Jesienią dynie pojawiają się u mnie niemal wszędzie, ale tym razem nie interesowała mnie kolejna ozdoba, która będzie tylko stała na komodzie. W Action trafiłam na praktyczny hit, który można postawić nie tylko na stole, ale przede wszystkim na kuchence i wykorzystać do gotowania. Pomarańczowe żeliwne naczynie wygląda jak element jesiennej aranżacji kuchni, a przy okazji ma całkiem konkretne zastosowanie. Cena też nie odstrasza.

Jesienne dekoracje to już nie tylko girlandy, kubki i dynie na komodę. Action wypuścił coś znacznie praktyczniejszego

Na początku września sklepy, m.in. Action, wyglądają tak, jakby ktoś wysypał na półki całą ciężarówkę dyń. Są poduszki, świeczki, figurki, kubki, bieżniki i świetlne girlandy. Sama mam do nich słabość, ale po kilku sezonach zaczęłam zwracać większą uwagę na rzeczy, które poza jesiennym wyglądem mają też konkretne zastosowanie.

Zobacz także:

Właśnie dlatego ta nowość z Action od razu przyciągnęła moją uwagę. Na pierwszy rzut oka wygląda jak duża, błyszcząca dynia z efektownym złotym ogonkiem. Dopiero po chwili okazuje się, że pod pokrywką kryje się pełnoprawne żeliwne naczynie do gotowania.

Podobne dyniowe garnki już wcześniej robiły furorę we Francji. Trudno się temu dziwić, bo łączą dwa trendy: powrót ciężkich żeliwnych naczyń oraz jesienne dekorowanie kuchni. Teraz swoją wersję można znaleźć również w polskim Action.

Pomarańczowa „dynia” z Action kosztuje 99,95 zł. To 2,8-litrowe naczynie wykonane z żeliwa

Action nazywa tę nowość patelnią żeliwną Sola Dynia, chociaż jej forma znacznie bardziej przypomina mi niewielki garnek lub rondel z pokrywką. Kosztuje 99,95 zł, ma średnicę 24 cm i pojemność 2,8 l. To już rozmiar, w którym można przygotować normalny obiad dla całej rodziny, a nie tylko niewielką porcję dodatku.

Całość wykonano z żeliwa. Naczynie jest intensywnie pomarańczowe, ma dwa boczne uchwyty, a pokrywkę uformowano tak, żeby przypominała wierzch prawdziwej dyni. Kropką nad „i” jest złoty uchwyt imitujący ogonek. Wygląda na tyle dekoracyjnie, że po postawieniu na stole właściwie nie potrzebowałabym już dodatkowej jesiennej ozdoby.

fot. action.com

Najważniejsze są jednak właściwości żeliwa. Materiał nagrzewa się wolniej niż cienkie naczynia, ale dobrze rozprowadza ciepło i długo je utrzymuje. Właśnie dlatego żeliwo szczególnie lubi się z potrawami przygotowywanymi spokojnie i przez dłuższy czas. Model z Action można również wkładać do piekarnika, co mocno zwiększa jego możliwości. Według informacji o produkcie nadaje się także do mycia w zmywarce.

Zupa dyniowa to dopiero początek. Żeliwny garnek z Action daje najlepsze rezultaty przy duszeniu i zapiekaniu

Pierwsze skojarzenie jest właściwie automatyczne. Skoro garnek wygląda jak dynia, trzeba ugotować w nim krem z dyni. Ja jednak na tym bym nie kończyła. Pojemność 2,8 l sprawia, że widzę w nim przede wszystkim naczynie do jesiennych „jednogarnkowców”.

Można przygotować w nim gulasz, leczo, duszone warzywa, mięso w sosie, curry czy fasolkę. Dobrze sprawdzą się wszystkie dania, którym służy spokojne gotowanie pod przykryciem. Możliwość używania w piekarniku otwiera kolejne opcje. Potrawę można zacząć przygotowywać na kuchence, a później przełożyć całe naczynie do pieca.

I tutaj właśnie wychodzi największa różnica między ciężkim żeliwem a zwykłym, lekkim rondlem. Żeliwo ma sporą masę i potrzebuje więcej czasu na rozgrzanie, za to długo trzyma temperaturę. To zaleta podczas duszenia, wolnego gotowania czy serwowania dania bezpośrednio na stół.

To również może cię zainteresować: Kiedy zobaczyłam to retro cacko, zrobiło mi się cieplej na sercu. Oświetli mi jesienne wieczory i stworzy przytulny klimat w salonie

Podoba mi się jeszcze jedna rzecz. Po ugotowaniu obiadu nie trzeba przekładać potrawy do eleganckiej wazy. Wystarczy postawić tę pomarańczową dynię na odpowiedniej podkładce na stole i sama staje się częścią jesiennej aranżacji. Za 99,95 zł dostaję więc nie kolejną sezonową figurkę, ale naczynie, które przez następne miesiące może naprawdę przydać się w kuchni.