Roślin w domu szybko przybywa, ale miejsca na ich ustawianie już niekoniecznie. Sama nieraz kombinowałam z parapetami, komodami i małymi kwietnikami, aż w pewnym momencie całość zaczynała wyglądać bardziej przypadkowo niż dekoracyjnie. Dlatego zamiast dokładać kolejne pojedyncze stojaki, warto pomyśleć o wykorzystaniu jednej ściany i ustawieniu zieleni również na różnych wysokościach.
Jeden regał, a miejsca jak na kilku kwietnikach. Rośliny można ustawiać i zawieszać
W Leroy Merlin znalazłam regał na rośliny, który kosztuje 243 zł i łączy kilka sposobów przechowywania doniczek w jednej konstrukcji. Ma dolną, szeroką półkę, mniejsze półki umieszczone po bokach, górną półkę oraz metalową kratkę. Do tego dochodzą poprzeczki z haczykami, na których można zawiesić doniczki, makramy czy szklane pojemniki z niewielkimi roślinami.
Zobacz także:
fot: leroymerlin.pl
Właśnie takie rozwiązanie przekonuje mnie bardziej niż kilka osobnych kwietników. Zamiast rozstawiać je po całym pokoju, można wykorzystać przestrzeń pionowo i zgromadzić sporą część domowej zieleni na stosunkowo niewielkiej powierzchni. Metalowa, czarna konstrukcja w połączeniu z półkami w kolorze drewna ma industrialny charakter, ale jest na tyle prosta, że nie przytłacza roślin. To one nadal grają tutaj pierwsze skrzypce.
Warto pamiętać o jednej ważnej rzeczy: ten regał jest dostępny wyłącznie online na stronie Leroy Merlin. Produkt jest sprzedawany i wysyłany przez partnera marketplace, więc nie znajdziemy go stacjonarnie w sklepach sieci.
Zielona ściana bez zastawiania całego pokoju. Tak można zaaranżować regał
Taki regał daje sporo możliwości, ale nie ustawiałabym na nim roślin przypadkowo. Najlepszy efekt można uzyskać, mieszając gatunki o różnych pokrojach. Na samej górze dobrze będą wyglądały rośliny zwisające, np. epipremnum, scindapsus czy zielistka. Ich pędy mogą swobodnie opadać po bokach konstrukcji i z czasem częściowo zasłonić metalowy stelaż.
Dolną półkę przeznaczyłabym na większe i cięższe doniczki. To również praktyczniejsze rozwiązanie, bo wysoka roślina ustawiona na samej górze mogłaby zaburzać proporcje całej kompozycji. Mniejsze sukulenty, kaktusy czy młode sadzonki można natomiast rozstawić na bocznych półkach. Haczyki aż proszą się o wykorzystanie do lekkich doniczek wiszących.
Metalowa kratka również nie musi pozostać pusta. Można poprowadzić po niej pnącze, przypinając pędy delikatnymi klipsami do roślin. W ten sposób po kilku miesiącach powstanie domowa zielona ściana bez montowania osobnych podpór i półek.
Do Leroy Merlin warto zajrzeć po jeszcze 1 rzecz: Balkoniarze i działkowicze, tutaj wrzosy są najtańsze. Mniej niż 5 zł za sadzonkę, jeszcze taniej niż w Biedronce
Nie tylko salon i sypialnia. Regał pomoże uporządkować domową dżunglę
Przy większej liczbie roślin szybko pojawia się jeszcze jeden problem: podlewanie i pielęgnacja stają się małą logistyką. Doniczki stoją na parapecie, podłodze, stoliku i komodzie, więc łatwo o którejś zapomnieć. Zebranie części kolekcji w jednym miejscu pozwala znacznie łatwiej kontrolować, które podłoże już przeschło i które liście wymagają oczyszczenia.
Sama przy ustawianiu roślin kieruję się jednak przede wszystkim światłem. Nawet najładniejsza aranżacja nie ma sensu, jeśli regał stanie w ciemnym kącie. Najlepiej wybrać miejsce w pobliżu okna i rozmieścić doniczki według potrzeb konkretnych gatunków. Te lubiące więcej światła mogą znaleźć się wyżej lub bliżej szyby, a bardziej tolerancyjne na półcień – niżej.
Regał można wykorzystać również do stworzenia zielonego kącika do odpoczynku. W sypialni dobrze wygląda obok fotela lub komody, a w salonie może zagospodarować pustą ścianę, przy której wcześniej trudno było cokolwiek ustawić. Dzięki różnym poziomom nie trzeba kupować pięciu osobnych kwietników, żeby uzyskać efekt dużej, wielowarstwowej kompozycji.

Obserwuj nas na Google







