Nieprzyjemny zapach prania to problem, który potrafi skutecznie zepsuć satysfakcję z domowych porządków. Choć ubrania wyglądają na czyste, nie pachną świeżością, a ich aromat bardziej kojarzy się z zatęchłą piwnicą niż z dopiero co zakończonym cyklem prania. Winę za ten stan rzeczy ponosi zazwyczaj prosty, ale często popełniany błąd. Prowadzi on do gromadzenia się wilgoci w środku urządzenia, co z kolei sprzyja rozwojowi pleśni i bakterii. W efekcie ubrania, zamiast pachnieć świeżością, zaczynają cuchnąć stęchlizną.
Co sprawia, że pranie cuchnie stęchlizną?
Głównym powodem nieprzyjemnego zapachu ubrań jest wilgoć uwięziona w bębnie i zakamarkach pralki. Po zakończeniu cyklu w urządzeniu pozostaje woda, która w połączeniu z resztkami detergentów i brudem tworzy środowisko idealne do rozwoju mikroorganizmów.
Zobacz także:
@briochin_pl Dzięki temu zgromadzona wilgoć wydostanie się z wnętrza pralki. W ten sposób unikniesz brzydkiego zapachu stęchlizny, który później może przenieść się na pranie 🧺 #laundryhack #freshlaundrysmell #pachnącepranie #pranie #pralkachallenge #sprzątanietiktok #cleantok ♬ Cool Kids (our sped up version) - Echosmith
Szczególnie narażone na to są uszczelki wokół drzwiczek oraz szuflada na proszek i płyn do prania. Jeśli po praniu drzwiczki i pojemnik są zamknięte, wilgoć nie ma możliwości wydostania się na zewnątrz. Pralka nie ma kiedy wyschnąć, a to prowadzi do powstania zapachu stęchlizny, który wchłaniają materiały.
Jakie są inne przyczyny cuchnącego prania?
Cuchnące pranie to nie tylko efekt wilgoci zatrzymanej w pralce. Choć to jedna z najczęstszych przyczyn, problem może mieć też inne źródła, które warto wziąć pod uwagę, jeśli mimo starań ubrania nadal nie pachną świeżo. Jednym z powodów może być niedosuszone pranie. Jeśli ubrania nie zostaną rozwieszone od razu po zakończeniu cyklu, tylko przez dłuższy czas leżą w bębnie, zaczynają wchłaniać zapach wilgoci. Dotyczy to również tkanin, które schną w słabo wentylowanym miejscu, zwłaszcza jeśli powietrze w pomieszczeniu jest wilgotne.
Duże znaczenie ma też sam skład tkanin. Syntetyczne materiały, takie jak poliester czy akryl, gorzej przepuszczają powietrze i zatrzymują więcej zapachów. W efekcie nawet po praniu mogą wydzielać nieświeży aromat, zwłaszcza jeśli wcześniej intensywnie wchłonęły pot lub dym papierosowy. Cuchnące pranie może być też skutkiem prania zbyt dużej ilości ubrań na raz. Przepełniona pralka nie dopiera skutecznie, a detergenty nie mają możliwości równomiernego rozprowadzenia się po całej zawartości bębna. W efekcie część rzeczy pozostaje niedoczyszczona, a wilgoć trudniej odparowuje.
Domowy trik na odświeżenie pralki
Najprostszą i jednocześnie najskuteczniejszą metodą jest regularne czyszczenie pralki przy użyciu naturalnych środków. Przynajmniej raz w miesiącu warto uruchomić cykl prania w temperaturze 90°C, dodając do bębna 1 szklankę octu spirytusowego lub sody oczyszczonej. Taki zabieg pomaga usunąć osady, bakterie i kamień. Uszczelki oraz szufladę na detergenty najlepiej czyścić ręcznie, używając ciepłej wody i delikatnego detergentu. Pozwoli to na dokładne usunięcie zabrudzeń, które są niewidoczne, ale mają bezpośredni wpływ na zapach ubrań.









