Niewielki balkon potrafi być równie klimatyczny jak przestronny taras, jeśli tylko dobrze wykorzysta się każdy centymetr. Przez długi czas wydawało mi się jednak, że na mojej małej przestrzeni nie da się stworzyć miejsca do odpoczynku. Marzyłam o porannej kawie na świeżym powietrzu, ale brakowało mi odpowiedniego mebla. Dopiero niedawno udało mi się znaleźć rozwiązanie, które całkowicie odmieniło ten niewielki kącik. Teraz spędzam tam znacznie więcej czasu niż wcześniej.

Stolik z Sinsay okazał się strzałem w dziesiątkę. Nawet na najmniejszym balkonie znalazło się dla niego miejsce

Mały balkon przez długi czas skutecznie odbierał mi chęć do jego urządzania. Ledwo mieści się tam suszarka na pranie i kilka doniczek, dlatego zawsze wydawało mi się, że o prawdziwej strefie relaksu mogę jedynie pomarzyć. Mimo wszystko nie przestawałam szukać inspiracji. Przeglądając bestsellery na stronie Sinsay, natrafiłam na ten niewielki stolik i od razu pomyślałam, że właśnie czegoś takiego potrzebuję.

Zobacz także:

Najbardziej przekonały mnie jego kompaktowe wymiary. Blat ma średnicę 40 cm, a wysokość stolika wynosi 50 cm, dzięki czemu bez problemu zmieścił się w rogu mojego balkonu. Taka powierzchnia spokojnie wystarcza, żeby postawić kubek z kawą, szklankę z lemoniadą czy talerzyk z ciastem. Wystarczy jeszcze niewielki fotel albo składane krzesło i gotowe – moja wymarzona strefa relaksu w końcu stała się rzeczywistością.

Nie ukrywam, że ogromne znaczenie miała również promocja. Stolik wcześniej kosztował 45,99 zł, natomiast teraz można kupić go za 35,99 zł. Oznacza to oszczędność 10 zł i właśnie taka obniżka sprawiła, że nawet chwilę się nie zastanawiałam. Od razu dodałam go do koszyka, bo miałam przeczucie, że jako bestseller długo nie będzie czekał na nowych właścicieli.

Dziś stoi już na moim balkonie i za każdym razem, gdy wychodzę z kubkiem kawy, mam wrażenie, że była to jedna z najlepszych zakupowych decyzji ostatnich miesięcy. Warto jednak pamiętać, że producent nie przeznaczył go typowo do użytkowania na zewnątrz. Na szczęście mój balkon jest zadaszony, więc nie martwię się o codzienne opady. Kiedy zapowiadane są silne burze albo naprawdę intensywny deszcz, po prostu podsuwam stolik pod ścianę lub wnoszę go do mieszkania. Dzięki temu mam pewność, że posłuży mi nie tylko przez jeden sezon.

Rustykalny stolik wygląda nieziemsko. Czarna kolorystyka dodaje mu nowoczesnego charakteru

Już od pierwszego spojrzenia wiedziałam, że ten model będzie świetnie pasował do mojego balkonu. Ma bardzo lekką wizualnie konstrukcję opartą na smukłych, metalowych nogach, dzięki czemu nie przytłacza nawet niewielkiej przestrzeni. Największą uwagę zwraca jednak okrągły pleciony blat z delikatnie podniesionym rantem. To właśnie on nadaje całości niezwykle przytulnego charakteru.

fot. sinsay.com

Uwielbiam wnętrza i dodatki inspirowane naturą, dlatego taki rustykalny stolik od razu wpadł mi w oko. Plecionka kojarzy mi się z wakacyjnymi tarasami, spokojem i letnim wypoczynkiem. Jednocześnie czarna kolorystyka sprawia, że całość wygląda bardziej nowocześnie niż klasyczne meble w odcieniach drewna. Dzięki temu stolik bez problemu odnajdzie się zarówno w aranżacjach boho, jak i bardziej minimalistycznych.

Mój balkon urządzony jest właśnie w takim naturalnym stylu. Mam kilka zielonych roślin i lampki solarne rozwieszone na balustradzie. Ten niewielki stolik idealnie połączył wszystkie elementy i sprawił, że całość wygląda dużo bardziej spójnie. Kilka znajomych pytało mnie już, gdzie udało mi się znaleźć taki model, bo na żywo prezentuje się zdecydowanie drożej, niż wskazywałaby jego cena.

Ogromnym plusem jest również to, że stolik jest bardzo lekki. Bez problemu mogę przestawić go w inne miejsce albo schować do mieszkania, kiedy pogoda zaczyna się psuć. Przy małym balkonie taka mobilność naprawdę robi różnicę. Coraz częściej wykorzystuję go również w salonie jako dodatkowy stolik podczas spotkań z rodziną.

Zobacz też ten hicior: Akacjowa ławeczka idealna na mój mikrobalkonik. W schowku mieszczę gadżety, na półkach stawiam kwiaty

Ponad 200 osób oceniło ten model. Bestseller przyciąga uwagę nie bez powodu

Popularność tego modelu nie jest przypadkiem. Na stronie Sinsay stolik zebrał już 219 opinii, a jego średnia ocena wynosi 4,8 na 5 gwiazdek. Tak wysoki wynik tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że wybrałam naprawdę udany model. Nic dziwnego, że produkt został oznaczony jako bestseller i cieszy się tak dużym zainteresowaniem.

Te opinie mocno przekonały mnie do zakupu:

Bardzo piękny i stylowy stół, dodaje komfortu i przytulności, prawdziwa dekoracja, praktyczny, wytrzymuje ciężar, wszyscy go lubią.

Fajny stoliczek - bardzo prosty i lekki. Ma służyć do postawienia szklanki obok leżaka na tarasie.

Bardzo ładny stół świetlny, wygląda pięknie. Kupiłem dwa – położyłem go po obu stronach podwójnego łóżka.

Czasami wystarczy jeden niewielki mebel, żeby całkowicie odmienić nawet najmniejszy balkon. Mój mikrobalkon w końcu stał się miejscem, w którym z przyjemnością piję poranną kawę i odpoczywam po pracy. Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział mi, że wystarczy niewielki stolik, pewnie bym nie uwierzyła. Dzisiaj nie wyobrażam sobie tej przestrzeni bez niego.