Polskie wybrzeże potrafi zachwycić, ale nie da się ukryć, że w sezonie niektóre miejscowości dosłownie pękają w szwach. Tłumy na plażach, długie kolejki do restauracji i coraz wyższe ceny sprawiają, że coraz częściej szukamy spokojniejszych alternatyw. Ja również postanowiłam odejść od najbardziej oczywistych kierunków i trafiłam do tej niewielkiej miejscowości położonej tuż obok Ustki. To właśnie tutaj zobaczyłam turkusową wodę, wysokie klify porośnięte bukowym lasem i plażę, na której naprawdę można odpocząć.
Miałam dość Trójmiasta. Tłumy i wysokie ceny sprawiły, że zaczęłam szukać spokojniejszego miejsca
Uwielbiam polski Bałtyk, ale z roku na rok coraz trudniej było mi cieszyć się wypoczynkiem w najpopularniejszych kurortach. W Trójmieście praktycznie wszędzie spotykałam tłumy – na plaży, promenadzie, w restauracjach i kawiarniach. Do tego dochodziły ceny, które momentami przypominały te z zagranicznych kurortów.
Zobacz także:
Postanowiłam więc poszukać miejsca, które będzie równie piękne, ale zdecydowanie spokojniejsze. Zależało mi na szerokiej plaży, pięknych widokach i możliwości odpoczynku z dala od hałasu. Właśnie wtedy natrafiłam na Orzechowo. W internecie coraz częściej określane jest mianem „polskiego Phuket”, a zdjęcia turkusowej wody wyglądały wręcz nieprawdopodobnie.
Na miejscu okazało się, że fotografie wcale nie były przesadzone. To jedno z tych miejsc, które naprawdę robi ogromne wrażenie i pozwala poczuć klimat znany z dużo bardziej egzotycznych kierunków.
Orzechowo zachwyca turkusową wodą i klifami porośniętymi bukowym lasem. Idealny kierunek na wakacje nad Bałtykiem 2026
Orzechowo znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Ustki, na środkowym wybrzeżu Polski. Mimo tak bliskiego sąsiedztwa z popularnym kurortem panuje tu zupełnie inna atmosfera. Jest znacznie spokojniej, ciszej i bardziej kameralnie.
fot. danielszura/Adobe Stock
Największą atrakcją są wysokie klify porośnięte bukowym lasem, które tworzą niezwykle malowniczy krajobraz. Spacer ich szczytem to prawdziwa przyjemność, a z licznych punktów widokowych można podziwiać Bałtyk w całej okazałości.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie również kolor wody. W słoneczne dni Bałtyk przybiera tutaj intensywnie turkusowy odcień, który wielu osobom kojarzy się z rajskimi wyspami. Nic dziwnego, że coraz więcej turystów porównuje Orzechowo do egzotycznych kierunków. Plaża jest szeroka, czysta i znacznie mniej zatłoczona niż w Ustce czy Trójmieście. Nawet w środku sezonu można znaleźć miejsce z dala od innych plażowiczów i naprawdę odpocząć.
Ceny pozytywnie mnie zaskoczyły. Noclegi są zdecydowanie tańsze niż w najpopularniejszych kurortach
Miłym zaskoczeniem okazały się również ceny noclegów. Sprawdziłam oferty dostępne na początku sierpnia i okazało się, że siedmiodniowy pobyt dla dwóch osoby można znaleźć już za około 1290-1560 zł. W okolicy dostępne są zarówno kameralne pensjonaty, jak i gospodarstwa agroturystyczne oraz ośrodki wypoczynkowe. Wiele z nich znajduje się zaledwie kilkanaście lub kilkadziesiąt minut spacerem od plaży.
fot. booking.com
Oczywiście ceny zmieniają się w zależności od terminu, standardu obiektu i dostępności, jednak w porównaniu z wieloma popularnymi miejscowościami nad Bałtykiem nadal wypadają bardzo korzystnie.
Ten kierunek również może cię zainteresować: Ten kierunek jest 2x tańszy niż Chorwacja, a Polacy go nie doceniają. Kusi rajskim krajobrazem i turkusowym morzem
Jeśli więc marzysz o spokojnych wakacjach, pięknych widokach i plaży bez ścisku, Orzechowo zdecydowanie warto wpisać na swoją listę. Dla mnie to jedno z najpiękniejszych miejsc nad polskim morzem i doskonały dowód na to, że nie trzeba wyjeżdżać za granicę, by zobaczyć wodę w kolorze przypominającym egzotyczne wyspy.

Obserwuj nas na Google







