciągu dnia tworzy dodatkową warstwę ochronną, która pomaga ograniczyć negatywny wpływ promieniowania UV i wysokiej temperatury. Podczas wakacji warto mieć go zawsze pod ręką. Zwłaszcza wtedy, gdy planujesz spędzić wiele godzin na plaży, przy basenie lub na zwiedzaniu w pełnym słońcu.
Egzotyczny zapach, który kojarzy się z urlopem
Kosmetyki do włosów coraz częściej mają nie tylko działać, ale również poprawiać nastrój. Spray OnlyBio Hair in Balance wyróżnia się energetyzującym aromatem egzotycznych owoców. Osobiście uwielbiam ten zapach, wiele osób pyta się mnie, co za perfumy. A ja wtedy się śmieje i odpowiadam, że to tylko spray do włosów. Wszystkie moje koleżanki już się w niego zaopatrzyły. To detal, ale właśnie takie drobiazgi sprawiają, że codzienna pielęgnacja staje się przyjemniejsza. Zapach przywodzi na myśl wakacje, tropikalne owoce i słoneczne dni. Dzięki temu już sama aplikacja produktu może kojarzyć się z letnim relaksem. Co ważne, aromat nie dominuje i nie przytłacza. Pozostaje delikatnym dodatkiem do pielęgnacji, a nie głównym elementem kosmetyku.
Niewielki wydatek, który może uratować włosy latem
Cena 23,99 zł sprawia, że spray termoochronny OnlyBio Hair in Balance należy do grupy kosmetyków dostępnych dla większości osób. Za niewielką kwotę otrzymujemy produkt, który łączy ochronę UV, zabezpieczenie przed wysoką temperaturą oraz składniki wspierające kondycję włosów.Latem włosy są narażone na wiele szkodliwych czynników jednocześnie. Właśnie dlatego warto zadbać o nie tak samo, jak dbamy o skórę. Odpowiednia ochrona może pomóc zachować blask, miękkość i zdrowy wygląd pasm nawet po wielu dniach spędzonych na słońcu. Ja już wykończyłam kilka buteleczek tego sprayu. Niedługo jadę na długie wczasy nad morze, więc koniecznie muszę się wybrać do Rossmanna.








