Utrata pracy w wieku przedemerytalnym to dla wielu osób realny problem, szczególnie gdy perspektywa emerytury wciąż jest oddalona o kilka lat. Przepisy przewidują jednak rozwiązanie, które ma chronić dochody osób starszych i zapewnić im finansową stabilność do momentu uzyskania prawa do emerytury. Chodzi o świadczenie przedemerytalne wypłacane przez ZUS, które w określonych sytuacjach oznacza stały przypływ dodatkowych pieniędzy bez konieczności podejmowania nowego zatrudnienia.
Dodatkowe pieniądze z ZUS po 56. roku życia. Ochrona przed zwolnieniem to pierwszy sygnał
Jednym z najważniejszych mechanizmów ochronnych dla osób po 56. roku życia jest tzw. ochrona przedemerytalna wynikająca wprost z Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 39 pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego pozostało mniej niż cztery lata i którzy posiadają wymagany staż emerytalny, nie mogą zostać zwolnieni przez pracodawcę.
Zobacz także:
W praktyce oznacza to, że kobiety po ukończeniu 56 lat oraz mężczyźni po 61. roku życia zyskują szczególną ochronę zatrudnienia. Pracodawca nie ma prawa wypowiedzieć im umowy, o ile spełniony jest warunek odpowiedniego stażu pracy. Celem tych przepisów jest zabezpieczenie osób w wieku przedemerytalnym przed nagłą utratą dochodu, gdy powrót na rynek pracy bywa wyjątkowo trudny.
Warto jednak pamiętać, że ochrona przedemerytalna nie działa w każdej sytuacji. Nie obejmuje ona m.in. pracowników zatrudnionych na umowach terminowych, jeśli umowa wygasa przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Nie obowiązuje także w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy. Właśnie w takich momentach pojawia się możliwość ubiegania się o dodatkowe pieniądze w formie świadczenia przedemerytalnego.
Dodatkowe pieniądze nawet 1900 zł miesięcznie. Warunki świadczenia przedemerytalnego
Świadczenie przedemerytalne to forma stałego wsparcia finansowego dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji zawodowej na krótko przed emeryturą. Od 1 marca 2025 roku jego wysokość wynosi 1893,41 zł brutto, co po potrąceniach daje średnio około 1417,90 zł netto. To realne dodatkowe pieniądze, które mogą stanowić podstawę domowego budżetu aż do momentu uzyskania prawa do emerytury.
Aby otrzymać świadczenie, trzeba spełnić co najmniej jeden z jasno określonych warunków. Prawo do niego przysługuje m.in. osobom, które straciły pracę w wyniku likwidacji lub niewypłacalności pracodawcy i w dniu rozwiązania umowy miały ukończone 56 lat (kobiety) lub 61 lat (mężczyźni), przy jednoczesnym spełnieniu wymogu stażu – odpowiednio 20 i 25 lat.
Świadczenie mogą otrzymać również osoby zwolnione z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy, które były zatrudnione u danego pracodawcy przez minimum sześć miesięcy, osiągnęły wiek 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni) i posiadają długi staż pracy – 30 lub 35 lat okresów składkowych i nieskładkowych.
Przepisy przewidują także wsparcie dla byłych przedsiębiorców. Jeżeli działalność gospodarcza była prowadzona przez co najmniej 24 miesiące z opłacanymi składkami i została zakończona z powodu upadłości, również można ubiegać się o świadczenie. Uprawnienie dotyczy też osób, które utraciły prawo do renty po minimum pięciu latach jej pobierania lub przestały otrzymywać świadczenia opiekuńcze wypłacane nieprzerwanie przez co najmniej rok.
Kluczowym warunkiem formalnym jest rejestracja jako osoba bezrobotna oraz pobieranie zasiłku dla bezrobotnych przez minimum 180 dni. Po tym czasie należy złożyć wniosek do ZUS w ciągu 30 dni od otrzymania dokumentu potwierdzającego ten okres. Dopiero spełnienie wszystkich wymogów otwiera drogę do regularnych wypłat.
Co istotne, świadczenie przedemerytalne podlega corocznej waloryzacji, podobnie jak emerytury i renty. Prognozy wskazują, że w kolejnym roku podwyżka może wynieść co najmniej 5,08 proc., co oznaczałoby wzrost świadczenia do około 1989,60 zł brutto. Ostateczna wysokość waloryzacji będzie jednak znana dopiero po publikacji danych GUS dotyczących wzrostu wynagrodzeń.









